Menu
Patronat honorowy Patronage

Polskie Radio – o imporcie energii elektrycznej w sytuacjach kryzysowych

O tym czy rozbudowa połączeń energetycznych z sąsiadami pomogłaby Polsce przetrwać niedobory energii mówiła w rozmowie z Polskim Radiem red. Justyna Piszczatowska.

O tym czy rozbudowa połączeń energetycznych z sąsiadami pomogłaby Polsce przetrwać niedobory energii mówiła w rozmowie z Polskim Radiem red. Justyna Piszczatowska.

–  Mosty energetyczne w teorii powinny stabilizować system energetyczny Europy. Dzięki temu, że energia płynęłaby z tych miejsc, gdzie jest jej najwięcej i gdzie jest najtańsza, do tych miejsc, gdzie pojawiają się ewentualne deficyty. Problem w tym, że wszyscy chcieliby wykorzystać te przepływy z jak największą korzyścią dla siebie. Czyli Polska chciałaby, aby Niemcy dostarczały energię wtedy, kiedy my tego potrzebujemy. Niekoniecznie jednak chcielibyśmy uzależnić się od dostaw z Niemiec. Dzisiaj do nas trafia całkiem sporo energii od zachodnich sąsiadów. Ale de facto jesteśmy tylko krajem tranzytowym, ponieważ płynie ona dalej na Południe, a potem często trafia z powrotem do Niemiec i Austrii – komentuje problem Justyna Piszczatowskaz portalu WysokieNapięcie.pl.

Cały materiał i nagrania wypowiedzi na stronie Polskiego Radia

Justyna Piszczatowska w wypowiedzi, przywoływanej przez niemal wszystkie największe media gospodarcze w Polsce, tłumaczy powody wprowadzenia ograniczeń w dostawach energii.

PSE od 10 sierpnia rano zarządziły 20, najwyższy poziom zasilania. To oznacza, że ryzyko awarii systemu elektroenergetycznego rośnie. Takiej sytuacji w Polsce nie mieliśmy od lat 80-tych XX wieku. Zwołano sztab antykryzysowy w tej sprawie.

Konflikt między resortem skarbu a zarządami spółek energetycznych coraz bardziej zmienia się w spór personalny i ambicjonalny. Jeśli emocje wezmą górę, to na dłuższą metę nikt nie wygra. Prezesi mają do stracenia „tylko“ posady, skarb ryzykuje, że cały plan ratowania górnictwa zakończy się spektakularnym fiaskiem.

Wprowadzenie zmian w składzie zarządu Taurona okazało się dla Skarbu Państwa nadspodziewanie trudne. Wygląda jednak na to, że koniec końców przeciąganie liny między spółką a ministerstwem skarbu zakończy się odwołaniami w zarządzie. Na razie rada jest szczuplejsza o dwóch członków.