Drugie życie paneli fotowoltaicznych

Drugie życie paneli fotowoltaicznych

Rynek używanych paneli fotowoltaicznych rozwinie się w Polsce prędzej czy później. Panele mogą mieć sporą wartość dla syndyków i komorników, właściciele instalacji będą też zmieniać panele na bardziej wydajne. Wtórny obrót fotowoltaiką rozwinął się też w innych krajach Europy. Na co trzeba zwrócić uwagę?

Czy używane panele fotowoltaiczne mogą do czegoś posłużyć? Rynek ponownego wykorzystania i recyklingu paneli fotowoltaicznych będzie się rozwijał wraz z dynamicznym wzrostem mocy instalacji słonecznych. W Polsce ta moc przekroczyła 4,2 GW, na świecie to już ponad 707 GW - ocenia Międzynarodowa Agencja Energii Odnawialnej IRENA. IRENA prognozuje, że do 2030 roku pojawi się 5 milionów ton odpadów z fotowoltaiki. Średnio 94 proc. instalacji nadaje się do recyklingu - odzyskuje się szkło,  aluminium, plastik, metale i półprzewodniki. Część paneli może jednak ponownie zostać wykorzystana, ponieważ są firmy, które na tym zarabiają mimo braku odpowiednich regulacji.

Organizacja zajmująca się recyklingiem fotowoltaiki PV Cycle w badaniu przeprowadzonym wraz z europejskim ośrodkiem naukowym Imec/EnergyVille ocenia, że około 15 firm zajmuje się ponownym wykorzystaniem instalacji fotowoltaicznych. Rynek ten szacowany jest na 500 do 600 MW rocznie. "Wolumen obrotu jest bardzo trudny do oszacowania, ponieważ ani wycofywanie z eksploatacji instalacji fotowoltaicznej, ani rynki odsprzedaży PV, nie są zarejestrowane" - zaznaczają PV Cycle, Imec/EnergyVille.

Skąd pochodzą moduły, które trafią do ponownego użycia?

Panele stanowią około 40 proc. całkowitych kosztów instalacji fotowoltaicznej, co przemawia za ich ponownym wykorzystaniem. Z drugiej strony następuje szybki spadek cen (do około 0,2-0,3 euro na wat) i szybki wzrost wydajności. Niektórzy decydują się na repowering czyli podniesienie sprawności instalacji i pozbywają się starych, jeszcze sprawnych modułów. Czy jest jakikolwiek sens odkupywać te używane panele? Mają niższą wydajność i oczekiwaną żywotność, więc najczęściej poszukiwane są na rynkach o niskich dochodach. Należą do nich kraje afrykańskie, ale także niektóre regiony Bliskiego Wschodu i Azji Południowo-Wschodniej, które poszukują ekstremalnie tanich systemów PV o mniejszych wymaganiach jakościowych, estetycznych - pokazało badanie.

Czytaj także: Jak skorzystać z ulgi podatkowej na panele PV, gdy czekasz na dotację

Jest jednak i inny kawałek tego rynku, znacznie większy i bardziej atrakcyjny. Zdemontowane panele pochodzą głównie z dużych systemów lub elektrowni słonecznych w Europie, Stanach Zjednoczonych i Chinach. W przypadku uszkodzenia części paneli inwestor z reguły usuwa wszystkie moduły, chociaż wiele z nich może być nienaruszonych. Czasami wymaga to drobnych napraw zewnętrznych elementów elektrycznych, jak okablowanie, złącza , diody i taki panel ponownie trafia na rynek.

Używane panele fotowoltaiczne z windykacji, od syndyka, po leasingu

Jak się okazuje, także nad Wisłą drugi obieg fotowoltaiki zaczyna budzić zainteresowanie. I pojawiają się pierwsi chętni, by na tym zarobić.

- W Polsce widzimy przestrzeń na rozwój takich usług, jak demontaż instalacji zainstalowanych wcześniej paneli czy komponentów PV, ale też ich magazynowania i konfekcjonowania czy serwisowania. Te usługi dopiero rozwijają się w naszym kraju i możemy powiedzieć, że jesteśmy jednymi z pierwszych na rynku, którzy już oferują usługi w tym zakresie - mówi Michał Sochacki prezes Sunday Energy.

Czytaj także: Jakie będzie dofinansowanie do fotowoltaiki w programie Mój Prąd

Spółka, która specjalizuje się w imporcie i sprzedaży fotowoltaiki oraz projektowaniu elektrowni słonecznych, jako uzupełniającą część biznesu wybrała usługi w ramach rynku wtórnego, czyli tak zwany remarketing komponentów PV (rePV). Liczy na demontaż paneli, które straciły część swojej produktywności i wartości, ale też mogą być objęte innymi procesami np. windykacją. - Usługa rePV będzie kierowana do instytucji finansowych takich jak firmy leasingowe, banki. Chcemy także wspierać swoimi usługami syndyków masy upadłości i komorników sądowych. Usługa kierowana jest również do klienta indywidualnego i przedsiębiorstw. Używane panele fotowoltaiczne to majątek o określonej wartości - zauważa prezes Sunday Energy. W planach ma uruchomienie usługi również na inne składowe OZE, jak pompy ciepła czy inwertery.

Czytaj także: Co zrobić ze zużytymi panelami fotowoltaicznymi?

Żywotność modułów fotowoltaicznych zakładana jest na około 25-30 lat. Zużyte moduły będą mogły być poddawane recyclingowi, niektóre ich elementy będą mogły być ponownie użyte. IRENA wykazywała, że rynek recyklingu modułów fotowoltaicznych w 2050 roku przekroczy 15 mld dolarów. Zdaniem Sochackiego, ta kwota może być zaniżona, ponieważ rynek rozwija się nadzwyczaj dynamicznie.

Standardy, jakie standardy?

Imec/EnergyVille ocenia, że konieczne są kryteria techniczne kwalifikujące moduły do ​​dalszego używania. "Warto rozważyć  do ponownego wykorzystania tylko moduły fotowoltaiczne, które nadal mają moc powyżej 70 proc. ich wartości początkowej i wykluczyć moduły PV z usterkami, w przypadku których są nawet niewielkie obawy o bezpieczeństwo" - wskazał Eszter Voroshazi, kierownik ds. badań i rozwoju w Imec/ EnergyVille.

Ponowne wykorzystanie modułów fotowoltaicznych w Unii Europejskiej jest obecnie opłacalne tylko w zastosowaniach niszowych. To, czy rynek rozwinie się bardziej  będzie zależało od tego, czy np.  ślad węglowy produktów elektronicznych zostanie uwzględniony w koszcie produktu, co uczyni produkty z recyklingu i po upcyklingu bardziej "eko". O tym mogą zdecydować prace nad regulacjami unijnych rozporządzeń dotyczących projektowania sprzętu - ekoprojektu.

Zielone technologie rozwijają

Technologie dostarcza

Fotowoltaikę instalują

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PSE