Menu
Patronat honorowy Patronage
  1. Główna
  2. >
  3. Technologia
  4. >
  5. Ceny gazu – Bruksela ma nowy pomysł

Ceny gazu – Bruksela ma nowy pomysł

Tydzień Energetyka: KE próbuje wymyśleć sposób na ceny gazu i ograniczyć ich zmienność; Rządy Polski i Niemiec wywłaszczają Gazprom; ZE PAK twierdzi, że mechanizm regulacji cen zmusza do sprzedaży ze stratą; Czy nowy PEP postawi na węgiel? Kolej do atomu – powstaje koncepcja za 58 mln zł
ceny gazu w Europie
Ceny gazu w Europie

Ceny gazu

Komisja Europejska przedstawiła kolejne podejście do mechanizmu maksymalnej ceny gazu na rynku. Tym razem pomysł zakłada ustalenie górnego limitu wyceny podstawowego ze względu na popularność indeksu cenowego gazu TTF month-ahead, czyli dla kolejnego miesiąca. Limit wchodziłby, jeśli przez określony czas cena przekraczałaby ustalony wcześniej próg. Dodatkowym warunkiem aktywacji byłoby przekroczenie określonego spreadu wobec koszyka cen importowych LNG. Innymi słowy pułap pojawiałby się wtedy, gdyby wzrost cen gazu na TTF nie odzwierciedlałby fundamentalnych podstaw całego rynku, tylko wynikałby np. z czynników politycznych.

W efekcie pułap byłby ustalany odgórnie, ale jednak mechanizm jego uruchomienia byłby dynamiczny, w pewien sposób odzwierciedlający sytuację na rynku. Zgodnie z traktatami, tego typu mechanizm musi być czasowy, dlatego Komisja proponuje, by obowiązywał przez rok. 

Ceny gazu
Ceny gazu

Jako główne ryzyko wprowadzenia mechanizmu sama Komisja wskazuje przeniesienie się handlu z rynku giełdowego na kontrakty OTC, które nie są uwzględniane w całym pomyśle.

Przypomnijmy, że wprowadzenia pułapu domaga się piętnaście krajów UE, w tym Francja, Włochy i Polska. Przeciwne są Niemcy, Holandia i Dania, a także główni dostawcy surowca do UE – USA, Norwegia i Katar.

Czytaj także: Unia ostro pokłócona o ceny gazu

COP 27 – sukces i rozczarowanie

Po 14 dniach i ostatecznym weekendowym maratonie negocjacyjnym zakończyła się 27. konferencja klimatyczna ONZ w egipskim Sharm-el-Sheikh. Końcowa deklaracja zawiera bardzo ważne w teorii ustępstwo państw wysokorozwiniętych o pomocy finansowej dla krajów Południa szczególnie dotkniętych  skutkami kryzysu klimatycznego. Szczegóły funduszu mają zostać uzgodnione do COP 28 w 2023 r. – To akt klimatycznej sprawiedliwości – mówiła pakistańska minister klimatu Sherry Rehani .

Nie udało się za to uzgodnić kolejnych kroków w celu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Unijny komisarz ds. klimatu Frans Timmermans wyraził głębokie rozczarowanie z rezultatów, które nie są wystarczające dla ludzi i planety.

Szef egipskiej delegacji Wael Aboulmagd stwierdził, że od każdego można by oczekiwać więcej, ale rządy były powściągliwe ze względu na napięte budżety.

Rząd szykuje wywłaszczenie Gazpromu z Jamału

Na wniosek ABW Minister Rozwoju i Technologii nałożył ze skutkiem natychmiastowy zarząd tymczasowy na akcje Gazpromu w EuRoPol Gazie, czyli właścicielu polskiego odcinka gazociągu jamalskiego. Jako  powód wskazano paraliż decyzyjny w EuRoPol Gazie, który utrudnia współpracę z operatorem gazociągu – Gaz-Systemem, co ma wpływ na bezpieczeństwo dostaw gazu, a zatem i na bezpieczeństwo i ochronę interesów ekonomicznych państwa. 

Gazprom ma 48% akcji w EuRoPol Gazie, kolejne 48% należy do PGNiG, a 4% do spółki Gas-Trading, kontrolowanej przez PGNiG. Statut spółki przewiduje jednak, że uchwały podejmowane są większością 3/4 głosów, przy zachowaniu jednomyślności dwóch głównych akcjonariuszy. Oznacza to, że bez zgody Gazpromu podjęcie jakichkolwiek decyzji jest niemożliwe. 

Zgodnie z ustawą zarząd tymczasowy może być nałożony maksymalnie na 6 miesięcy, z możliwością przedłużenia o kolejne 6. Minister Waldemar Buda ogłosił, że w tym czasie rząd planuje doprowadzić do takiego stanu, aby kontrola nad gazociągiem jamalskim nie zależała już od Gazpromu. 

W kwietniu 2022 roku, po wpisaniu Gazpromu na polską listę sankcyjną, wykonywania praw z akcji Gazpromu w EuRoPol Gazie zostało decyzją szefa MSWiA zamrożone. 

Niemcy też przejmują majątek Gazpromu

Krok polskiego rządu zbiegł się w czasie z decyzją rządu federalnego Niemiec, który postanowił znacjonalizować kosztem prawie 14 mld euro spółkę SEFE (Securing Energy for Europe) – dawne Gazprom Germania. Oznacza to przejęcie przez rząd około 50 filii Gazpromu na całym świecie. W tym Astory – operatora magazynów gazu o pojemności 6 mld m sześc., Wingasu – dostawcy 20% gazu na niemiecki rynek, innego wielkiego dostawcy – Gazprom Supply&Trading, a także połowy udziałów, które rosyjski koncern miał w operatorze przesyłowym Gascade. Spółka ta zarządza m.in. niemieckim końcem gazociągu jamalskiego, oraz całym szeregiem wielkich gazociągów rozprowadzających niegdyś rosyjski gaz: OPAL, EUGAL, JAGAL, MIDAL i in. Architektura własnościowa niemieckiego systemu gazowego ulegnie więc radykalnej zmianie.

Niemcy pobili też chyba światowy rekord szybkości przygotowania się do odbioru LNG. Biurokracja i budowa infrastruktury pod pierwszy pływający terminal FSRU w Wilhelmshaven zajęło im dokładnie 194 dni. Co prawda projekt był już kiedyś przygotowywany, a potem zarzucony, ale mimo to tempo jest imponujące. Fizycznie jednostka Hoegh Esperanza ściągnięta z Chin ma pojawić się na miejscu w połowie grudnia, a na początku przyszłego roku ma już działać. Maksymalna roczna zdolność regazyfikacyjna tego pierwszego z niemieckich terminali LNG to 7,5 mld m sześc.

ZE PAK: przez nowe regulacje wytwarzanie prądu ze stratą

ZE PAK ocenia, że przez nowe regulacje, wyznaczające wytwórcom limity cen sprzedaży energii elektrycznej produkcja spółki stanie się nierentowna. Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie obliczania limitu ceny przewiduje m.in. ograniczenie kosztu węgla brunatnego do 7,8 zł za GJ, tymczasem, jak wskazuje ZE PAK, jednostkowy koszt zakupu tego paliwa w 2021 i 2022 był wyższy. A to oznacza, że regulacja nie pozwoli uzyskiwać przychodów ze sprzedaży wyprodukowanej energii, pokrywających w całości koszty wytwarzania. Co więcej, firma prognozuje, że nierentowność wytwarzania będzie w przyszłym roku rosnąć, ponieważ zamyka kolejne odkrywki i koszt dostępnego węgla brunatnego będzie rosnąć. 

Ostatnia elektrownia na węgiel brunatny ZE PAK – w Pątnowie ma zostać zamknięta w 2024 roku, jeśli nie zostanie wprowadzony mechanizm zastępujący rynek mocy dla starych węglówek.  Na jej miejscu miałaby powstać elektrownia jądrowa, zbudowana przez Koreańczyków, a na razie powstają źródła PV.

Rewizja PEP: OZE czy jednak węgiel?

33 GW – taki, według najnowszego raportu Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej jest potencjał polskich wód terytorialnych i wyłącznej strefy ekonomicznej, jeśli chodzi o morskie farmy wiatrowe. PSEW w raporcie zidentyfikował 20 kolejnych obszarów, które mogłyby być przeznaczone pod budowę farm offshore. Warunkiem jest jednak zmiana planu zagospodarowania przestrzennego akwenów morskich i aktualizacja Polityki Energetycznej Państwa, która zakłada, że do 2040 roku moc offshore sięgnie 11 GW, a więc trzykrotnie mniej, niż wskazuje branża. 

O rewizji zapisów PEP2040 rząd mówi od jakiegoś czasu, deklarując, że nastąpi to już do końca roku.

Przypomnijmy chociażby, że przyjęta na początku 2021 roku Polityka kompletnie rozjechała się z rzeczywistością w obszarze fotowoltaiki, już teraz mamy takie moce słoneczne, jakie zgodnie z PEP miały się pojawić za kilkanaście lat. Pytanie, w jakim kierunku pójdzie ta rewizja? Czy w kierunku OZE i np. offshore, czy też w zupełnie przeciwnym. Rzecznik rządu stwierdził bowiem ostatnio, że aktualizacja ma zakładać możliwość dłuższego kopania i spalania węgla w celu produkcji energii elektrycznej. 

Przypomnijmy, że obecnie PEP zakłada, że jeśli koszty emisji CO2 będą stosunkowo niskie, to w 2030 r. udział węgla w produkcji prądu nie przekroczy 56%, a w 2040 – 28%. W scenariuszu wysokich cen to odpowiednio 37 i 11%.

Polski atom zaczyna kosztować

W kwestii budowy polskiego atomu nie dowiedzieliśmy się ostatnio nic nowego. Słynnej uchwały rządu nie znamy, bo nie została opublikowana. Westinghouse sygnalizuje, że negocjacje pierwszych umów to kilkanaście miesięcy, a ostateczny kontrakt to dopiero później, EDF się nie poddaje i utrzymuje kontakty z rządem w sprawie kolejnego projektu, a Koreańczycy rozpoznają Pątnów i okolice. 

Rozwój energetyki atomowej w Polsce i Europie
Rozwój energetyki atomowej w Polsce i Europie

Tym niemniej szykowane są już wielomilionowe umowy na inne prace. Na przykład narodowy zarządca infrastruktury kolejowej PKP PLK wyłonił zwycięzcę przetargu na koncepcję poprowadzenia linii kolejowej do lokalizacji Lubiatowo-Kopalino nad Bałtykiem. Tej, pod której kątem ofertę przygotowywali Amerykanie. Otóż koncepcja ta ma kosztować 58 mln zł, bo na tyle opiewa zwycięska oferta. Koncepcja to nie budowa, ani nawet nie projekt. Trochę strach pomyśleć, co będzie dalej.

Czytaj także: Klimat dla atomu w Europie niby się zmienia. Ale nic z tego nie wynika

Dwie oferty wpłynęły w przetargu PGE na budowę w Elektrowni Rybnik największego w Polsce gazowego bloku energetycznego. Obie grubo przekraczają budżet inwestora, a blok miał być zgłoszony do grudniowej aukcji rynku mocy.
Elektrownia Rybnik. Fot. PGE
Elektrownia Rybnik. Fot. PGE
Electromobility Poland podpisała z chińskim Geely umowę licencyjną na platformę SAE, na której ma powstać polski samochód elektryczny Izera. EMP zapewniła sobie też dostęp do dostawców ok. 60% komponentów auta. Spółka ma teraz rok na znalezienie inwestorów, którzy wyłożą 6 mld zł na opłacenie licencji, zaprojektowanie SUV-a i budowę fabryki.
Izera - polskie auto elektryczne
Izera - polskie auto elektryczne
Elektromobilność napędza:
Technologie wspiera:
Resorty kierowane przez minister klimatu Annę Moskwę oraz ministra rozwoju Waldemara Budę nie są w stanie dojść do porozumienia w sprawie regulacji, które odblokowałyby możliwość budowy linii bezpośrednich. To jeden z głównych postulatów zarówno przemysłu energochłonnego, jak i sektora odnawialnych źródeł energii.
Przeciąganie linii w rządzie. Klimat siłuje się z Rozwojem
Technologie wspiera:
Zielone technologie rozwijają:
Dosyć szybko można zmniejszyć ślad węglowy kupując zieloną energię. Trudniej jest przyczynić się do rzeczywistej redukcji emisji gazów cieplarnianych.
co2
Zielone technologie rozwijają: