Justyna Piszczatowska opowiadała w Rozmowie Dnia Programu Pierwszego Polskiego Radia o ryzyku związanym z nasilającym się zjawiskiem przepływów kołowych energii z Niemiec, przez Polskę, o którym portal WysokieNapiecie.pl informował w ostatnich dniach.
– Problem polega na tym, że przez Polskę płynie energia produkowana w Niemczech i zużywana w Austrii. Niestety wewnątrz Niemiec brakuje wystarczających zdolności przesyłowych, więc zgodnie z prawami fizyki energia przepływa przez polskie sieci – tłumaczyła red. Piszczatowska
– Teoretycznie możemy zatrzymać ten przesył uruchamiając przesuwniki fazowe. Natomiast takie całkowite odcięcie skutkowałoby awarią energetyczną po obu stronach granicy i ogromnymi kosztami – dodała dziennikarka portalu WysokieNapiecie.pl.

W miarę jak spadają światowe ceny węgla, śląskie kopalnie coraz szybciej tracą kontakt z rynkiem. Rząd zaś nie może się zdecydować czy ratowanie górnictwa ma być projektem politycznym czy ekonomicznym
W tym tygodniu powinny ruszyć testy podmorskiego kabla energetycznego między Litwą i Szwecją. Połączenie zwiększy także możliwości importu energii do Polski i poprawi bezpieczeństwo wszystkich krajów w regionie.
Kontrola istotnych kontraktów gazowych oraz porozumień międzyrządowych pod kątem zgodności z prawem UE, wiążące reguły solidarności między państwami członkowskimi w sytuacjach zagrożenia dostaw gazu, podział na regiony i szeroka koordynacja działań w ich ramach, wymiana informacji między członkami Unii i KE – to główne założenia projektów decyzji Komisji Europejskiej i Rady, składających się na tzw. pakiet gazowy.
"Przepływy kołowe", czy "przepływy nieplanowe" – tymi terminami jeszcze pięć lat temu posługiwała się tylko garstka energetyków. Dzisiaj oba określenia wchodzą na gospodarcze i polityczne salony. Nie bez przyczyny, bo zjawisko stanowi coraz większe zagrożenie dla stabilności dostaw energii elektrycznej w Europie Środkowej.