Menu
Patronat honorowy Patronage

Fotowoltaiczna autostrada połączy Warszawę z Łodzią

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zdecydowała, że planowana rozbudowa trasy A2 pomiędzy Warszawą a Łodzią posłuży jako poligon doświadczalny dla wykorzystania fotowoltaiki w drogownictwie.

O tym, że GDDKiA przygląda się możliwościom związanym z zastosowaniem odnawialnych źródeł energii portal WysokieNapiecie.pl pisał już w lipcu 2021 r. Wówczas Tomasz Żuchowski, szef Dyrekcji, zapowiadał, że realizacja pilotażowej instalacji fotowoltaicznej może znaleźć się w przetargu na budowę nowej drogi.

– Oświetlenie dróg, węzłów i skrzyżowań to ogromny koszt, więc każdy pomysł, który może zmniejszyć te wydatki, jest godny uwagi. Prowadzimy przetargi i aukcje zakupowe w każdym z wojewódzkich oddziałów GDDKiA i systematyczny wzrost cen energii jest widoczny – mówił Żuchowski na naszych łamach.

Podkreślał przy tym, że wyzwaniem jest znalezienie odpowiedniego odcinka drogi, na którym taki pilotaż można by przeprowadzić, m.in. z uwagi na kwestię podłączenia takiej instalacji do sieci elektroenergetycznej. Ponadto musi to być lokalizacja, która spełnia zarówno techniczne, jak i ekonomiczne kryteria.

Zobacz więcej: Fotowoltaika wchodzi na polskie autostrady

Fotowoltaiczne konsultacje

Teraz już wiemy, że tym poligonem doświadczalnym będzie rozbudowa o dodatkowe pasy ruchu trasy A2 pomiędzy Warszawą i Łodzią.

Ta licząca blisko 90 km droga to najbardziej obciążona ruchem autostrada w Polsce. Stąd od kilku lat mówi się o jej rozbudowie o dodatkowe pasy choć oddano ją do użytku ledwo dekadę temu – przed organizowanymi przez Polskę i Ukrainę piłkarskimi mistrzostwami Euro 2012.

Niedawno zakończono cykl konsultacji rynkowych, dzięki którym GDDKiA chciała pozyskać wiedzę pozwalającą jak najlepiej przygotować przetargi na tę inwestycję. Ich ogłoszenie jest prawdopodobne jeszcze w 2022 r.

Rachunki za energię elektryczną Generalnej Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad systematycznie rosną. Fot. GDDKiA

Jednym z dyskutowanych w konsultacjach tematów było wykorzystanie OZE. Co ustalono? Jak przekazał portalowi WysokieNapiecie.pl Szymon Piechowiak, rzecznik GDDKiA, oprócz przykładowego układu farm fotowoltaicznych, ich parametrów czy mocy urządzeń, omawiane były kwestie związane z ich lokalizacją. Przeprowadzona została też dyskusja na temat koniecznych do uzyskania uzgodnień, pozwoleń czy decyzji.

– Wskazano na konieczność wykonania szczegółowej analizy ekonomicznej na etapie wyboru rodzaju instalacji, uwzględniającej zarówno koszty budowy, jak i te związane z eksploatacją i utrzymaniem farm fotowoltaicznych. Dotyczy to szczególnie instalacji autonomicznych, wyposażonych w magazyny energii oparte zarówno na magazynach akumulatorowych, jak i na magazynach wykorzystujących wodór – wskazał Piechowiak.

– Naszym założeniem jest, by ten odcinek A2 był w jak największym stopniu samowystarczalny pod kątem wytwarzania i magazynowania energii elektrycznej. Dlatego chcemy zweryfikować potencjał i możliwości rynku do zastosowania OZE – dodał.

Naukowcy chcą się wymienić wiedzą

Jak zaznaczył Szymon Piechowiak, rozbudowa A2 z udziałem technologii OZE to swego rodzaju projekt pilotażowy. Zdobyte przy tej inwestycji doświadczenie i wiedzę GDDKiA zamierza wykorzystać w dalszym rozwoju sieci dróg krajowych – zarówno budowie nowych, jak i rozbudowie istniejących odcinków, np. A1 od Torunia do Włocławka.

– Konsultacje dotyczące A2 to doskonała platforma wymiany informacji. Wspólnie z firmami i uczelniami wymieniliśmy się wiedzą i doświadczeniami oraz uzyskaliśmy informacje przydatne do przygotowania dokumentacji przetargowej dla planowanych zamówień – podkreślił Piechowiak.

W protokole podsumowującym konsultacje możemy przeczytać, że Politechnika Gdańska zaoferowała swój udział w inwestycji jako doradca w zakresie wyboru oraz określenia skali przyjętych rozwiązań OZE. Natomiast wśród firm budowlanych aktywnie temat konsultował Budimex, czyli największa grupa budowlana w Polsce i jednocześnie podmiot, który realizuje najwięcej robót dla GDDKiA.

Finansowanie oraz innowacje

Szymon Piechowiak pytany o to, w jaki sposób będzie finansowany pilotaż, stwierdził, że te kwestie będą wymagały jeszcze doprecyzowania i obecnie jest jeszcze za wcześnie jest, aby mówić o konkretach. Jak wskazał rzecznik, GDDKiA weryfikuje różne scenariusze, w tym finansowanie zewnętrzne czy formułę joint venture.

Warto przy tej okazji zwrócić uwagę, że nieco ponad miesiąc temu ogłoszono drugą edycję wspólnego przedsięwzięcia Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz GDDKiA. Jego nazwa to „Rozwój Inwestycji Drogowych – RID” i obejmuje ono wsparcie badań naukowych lub prac rozwojowych w obszarze drogownictwa.

Jednym z obszarów tematycznych konkursu jest „metodyka projektowania i zarządzania siecią drogową”, w którym znajduje się „Zagadnienie 4I: Metody pozyskiwania i wykorzystania energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii (OZE) zlokalizowanych w pasie drogowym”.

Budżet konkursu opiewa na 11,6 mln zł i jest finansowany po połowie przez NCBR i GDDKiA. Nabór wniosków rusza 6 maja i zakończy się 8 lipca.

Drogi coraz bardziej energochłonne

Wracając do kosztów – ile GDDKiA wydaje na energię elektryczną? Z informacji, które uzyskaliśmy wynika, że w 2021 r. było to ok. 87,5 mln zł.

Z tej kwoty oświetlenie dróg odpowiadało za ok. 74,2 mln zł, a pozostałe 13,3 mln zł pochłonęły wydatki na potrzeby systemów zarządzania i sterowania ruchem oraz innych urządzeń wspomagających.

Dla porównania rok wcześniej na energię elektryczną GDDKiA wydała 76,7 mln zł, a w roku 2019 było to 61,5 mln zł. Energetyczne wydatki drogowego zarządcy rosną z dwóch powodów: drożejącej energii oraz systematycznie wydłużającej się sieci drogowej, która wymaga utrzymania.

Dlatego nie dziwi, że Drogowa Dyrekcja szuka pomysłów na wykorzystanie energii odnawialnej – zwłaszcza, że w ramach swojej infrastruktury posiada obecnie grubo ponad 130 tys. hektarów nieużytków, na których tylko kosi trawę.

Zatem jeśli GDDKiA nie zabraknie determinacji, to położone wzdłuż dróg krajowych tereny będą zielone nie tylko dzięki trawie, ale też produkowanej tam energii ze źródeł odnawialnych.

Zobacz też: Na drodze do zielonej energii. Mamy sukces, ale potrzebne są zmiany

Technologie wspiera:
Fotowoltaikę wspiera:
Zielone technologie rozwijają:
W Polsce planuje się budowę wielu nowych elektrowni systemowych na gaz ziemny. Mają służyć jako „rezerwa mocy”, „źródła dyspozycyjne”, „bilansowanie OZE”, a nawet „niskoemisyjna generacja”. Czy ich powstanie jest uzasadnione? Za każdym razem decyzja o budowie dużej elektrowni powinna być poparta rzetelną analizą wariantową, szczególnie w tak przełomowym dla energetyki momencie jak teraz. Ponieważ możliwości importu gazu ziemnego są (i zawsze będą) ograniczone, powinniśmy priorytetyzować jego użycie, aby uniknąć nadmiernego wzrostu wykorzystania w produkcji prądu.
Doprowadzenie kilkunastu milionów polskich budynków do wysokich standardów efektywności energetycznej to zadanie, którego skala może przyprawić o zawrót głowy. Warto jednak podjąć to wyzwanie - zwłaszcza, że nabiera ono dodatkowego znaczenia w realiach, którym czoła muszą stawić państwa Unii Europejskiej.
Tydzień Energetyka: Szósty pakiet obejmie ropę? Gaz nie płynie do Polski i Bułgarii z Rosji; |Zamieszanie z sankcjami dla rosyjskich firm w Polsce; Maksymalne ceny gazu w Hiszpanii i Portugalii
rosyjska ropa
Gaz z norweskich złóż, poprzez odcinek Baltic Pipe na Morzu Północnym dotarł do Danii. Duński operator Energinet skończył prace nad podłączeniem się do gazociągu Europipe II, biegnącego z Norwegii do Europy Zachodniej.