Menu
Patronat honorowy Patronage

„Zielona energia” będzie lepiej widoczna na TGE

Lepsza wycena produkcji źródeł wiatrowych i słonecznych, większa aktywność wytwórców z OZE na rynku giełdowym, łatwiejsze długoterminowe zakupy dużych wolumenów „zielonego prądu” - to możliwości jakie otwiera uruchomienie przez Towarową Giełdę Energii indeksów cenowych dla energii ze źródeł odnawialnych.

Po wielu miesiącach prac i konsultacji TGE wprowadziła nowe indeksy cenowe, odzwierciedlające cenę produkcji OZE, ale i dostosowane do potrzeb, zgłaszanych przez uczestników rynku. Głównym zadaniem indeksów jest pokazanie wpływu produkcji źródeł wiatrowych i słonecznych na cenę hurtową energii elektrycznej. A wpływ ten będzie coraz większy, bo moc i produkcja OZE rośnie. Dość przypomnieć, że w niedzielę, 22 czerwca 2022 wiatr i słońce momentami dawały razem dwie trzecie zużywanego wtedy w Polsce prądu.

Jak mówi wiceprezes TGE Piotr Listwoń, w kontekście dokonującej się transformacji energetycznej, a co z tym idzie, rosnącego udziału źródeł odnawialnych, w szczególności wiatrowych i fotowoltaicznych, należy szukać rozwiązań dostosowanych do potrzeb uczestników rynku. TGE wprowadza więc narzędzie, dzięki któremu możliwe jest porównywanie danych w czasie, uwzględniając specyfikę sektora OZE. Jako Giełda staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom rynkowym, kierując nasz wzrok w ostatnich latach przede wszystkim w stronę zielonej branży – wyjaśnia Listwoń.

Indeksy mają być pożytecznym narzędziem dla biznesu, na przykład dla  chętnych do zakupu „zielonej energii” w długim terminie, ale też mają przyciągnąć na giełdę wytwórców z OZE, dziś niezbyt aktywnych na rynku hurtowym. 

Strona techniczna 

Nowe indeksy dla produkcji z wiatru i słońca będą publikowane co miesiąc. Do ich stworzenia użyto bowiem standardowych profili produkcji obu źródeł dla poszczególnych miesięcy roku. Wiadomo, że wiatraki i fotowoltaika pracują o różnych porach roku z różną efektywnością, dlatego poszczególne profile miesięczne są zmienne w ciągu roku. Indeksy zostały opracowane na podstawie danych historycznych w zakresie wytworzonej energii elektrycznej z instalacji OZE (osobno dla PV i wiatru), niemniej obejmują one bieżące notowania cen spot, a publikowane dane w oparciu o opisany model ich wyznaczania,  zostały wyliczone do celów porównawczych od początku  2021 roku. Giełda nie chciała oprzeć się na danych o rzeczywistej produkcji, publikowanych przez PSE, a to dlatego, że operator dość często je koryguje. Wsteczna zmiana indeksu na skutek takich korekt powoduje, że staje się on wręcz nieprzydatny, bo nie ma gwarancji, że warunki raz zawartej transakcji nie ulegną potem zmianie. Lepiej więc było oprzeć się na profilu, który znienacka zmieniany już nie będzie. 

Nowe indeksy 

Nowy indeks TGeONSHOREm ze strony technicznej to średnia ważona cena dla 24 godzin dostawy, obliczona z uwzględnieniem efektywności dobowego działania źródeł wiatrowych i biorąca pod uwagę tylko transakcje zawarte na instrumentach godzinowych Rynku Dnia Następnego (RDN).

Indeks TGePVm to średnia ważona cena dla 24 godzin dostawy energii elektrycznej w danym miesiącu, obliczana z uwzględnieniem dobowej efektywności produkcji polskiej fotowoltaiki, biorąca pod uwagę tylko transakcje zawartych na instrumentach godzinowych RDN.

Dodatkowo giełda będzie publikować indeks TGeBASEm – swego rodzaju odpowiednik dzisiejszego indeksu BASE dla rynku spot, jako punkt odniesienia dla indeksów dla PV i onshore. Będzie przedstawiał średnią cenę dla danego miesiąca dostawy, obliczaną ze średnich ważonych wolumenem obrotu cen godzinowych, tylko dla transakcji na instrumentach godzinowych RDN. W praktyce ten indeks to wycena źródeł pracujących w podstawie systemu elektroenergetycznego.

Nowością będzie też TGeBASE_WAvg – to przeciętna cena energii elektrycznej zakontraktowana na RDN w danym miesiącu. Taki wskaźnik nie jest nowy, ale zostaje po prostu sformalizowany.

Korzyści dla branży

Indeksy powstały we współpracy z organizacjami branżowymi: Polskim Stowarzyszeniem Energetyki Wiatrowej i Polskim Stowarzyszeniem Fotowoltaiki. Jak ocenia prezes PSEW Janusz Gajowiecki, indeksy dają transparentność i stworzą pewien punkt odniesienia, pokażą po ile np. przemysł energochłonny powinien kupować energię z farm wiatrowych czy elektrowni słonecznych, zarówno krótko- jak i długoterminowo.

Jego zdaniem, to konkretne narzędzie biznesowe, pozwalające nie tylko na szybsze zawieranie takich transakcji, ale i ich upowszechnienie. 

Irena Gajewska z PSF podkreśla, że we wszystkich rozmowach o zakupie produkcji z fotowoltaiki pojawiają się pytania, a nawet wątpliwości, co do cen w takich kontraktach. Z naszej perspektywy indeksy to narzędzie pokazujące, jak rynek wycenia energię z OZE, a to może być punktem wyjścia do ustalenia ceny między wytwórcą, a odbiorcą w bezpośrednich umowach, np. typu cPPA.

Jak mogą skorzystać odbiorcy?

Rynek hurtowy energii elektrycznej to nie tylko wytwórcy i przedsiębiorstwa obrotu, ale także odbiorcy końcowi, i duzi i mali. Jak podkreśla Piotr Małachowski z PwC – firmy, która także współpracowała przy tworzeniu nowych indeksów – właśnie obserwujemy uaktywnianie się odbiorców. Dotychczas spora część z nich po prostu kontraktowała na giełdzie raz do roku prąd na rok następny po stałej cenie. Sytuacja na rynkach powoduje jednak, że zaczynają się rozglądać za innymi sposobami zakupów, zaczynają sięgać po produkty rynkowe, dotąd uważane za przeznaczone dla zaawansowanych graczy. 

Drugi obszar, wskazywany przez Małachowskiego to kontrakty cPPA. Nowe indeksy można będzie wykorzystać jako ceny odniesienia w zawieranych kontaktach. Indeks dla wiatru czy PV pozwala na transparentne zasady rozliczeń, odbiorca rozliczając się w oparciu o indeks, nie musi na własną rękę sprawdzać cen godzinowych i analizować profilu produkcji źródła. 

Wreszcie w przyszłości indeksy mogłyby posłużyć do stworzenia instrumentu, łagodzącego ryzyka profilu produkcji i odbioru. Dziś odbiorcy to ryzyko chcą przerzucić w całości na producenta, a producenci – na odbiorcę. Instrumenty finansowe bazujące na indeksach mogą dać możliwość pogodzenia tych dwóch podejść – ocenia Małachowski. 

Wspólne postulaty branży OZE i przemysłu

Przy okazji prezentacji nowych indeksów na TGE branża OZE i przemysł, liczący na więcej zielonego prądu na lepszych warunkach przedstawili postulaty, które polepszyłyby im warunki działania:

  • uproszczenie zasad lokalizowania źródeł odnawialnych. W Ministerstwie Rozwoju i Technologii trwają prace nad reformą zagospodarowania przestrzennego, a MRiT zapowiedziało zmiany w trybie uproszczonym. Dlatego branża liczy na ich wdrożenie;
  • w przypadku linii bezpośredniej między producentem a odbiorcą, powinna mieć ona status celu publicznego, co uprościłoby procedury
  • złagodzenie zasady 10H dla elektrowni wiatrowych oraz niewprowadzenie restrykcji dla elektrowni słonecznych;
  • wzrost możliwości przyłączania do sieci nowych OZE przez lepsze wykorzystanie istniejącej infrastruktury, nowe inwestycje sieciowe, poprzez cablepooling czy oversizing;
  • bardziej elastyczne podejście do procedur środowiskowych.

Artykuł powstał we współpracy z Towarową Giełdą Energii

Zielone technologie rozwijają:
PGE może w Rybniku wybudować największy gazowy blok energetyczny w Polsce. Ma to być jednak elektrownia, a nie elektrociepłownia, mogąca pomóc w walce ze smogiem, który w Rybniku jest plagą.
Elektrownia Rybnik. Fot. Tomasz Elżbieciak
Zielone technologie rozwijają: