Orlen mocniejszy w Czechach

Orlen mocniejszy w Czechach

Orlen zrealizował plan wykupu akcji czeskiego Unipetrolu, co może wzmocnić rozwój segmentu petrochemicznego koncernu. To zdaniem ekspertów logiczne inwestycje, bo w długiej perspektywie rozwój aut elektrycznych wpłynie na rynek paliw.

PKN Orlen osiągnął warunkowy próg ogłoszonego w grudniu ubiegłego roku wezwania na sprzedaż akcji największego w Czechach koncernu rafineryjno-petrochemicznego. W wezwaniu oferował cenę 380 koron za każdą akcję Unipetrolu, tj. zbliżoną do obecnego kursu giełdowego spółki. W ramach transakcji zyskał 31,04 proc. udziałów, wydając na to ok. 3,5 mld zł.

 

 

Orlen tym samym zapewnił sobie 94,03 proc.  udziałów w akcjonariacie czeskiej spółki.

- Spodziewam się, że kolejnym krokiem będzie przymusowy wykup akcji i zdjęcie spółki z giełdy, co było głównym celem tego wezwania. Po wykupieniu wszystkich akcji utrzymywanie spółki na giełdzie byłoby bezcelowe, zważywszy na związane z tym koszty – wskazuje Krzysztof Pado z DM BDM.

Orlen wzmacnia się na perspektywicznym rynku

Czy zdjęcie spółki z giełdy przyspieszy niektóre projekty inwestycyjne? - O tym trudno przesądzić. Co prawda pojawiały się informacje o sporach PKN Orlen z mniejszościowymi akcjonariuszami Unipetrolu, ale nie precyzowano, jakich kwestii one dotyczyły. Dlatego spodziewam się kontynuacji obecnej polityki związanej z rozwojem sektora petrochemicznego, zwłaszcza że w długim terminie udział paliw w porównaniu do alternatywnych napędów w transporcie będzie spadał – dodaje Pado.

Wezwanie na wykup akcji Unipetrolu było pod koniec ubiegłego roku szeroko komentowane przez rynek, ponieważ polski koncern ogłosił je na giełdowej „górce”. W niespełna dwa miesiące później fotel prezesa stracił Wojciech Jasiński, a transakcję dopięto już za Daniela Obajtka, który z funkcji prezesa Energi przeszedł na stanowisko w Orlenie 6 lutego.  I choć od początku lutego głośno jest o możliwości zaangażowania PKN Orlen w inwestycje energetyczne w kraju, zwłaszcza budowy elektrowni jądrowej, to analitycy nie spodziewają się, by w tym kontekście polityka wobec Unipetrolu została w jakikolwiek sposób zmieniona.

Adrian Kyrcz z DM BZWBK spodziewa się, że PKN Orlen utrzyma dotychczasową strategię wobec czeskiej spółki. - W spółce są realizowane inwestycje w nowe instalacje petrochemiczne, co jest zgodne z obowiązująca strategią PKN Orlen, zakładającą rozwój tego segmentu. To jest logiczne, ponieważ w długiej perspektywie popyt na paliwa może spadać, natomiast rynek produktów petrochemicznych prawdopodobnie będzie się rozwijał. PKN Orlen inwestuje więc w integrację swoich aktywów i kładzie nacisk na petrochemię – ocenia Kyrcz.

W skład Unipetrolu wchodzą rafinerie w Litvinowie i Kralupach,  największa na lokalnym rynku sieć stacji paliwowych Benzina (400 stacji) oraz spółka Spolana, jedyny producent PCW i kaprolaktamu na tym rynku. W Litvinowie obecnie realizowana jest największa w historii Czech inwestycja petrochemiczna, w instalację do produkcji polietylenu.

Zmiany kadrowe

Zmiany kadrowe, które na początku miesiąca zaszły w PKN Orlen, nie ominęły czeskiej spółki. Od marca do zarządu Unipetrolu dołączy Tomasz Wiatrak, prezes zarządu spółki Energa Informatyka i Technologie. Dotychczasowy członek rady nadzorczej Unipetrolu i członek zarządu PKN Orlen Zbigniew Leszczyński został wyznaczony na przewodniczącego rady nadzorczej, do której powołani zostali także: Wioletta Kandziak, Janusz Jakub Szurski i Robert Harasimiuk.

Unipetrol miał w ubiegłym roku 122,5 mld koron (ok. 20 mld zł) przychodu, co stanowi wzrost o 39 proc. rok do roku. Zysk netto wyniósł 8,7 mld koron (1,4 mld zł) i był wyższy o 9 proc.

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PSE