Menu
Patronat honorowy Patronage

Polskie firmy próbują zmierzyć się z wodorem. Czy i gdzie powstaną nowe inwestycje?

W konkursie o wsparcie projektów wodorowych startuje kilka spółek ze znanymi w branży energetycznej menedżerami. Nowe fabryki czystego wodoru mogą powstać w Kamieniu Pomorskim i Koninie, prawdopodobnie w Lublinie szykuje się nowa fabryka autobusów.
inf. Marine Energy

Sześć projektów dotyczących zastosowania nowoczesnych technologii wodorowych w energetyce ubiega się o wsparcie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Do wzięcia jest 300 mln zł w formie pożyczek, ale inwestorzy ubiegają się o większą kwotę – niemal 396 mln zł. Albo więc pożyczki na poszczególne projekty zostaną okrojone, albo też jakiś projekt nie dostanie pieniędzy. Rywalizację warto śledzić, chociażby dlatego, że uczestniczą w niej między innymi z jeden najbogatszych Polaków Zygmunt Solorz oraz były działacz PiS Sławomir Zawada.

Nowa energia wodorowa

Wsparcie wodorowych projektów przewiduje program Nowa Energia, który NFOŚiGW uruchomił w tym roku. W pierwszym naborze  wpłynęło 8 wniosków na łączną kwotę ponad 578 mln zł, z czego na etapie preselekcji dwie fiszki zostały odrzucone przez dziedzinowych ekspertów – informuje NFOŚiGW.

Więcej szczegółowych informacji o wybranych projektach fundusz nie udziela. „Wynika to ze specyfiki programu i charakteru zgłoszeń – projekty złożone w naborze do programu priorytetowego Nowa Energia mają charakter innowacyjny, mają potencjał do budowania przewag konkurencyjnych, a co za tym idzie mogą stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa” – wyjaśnił doradca Sławomir Kmiecik w odpowiedzi na zapytanie portalu WysokieNapiecie.pl. Sprawdziliśmy, co o projektach mówią inwestorzy.

Kamień z wodoru

O największe wsparcie wysokości ponad 130 mln zł  ubiega się projekt „Fabryka energii wodorowej – elastyczna, niezależna od lokalizacji, zdecentralizowana i systemowa technologia systemów wodorowych dla bezemisyjnych dostaw energii”. Inwestorem jest Paweł Adamczak, znany szczeciński biznesmen, właściciel firmy Marine-Service, który posiada większościowy udział w spółce Marine Energy.

– Planujemy wybudować w Gminie Kamień Pomorski fabrykę energii wodorowej, która będzie zasilana energią odnawialną z pobliskiej farmy wiatrowej. Nasza technologia pozwoli na produkcję zielonego wodoru, skroplonego tlenu i dwutlenku węgla oraz metanu i gazu ziemnego. Projekt przewiduje, że „odpad” w postaci energii cieplnej zostanie skierowany do niezależnej sieci ciepłowniczej w Kamieniu Pomorskim – mówi Paweł Adamczak.

Projekt fabryki wodoru w Kamieniu Pomorskim, inf. Marine Energy

Sama fabryka będzie kosztowała 173 mln zł, a do tego należy dodać koszty sieci ciepłowniczej oceniane na 100 mln zł. Moc całej farmy wyniesie 42 MW, z czego na potrzeby fabryki wystarczą 4 MW.

– Zaawansowane technologie produkcji wodoru przy farmach wiatrowych już pojawiają się w krajach Europy Zachodniej. Chcemy od razu przeskoczyć etap produkcji samej energii wiatrowej i zastosować przy naszej farmie wiatrowej w Kamieniu Pomorskim fabrykę wodoru – tłumaczy Adamczak.

Pozostałe 40 proc. udziałów w spółce Marine Energy ma Sławomir Zawada. To postać znana w polskiej energetyce, inżynier z elektrowni Turów, który od 2007 r. zdecydował się odejść z elektrowni i poświęcić się polityce. Związał się z Prawem i Sprawiedliwością. Był m.in dyrektorem Gminnego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Bogatyni, ale po zwycięstwie wyborczym PiS w 2015 został prezesem PGE GiEK SA – czyli spółki skupiającej największe elektrownie węglowe w kraju, m.in w Bełchatowie, Opolu i Turowie.

Kariera Zawady załamała się w 2017 r. kiedy prasa zaczęła pisać o nadużyciach w związku ze gospodarką śmieciami w Bogatyni. Zawada w 2018 r. podał się do dymisji ze stanowiska szefa PGE GiEK SA. W 2019 został usunięty z PiS, a prokuratura postawiła mu zarzuty. Zawada w rozmowie z portalem WysokieNapiecie.pl powiedział, że do tej pory nie doczekał się wysłania do sądu aktu oskarżenia.

Od Konina do Lublina

O 80 mln zł ubiega się należąca do Aleksandry Bińkowskiej spółka Hydropolis United, która chce zbudować w Koninie fabrykę wodoru produkowanego z plastikowych śmieci w technologii DMG. Licencję firma założona przez Bińkowską kupiła od notowanej na londyńskiej giełdzie spółki Powerhouse Energy. Byłaby to pierwsza taka fabryka na kontynencie europejskim.

Czytaj także: Polski wodór dostanie zastrzyk gotówki

W Koninie mieści się siedziba kolejnej spółki starającej się o pożyczkę z NFOŚiGW – PAK-PCE Polski Autobus Wodorowy, która wnioskuje o prawie 76 mln zł wsparcia na budowę zakładów innowacyjnych autobusów wodorowych . Jedynym udziałowcem tej spółki jest PAK-Polska Czysta Energia, spółka której szefuje Piotr Woźny, były prezes NFOŚiGW, a właścicielem jest  poprzez Zakłady Energetyczne Pątnów Adamów Konin Zygmunt Solorz.

W zarządzie PAK-PCE Polski Autobus Wodorowy jest dwóch menedżerów spółek energetycznych: Maciej Nietopiel z ZE PAK i Tomasz Zadroga z Respect Energy, który w swojej karierze był między innymi prezesem Ursusa. W w latach 2008-2012 kierował Polską Grupą Energetyczną, potem przeszedł do kupionego przez Zygmunta Solorza Polkomtela.

Według informacji „Dziennika Wschodniego” fabryka autobusów miałaby stanąć w na pograniczu Lublina i Świdnika i produkować pół tysiąca autobusów rocznie, wykorzystując doświadczenie właśnie konstruktorów z Ursusa.

Wodorowe autobusy na ulicach Lublina

W czerwcu tego roku ZE PAK podpisał list intencyjny z lubelskim Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym na dostawę wodoru – poprzez stacjonarne lub mobilne stacje tankowania. MPK ma w tym roku rozpisać pierwszy przetarg na autobus wodorowy. Ma też złożyć do NFOŚiGW wniosek o zakup trzech autobusów wodorowych. – Chcemy, żeby Lublin był pierwszym miastem w Polsce, w którym autobus zasilany ekowodorem będzie obsługiwał linię komunikacji miejskiej – mówił Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

– Grupa ZE PAK jeszcze w tym roku rozpocznie produkcję zielonego wodoru, a więc produkowanego dzięki odnawialnym źródłom energii – zapowiedział przy tej okazji Maciej Nietopiel. Zielony wodór będzie ZE PAK produkował w Koninie. Początkowo spółka planowała produkcję wodoru przy wykorzystaniu energii z biomasy. Niedawno jednak dostała dofinansowanie z Funduszu Innowacyjnego na elektrolizer zasilany energią słoneczną. W Brudzewie spółka buduje taką elektrownię słoneczną o mocy 70 MW.

Polski patent na elektrolizer

Trzy pozostałe projekty zgłoszone do dofinansowanie w wodorowym konkursie dotyczą magazynowania i tankowania wodoru. Wśród nich jest 'Wdrożenie typoszeregów innowacyjnych kompozytowych zbiorników wysokociśnieniowych wykonanych z włókien węglowych z matrycy termoplastycznej przeznaczonych do magazynowania wodoru”. To projekt spółki Utralight Green Cylinders, która chce dostać prawie 46 mln zł. Udziałowcem spółki jest między innymi związany z Asseco Rafał Kozłowski.

Giełdowa spółka Sescom stara się o ponad 60 mln zł na stacje tankowania wodorem. W projekcie mowa o „budowie trzech stacji tankowania wodoru dla pojazdów komunikacji miejskiej oraz samochodów osobowych z wykorzystaniem autorskiego elektrolizera wg patentu spółki, o zdolności produkcji wodoru na poziomie 531 kg na dobę”. – Będą to huby wodorowe, które będą energię OZE wykorzystywać lokalnie, z farm fotowoltaicznych czy wiatraków, przechowywać go do momentu, kiedy będzie zatankowany – opisywał z kolei projekt prezes Sławomir Halbyrt. Całość wycenia jest na 71 mln zł.

Wcześniej spółka podpisała list intencyjny o rozwoju niskoemisyjnego transportu z Piłą. Ma też podpisany list intencyjny z Lotosem dotyczący projektu budowy elektrolizera o mocy ok. 100 MW, a początkowo w pilotażu – o mocy 1 MW.

O najmniejszą dotację 4,25 mln zł stara się Instytut Wysokich Ciśnień Polskiej Akademii Nauk na projekt magazynowania wodoru o energii modułu ok. 1 MWh.

Inwestorzy mogą starać się o pożyczki pokrywające 85 proc. kosztów kwalifikowanych. Ponadto mają możliwość uzyskania premii innowacyjnej w wysokości do 20 proc. kapitału wypłaconej pożyczki, ale nie więcej niż 10 mln zł. Program Nowa Energia przewiduje też umorzenia do 25 proc. pożyczki pomniejszonej o premię innowacyjną. W sumie Sescom ocenił, że umorzenie może objąć do 40 proc. kwoty, o jaką stara się spółka.

Partnerzy portalu

Magazynowanie energii elektrycznej nie jest łatwe, ale ciepła już tak. Wraz z upowszechnianiem pomp ciepła i innych form elektrycznego ogrzewania, magazyny ciepła będą nam coraz bardziej potrzebne. Jakie rozwiązania może zastosować ciepłownia, a jakie Kowalski? Kiedy gromadzenie ciepła u siebie jest opłacalne?
Zielone technologie rozwijają:
Technologie wspiera:

Partnerzy portalu

Partnerzy portalu

Na tak zadane pytanie wydaje się, że już można odpowiedzieć przecząco, bo to m.in. ograniczonymi możliwościami sieci rząd uzasadnia zapowiadane ograniczenie wsparcia domowej fotowoltaiki. Portal WysokieNapiecie.pl zebrał informacje o inwestycjach największych dystrybutorów energii oraz zaczerpnął opinii z rynku wykonawczego.

Partnerzy portalu

Energia elektryczna odpowiada za około jedną trzecią kosztów produkcji cementu w Polsce. Dążenie do neutralności klimatycznej może ten udział zwiększyć nawet do 50 proc. Cementownie nie czekają zatem aż transformacja przetoczy się przez krajową energetykę i same robią coraz śmielszy odwrót od węgla w stronę odnawialnych źródeł energii.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Partnerzy portalu

Partnerzy portalu