Menu
Patronat honorowy Patronage

Odległość dla wiatraków przesądzona?

Dzisiaj sejmowa podkomisja planuje skończyć prace nad projektem tzw. ustawy antywiatrakowej. Wczoraj zostały odrzucone kluczowe poprawki. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa wstępnie zgodziło się na jedną istotną zmianę. Projekt najprawdopodobniej nie zostanie jednak już uchwalony na dzisiejszym posiedzeniu.

Dotyczy: lokalizacji i eksploatacji elektrowni wiatrowych (tzw. ustawa antywiatrakowa)
Tytuł: Ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych
Etap: Sejmprace podkomisji
Następny etap: Sejm - sprawozdanie komisji

{loadmodule mod_email}

Dzisiaj sejmowa podkomisja planuje skończyć prace nad projektem tzw. ustawy antywiatrakowej. Wczoraj zostały odrzucone kluczowe poprawki. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa wstępnie zgodziło się na jedną istotną zmianę. Projekt najprawdopodobniej nie zostanie jednak już uchwalony na dzisiejszym posiedzeniu.

Dotyczy: lokalizacji i eksploatacji elektrowni wiatrowych (tzw. ustawa antywiatrakowa)
Tytuł: Ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych
Etap: Sejmprace podkomisji
Następny etap: Sejm – sprawozdanie komisji

{loadmodule mod_email}

Sejmowa podkomisja podczas dwóch czwartkowych posiedzeń rozpatrzyła większość projektu ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych.

Głosami posłów PiS odrzucone zostały poprawki zgłoszone przez posła Nowoczesnej Michała Stasińskiego, który proponował zmniejszenie minimalnej wymaganej odległości wiatraków od zabudowań i nowych budynków mieszkalnych od wiatraków. Jak tłumaczył poseł Bogdan Rzońca z PiS, proponowana odległość (równa dziesięciokrotności wysokości turbiny) wynika z maksymalnej odległości na jaką możliwy jest upadek lodu odpadającego z łopat wirnika.

Podkomisja nie zgodziła się także z argumentami opozycji, a także m.in. posła Tadeusza Cymańskiego z PiS, którzy podnosili, że przepisy w aktualnym kształcie uniemożliwią budowę nowych domów mieszkalnych w strefie wokół elektrowni wiatrowych. Zgodnie z projektem możliwa byłaby jedynie przebudowa, nadbudowa, rozbudowa, remont, montaż lub odbudowa budynku mieszkalnego. To oznacza częściowe wywłaszczenie właścicieli nieruchomości znajdujących się w pobliżu turbin.

Posłowie wstępnie zgodzili się na ponowne przeanalizowanie maksymalnej wysokości opłat, które Urząd Dozoru Technicznego miałby otrzymywać za przegląd techniczny wiatraka. Zgodnie z projektem jest to każdorazowo do 1% wartości całej inwestycji, przy czym do czasu wydania odpowiedniego rozporządzenia, UDT miałby pobierać opłaty w maksymalnej wysokości. Przewodnicząca podkomisji zwróciła uwagę, że UDT ma otrzymać monopol na przeglądy techniczne, stąd dostosowanie opłaty do rzeczywistych kosztów jest potrzebne.

Nieznacznie ograniczono natomiast zakres zdarzeń, które będą wymagały ponownego przeglądu UDT i nowej zgody na eksploatację turbiny wiatrowej. W art. 13 projektu zdecydowano, że ponowna zgoda będzie wymagana w przypadku rozpoczęcia naprawy lub eksploatacji „elementów technicznych” turbiny, a nie całości turbiny. Z kolei elementy techniczne są w art. 2 pkt 2 projektu zdefiniowane jako: „wirnik z zespołem łopat, zespół przeniesienia napędu, generator prądotwórczy, układy sterowania i zespół gondoli wraz z mocowaniem i mechanizm obrotu”.

Dzisiaj podkomisja powinna zakończyć prace nad projektem i skierować sprawozdanie do komisji. Jednak w związku z tym, że dzisiaj kończy się posiedzenie, a blok głosowań został zaplanowany na rano, komisja i przyjęcie ustawy będą mogły się odbyć dopiero na następnym posiedzeniu Sejmu zaplanowanym od 30 marca do 1 kwietnia.

{loadmodule mod_email}

PGNiG Termika, PGE i Energa złożyły we wtorek warunkowe oferty zaangażowania kapitałowego w Polską Grupę Górniczą (PGG). Najwięcej - aż 600 mln zł - na upadające kopalnie chce wydać Energa. Tylko w ciągu pierwszej godziny notowań jej wycena giełdowa spadła o 9%.

Czy najbardziej wysokoemisyjny europejski przemysł, który głośno protestował przeciwko zaostrzaniu polityki klimatycznej, obłowił się na systemie ETS? Dodatkowe zyski w latach 2008-2014 w skali EU sięgnęły 8 mld euro – dowodzi nowy raportu think-tanku CE Delft. Ale według branży energochłonnej rzeczywistość jest trochę inna.