Spis treści
Ministerstwo Energii pokazało projekt strategii dla ciepłownictwa do 2040 roku. Dokument powstawał chyba w bólach przez ponad dwa lata, przerzucany między departamentami, wiceministrami oraz resortami klimatu i energii. Spory w sprawie strategii powodowały dwukrotną zmianę na stanowisku dyrektorów departamentu ciepłownictwa.
W końcu ME przekazało go do konsultacji, a plan jest taki, żeby rząd przyjął go w przyszłym roku. Roku wyborczym, dodajmy, co źle wróży wszelkim ambitnym planom.
Strategia na razie przewiduje, że w 2040 roku „do 100%” ciepła systemowego będzie pochodzić ze źródeł zero- i niskoemisyjnych. Mówi o redukcji roli węgla, choć nie ma ani słowa o jego całkowitym wyrugowaniu.
Z OZE w 2040 roku ma pochodzić do 52,2% ciepła systemowego, a reszta wskaźników jest z KPEiK: do 2,5 GW mocy przemysłowych pomp ciepła, do 3 GW w kotłach elektrodowych, do. 586 GWh pojemności magazynów ciepła, do 10 PJ z ciepła odpadowego. Przy całkowitym rocznym zużyciu na poziomie 214-238 PJ. Magiczne są sformułowania „do”, co oznacza, że jak się nie osiągnie celu, to różnica zostanie pokryta gazem i biomasą. I pewnie węglem.
Koszty też przepisano z KPEiK i w zależności od scenariusza mają wynieść od 197 do 231 mld zł.
FSRU w Gdańsku ma zielone światło
Cztery spółki: Orlen, PGE, Enea i prywatny Unimot zarezerwowały w procedurze Open Season tyle przepustowości terminala FSRU 2 w Gdańsku, że Gaz-System mógł ogłosić sukces, a nawet podnieść zdolności regazyfikacyjne terminala z 4,5 do 6,1 mld m sześć rocznie. W takim układzie obowiązkowe rezerwacje sięgnęły 74% zdolności terminala.
W praktyce oznacza to, że w momencie pojawienia się terminala, czyli w 2030 roku przełamany zostanie monopol Orlenu na import LNG. Koncern zarezerwował sobie ok. 1/3 oferowanej przepustowości, ale biorąc pod uwagę, że całkowicie kontroluje terminal w Świnoujściu i pierwsze FSRU, wyłom w monopolu nie będzie na początek wielki. Ale presja cenowa powstanie. PGE i Enea znalazły drogę do bezpośredniego sprowadzania gazu do swoich elektrowni na to paliwo, a Unimot chce nim po prostu handlować. Zatem może na już na początku przyszłej dekady Polska spadnie nieco w rankingu państw o najwyższych cenach hurtowych gazu na świecie. Bo obecnie jest w ścisłej czołówce.
Nowy terminal LNG rozrusza rynek gazu? Jest szansa, ale trzeba poczekać przynajmniej cztery lata
BGK inwestuje ponad 100 mln zł w biometan
Bank Gospodarstwa Krajowego włożył 25 mln euro czyli ponad 100 mln złotych w fundusz SWEN Impact Fund fot Transition 3 (SWIFT 3) zarządzany przez francuską spółkę SWEN Capital Partners. Pieniądze trafią na rozwój projektów biogazowych i biometanowych m.in. w Polsce. BGK twierdzi, że dzięki zastrzykowi jego pieniędzy powstaną projekty biometanowe zdolne do produkcji blisko 20 mln m sześć tego surowca rocznie. W Polsce na razie do sieci gazowej przyłączona jest tylko jedna biometanownia, działająca przy cukrowni w Strzeline na Dolnym Śląsku.
Enea uzupełniła skład zarządu
Rada nadzorcza Enei powołała Eryka Kosińskiego na stanowisko członka zarządu ds. korporacyjnych, a Adriana Molińskiego na członka zarządu ds. współpracy regionalnej. Kosiński to m.in. szef rady nadzorczej PSE, Moliński od lat związany jest z Eneą, m.in. był członkiem zarządu spółki Enea Oświetlenie.
Stanowisko członka zarządu ds. korporacyjnych było nieobsadzone odkąd Dalida Gepfert zdecydowała się nie kandydować w nowej kadencji zarządu, która rozpoczęła się pod koniec kwietnia 2026 roku.
Stanowiska członka zarząd ds. współpracy regionalnej wcześniej nie było.
Czeski blackout zaczął się od urwanego przewodu
Zerwanie przewodu linii 400 kV zapoczątkowało sekwencję wydarzeń, które 4 lipca 2025 roku doprowadziły do blackoutu w północnych i zachodnich Czechach. Organizacja operatorów przesyłowych ENTSO-E opublikowała raport z analizą wydarzeń. Podczas nieudanych prób ponownego załączenia linii bloki na węgiel brunatny w północno-zachodnich Czechach niespodziewanie zmniejszyły produkcję, co z kolei doprowadziło do przeciążenia i automatycznego wyłączenia linii 220 kV. W rezultacie powstał izolowany obszar sieci, w którym generacja nie równoważyła zużycia, częstotliwość spadła i automatyka w takiej sytuacji się poddała. Przywracanie normalnego zasilania potrwało 6 godzin.
W momencie awarii w sposób zupełnie niezależny jeden z bloków na węgiel brunatny zaczął tracić moc z powodu awarii zaworu w układach parowych, zagadką jednak pozostaje, dlaczego jego ustawienia pozwalały na pewnie zachowania, które w efekcie doprowadziły do spadku produkcji w innych blokach w tej okolicy. W każdym razie nie da się powiedzieć, że do blackoutu doprowadziły OZE.
Szwedzki rząd wchodzi w atom
Rząd Szwecji uzgodnił szczegóły montażu finansowego budowy nowych elektrowni jądrowych, chociaż nie podał szczegółów. Na pewno Szwecja musi uzyskać zgodę Komisji Europejskiej na swój pomysł.
Premier Szwecji Ulf Kristersson poinformował jedynie, że państwo także będzie właścicielem projektu, obejmując 60% udziałów w spółce Videberg Kraft, która obecnie w 80% należy do Vattenfalla, a w 20% przez konsorcjum przemysłowe. W efekcie udział Vattenfalla spadnie do 20%. Vattenfall z kolei w całości jest firmą państwową.
Kilka tygodni temu szwedzki koncern wybrał Rolls-Royce’a na dostawcę trzech reaktorów typu SMR po 470 MW, które powstaną w Szwecji. Obecny harmonogram zakłada, że stanie się to w połowie lat 30.
