Menu
Patronat honorowy Patronage
  1. Główna
  2. >
  3. Odnawialne źródła energii
  4. >
  5. Rozwój OZE w Polsce wyhamował

Rozwój OZE w Polsce wyhamował

Wzrost udziału "zielonej" energii w Polsce hamuje, zamiast rosnąć, jak planował rząd. Jeżeli niskie tempo rozwoju OZE się utrzyma, Polska nie spełni celów na 2020 rok – wynika z analizy portalu WysokieNapiecie.pl opartej o opublikowane właśnie dane Komisji Europejskiej. Po raz pierwszy od lat rząd nie ma powodów do zadowolenia.

oze polska cieplo prad 2015

Wzrost udziału „zielonej” energii w Polsce hamuje, zamiast rosnąć, jak planował rząd. Jeżeli niskie tempo rozwoju OZE się utrzyma, Polska nie spełni celów na 2020 rok – wynika z analizy portalu WysokieNapiecie.pl opartej o opublikowane właśnie dane Komisji Europejskiej. Po raz pierwszy od lat rząd nie ma powodów do zadowolenia.

oze udzial w polsce 2016

Do tej pory Polska zwiększała udział energii ze źródeł odnawialnych (OZE) szybciej, niż wynikało to z pośrednich celów wyznaczonych w unijnej dyrektywie ws. promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych 2009/28/WE. W 2014 roku udział „zielonej” energii w Polsce wyniósł 11,45%, w stosunku do indykatywnego celu w wysokości 9,5%. To relatywnie lepszy wynik w stosunku np. do Francji i Wielkiej Brytanii, choć inne duże kraje – Niemcy, Hiszpania i Włochy – są już znacznie dalej, niż stawiane przed nimi cele pośrednie.

Teoretycznie powinniśmy być zadowoleni ze swojego rezultatu, bo to dokładnie tyle, ile chciał osiągnąć rząd. W dodatku z szacunków portalu WysokieNapiecie.pl opartych na ostatnich dostępnych danych PSE i ARE wynika, że w 2015 roku udział „zielonej” energii elektrycznej wyniósł ok. 13,6%, a więc był o 0,6 pp. większy, niż planował rząd. Wskaźnik przekroczyliśmy także w sektorze ciepła, które odpowiada za 2/3 „zielonej” energii. Duże zaległości mamy jedynie w transporcie.

oze udzial w polscce 2014 2016

Sytuacja wygląda jednak gorzej, gdy spojrzy się na dynamikę zmian. Tempo rozwoju OZE spadło do poziomu, który nie zapewni Polsce osiągnięcia w 2020 roku celu 15,5% założonego przez rząd, ani nawet 15% wymaganych przez dyrektywę. Jeżeli wstępne dane Komisji Europejskiej się potwierdzą, będzie to oznaczało, że w 2014 roku zabrakło nam blisko 0,5%, aby pozostać na ścieżce umożliwiającej realizację celu.

Ekstrapolacja liniowa tempa rozwoju „zielonej” energetyki od 2005 roku pozwoliłaby Polsce osiągnąć  14,9% udział OZE w 2020 roku. Taki sam rezultat daje ekstrapolacja trendu z ostatnich pięciu lat. Jednak gdybyśmy uwzględnili tempo rozwoju z dwóch ostatnich lat, z których mamy dane (2013 i 2014), to w takim tempie do końca dekady osiągnęlibyśmy zaledwie 12,1% udziału.

oze polska cieplo prad 2015

Sytuację Polski wesprze wyjątkowo szybki rozwój energetyki wiatrowej. Na koniec 2015 roku przekroczyliśmy 5 GW mocy zainstalowanej w tej technologii, wobec 3,5 GW prognozowanych w rządowym Krajowym Planie Działań (KPD) na rzecz OZE (zobacz: W Polsce już 5005 MW w farmach wiatrowych). Z drugiej strony znacznie wolniej rozwijają się elektrownie i elektrociepłownie oparte o biomasę. Mamy ich ok. 1 GW, wobec 1,5 GW przewidzianych na 2015 rok w KDP. Tymczasem każdy gigawat mocy zainstalowanej w instalacjach biomasowych może wytwarzać trzykrotnie więcej energii niż wiatraki.

Statystykę pogorszy także zmniejszona ilość energii ze współspalania biomasy. Już w zeszłym roku elektrownie i elektrociepłownie wyprodukowały w tej technologii o ok. 16% mniej energii rok do roku (dane do listopada), a od 1 stycznia 2016 r. wiele z nich nie współspala już biomasy ze względu na ścięte o połowę wsparcie.

oze w sektorach

Ważnym czynnikiem ryzyka będzie też powodzenie aukcji OZE, a więc nowego systemu wsparcia odnawialnych źródeł energii, który 1 lipca 2016 roku zastąpi system tzw. zielonych certyfikatów w przypadku każdej większej inwestycji w OZE. Pierwsza aukcja zostanie przeprowadzona pod koniec 2016 roku, ale jej rezultaty poznamy do dwóch lat później. Tyle zwycięzcy inwestorzy będą mieć na budowę. Tymczasem ostatnia z planowanych aukcji ma zostać przeprowadzona w 2018 roku. Czasu na ewentualne korekty w systemie zatem nie będzie.

O nieosiągnięciu do 2020 roku zakładanego celu może przesądzić jednak transport. Chociaż ma relatywnie mały udział w całej „zielonej” energii (obecnie ok. 10%, a do 2020 r. powinien dojść do 14%), to w ostatnich latach odnotowuje trend spadkowy, zamiast prognozowanego wzrostu. W 2014 roku osiągnęliśmy 5,67% energii ze źródeł odnawialnych (gł. biopaliw) w sektorze transportowych, podczas gdy rząd zakładał że będzie to 7,48%. Jeżeli tempo z ostatnich pięciu lat się utrzyma, to do końca 2020 roku udział OZE w transporcie spadnie poniżej 5%, podczas gdy powinien przekroczyć 10%. W dodatku to cel obligatoryjny dla każdego państwa UE, którego nie możemy zastąpić  większym udziałem „zielonego” prądu lub ciepła.

Zobacz też: Podsumowanie 2015 roku w OZE w Polsce

Zielone technologie rozwijają:

Nie tylko podłączenie czy zakup paneli słonecznych, ale nawet samo zawarcie umowy w tej sprawie lub drobna pomyłka we wniosku wyeliminują pierwszych prosumentów z systemu taryf gwarantowanych (tzw. FiT). To pomysł Ministerstwa Energii na "doprecyzowanie" ustawy o OZE, którym wkrótce zajmie się rząd.

Dotyczy: wsparcia taryfami gwarantowanymi mikroinstalacji
Tytuł: rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii
Etap: rząd - Komitet Stały RM
Następny etap: rząd - Komisja Prawnicza

0 ole
Rynek energii rozwija:

Śledź zmiany w energetyce.
Zapisz się do naszego newslettera!