Kopalnie naruszają dyrektywę wodną? Jest skarga do Komisji

Kopalnie naruszają dyrektywę wodną? Jest skarga do Komisji

Organizacja ekologiczna zaskarżyła do Komisji Europejskiej powszechne wydawanie zgody dla kopalni w Polsce. Prawnicy wskazują na rekordową liczbę odstępstw od przestrzegania zasad zrównoważonego rozwoju. Czy ekolodzy mają szansę na wygraną?

To pierwsza taka skarga w Unii Europejskiej - wynika z informacji portalu WysokieNapiecie.pl. Fundacja Rozwój Tak - Odkrywki Nie zarzuca polskiemu rządowi naruszenie ramowej dyrektywy wodnej. Analizę prawną dostarczyła Fundacja Frank Bold.  Podstawowy zarzut dotyczy tego, że Polska nieprawidłowo stosuje przepisy, na mocy których przyznaje odstępstwa od przestrzegania ochrony wód. Skarga dotyczy inwestycji węglowych, w szczególności nowych kopalni odkrywkowych węgla brunatnego i ich negatywnego oddziaływania na wody powierzchniowe.

Rok, a może dłużej

W czerwcu skarga trafiła do Komisji Europejskiej. Ramowa dyrektywa wodna obliguje państwa do utrzymania dobrego stanu wód powierzchniowych i podziemnych. Od tych przepisów są przyznawane odstępstwa (art. 4 ust. 7 dyrektywy). Polska w swoich Planach Gospodarowania Wodami przyznała odstępstwa dla wielu nowych inwestycji węglowych, które w żaden sposób nie realizują zasady zrównoważonego rozwoju - czytamy w skardze. W innych krajach to są pojedyncze przypadki.

Czytaj także: Jak zdekarbonizować polską energetykę?

Skarga jest na bardzo wczesnym etapie. Komisja ją zbada w ciągu 12 miesięcy, a jeśli sprawa okaże się skomplikowana (ramowa dyrektywa wodna to stosunkowo trudny wycinek unijnego prawa), procedura może się przedłużyć. Jeśli Komisja przychyli się do argumentów ekologów, to zdecyduje, czy wszcząć wobec Polski formalne postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego (naruszenia prawa UE).

Czy jest się czego obawiać?

- Kopalnie węgla od dekad traktowane były z nabożną czcią. Lobby węglowe nazywa kopalnie węgla „inwestycjami o nadrzędnym interesie społecznym”. Szkoda, że poza branżą okołogórniczą i ministrem energii, nie spytano nigdy całego społeczeństwa czy też tak uważa - wskazuje Jan Ruszkowski z Polskiej Zielonej Sieci.

Zdaniem ekspertów od dyrektywy wodnej - urzędników, z którymi rozmawiała portal WysokieNapiecie.pl, skarga ekologów może być  uzasadniona. Jednocześnie  podkreślają, że jak dotąd nie spotkali się z podobnym przypadkiem zaskarżania pozwoleń dla kopalni w oparciu o dyrektywę wodną. Droga do ewentualnego rozpoczęcia postępowania przed unijnym trybunałem jest  niepewna. Nawet jeśli KE uzna skargę, a Polska nie usunie naruszeń prawa, to takie postępowania trwają latami. Ale też samo uzyskanie zgody na budowę kopalni trwa równie długo.

Kopalnie mają pod górkę

Do niedawna organizacje ekologiczne, lokalne stowarzyszenia i mieszkańcy terenów, na których planowane jest wydobycie węgla wykorzystywali ścieżkę administracyjną i sądową głównie w przypadku kopalni odkrywkowych.

- Obserwujemy, że świadomość dotycząca ekologii, szkodliwości korzystania z węgla oraz bezpośrednich konsekwencji działania kopalni szybko rośnie i teraz także budowa i rozbudowa kopalni węgla kamiennego budzi coraz większy sprzeciw społeczeństwa. W przypadku kopalni głębinowych zakres działań prawnych jest jednak na razie mniejszy, ponieważ ich bezpośredni wpływ na przyrodę czy dziedzictwo kulturowe jest z reguły mniejszy niż w przypadku kopalni odkrywkowych - wskazuje Paweł Szypulski z Fundacji Greenpeace.

Czytaj także: Niemieckie rozterki klimatyczne

Przypomina, że uzyskanie prawomocnej decyzji środowiskowej dla kopalni "potrafi trwać bardzo długo z uwagi na to, że inwestorzy nie licząc się z interesem społecznym często dostarczają dokumentację niskiej jakości, pomijają realne konsekwencje środowiskowe czy ryzyko zniszczenia cennych zabytków". Dokumenty nie raz długo krążą między Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska i Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska.

Samo wydanie decyzji środowiskowej to jeszcze nie koniec, ponieważ następnie trafić może ona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a potem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Decyzja środowiskowa to nie jedyny dokument niezbędny do uzyskania koncesji czy rozpoczęcia budowy.

- Bardzo duży sprzeciw lokalnych społeczności wynika między innymi z prostego rachunku korzyści i strat. W Wielkopolsce mamy na przykład do czynienia z sytuacją, gdzie wybudowanie kopalni odkrywkowej odbyłoby się kosztem rolnictwa i turystyki, co zniszczy potężną gałąź gospodarki regionu. W efekcie przyniesie mniejsze zyski samorządom i lokalnej społeczności, a na kopalni zarobiłby głównie jej właściciel. W konfliktach związanych z budową kopalni często liczy się nie tylko środowisko, ale też dziedzictwo kulturowe, a w Polsce o wiele trudniej zniszczyć zabytki niż przyrodę - uważa Szypulski.

Czytaj także: Rośnie presja społeczna na energetykę węglową

Na razie urzędnicy Państwowego Gospodarstwa Wody Polskie nic nie wiedzą o jakiejkolwiek skardze. "W bazie naruszeń Komisji Europejskiej nie mamy takiej sprawy - nie znaczy to, że nie jest wszczęta, bo może być na bardzo wczesnym etapie tzw. EU-Pilota" - odpowiedziała nam Magdalena Romaniuk. Z kolei resort gospodarki morskiej nie odpowiedział w ogóle na zapytanie.

Ile mamy wody

Zasoby wodne w Polsce są małe i rozłożone nierównomiernie. Większe zasoby wodne znajdują się na południu kraju, w niekorzystnej sytuacji jest Polska środkowa i północna.  Opady w Polsce są mniejsze niż w większości krajów europejskich, dodatkowym problemem są występujące często w ostatnich latach bezśnieżne zimy. Brak śniegu i zmagazynowanej w nim wody niekorzystnie wpływa na zasilanie wód powierzchniowych i podziemnych - stwierdza raport Global Compact Network Poland  "Zarządzanie zasobami wodnymi 2018".

Polska znajduje się w grupie państw, którym grozi deficyt wody. Średnia ilość wody przypadająca na jednego mieszkańca Europy jest 2,5 razy większa niż u nas - wynosi ok. 4500 m3/rok, a w Polsce na jednego mieszkańca przypada ok. 1800 m3/rok.

W ostatnich latach problem deficytu wody i związanego z nim zjawiska suszy nasiliły się. W tym kontekście raport GCNP wymienia negatywny wpływ antropopresji - ogólnej działalności gospodarczej na środowisko - oraz zmiany klimatu.

 

 

 

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

Dowiedz się więcej o Obserwatorze Legislacji Energetycznej

 

Chcesz płacić co miesiąc skontaktuj się z nami: marketing@wysokienapiecie.pl