Co się może zmienić w rozliczeniu prosumentów

Co się może zmienić w rozliczeniu prosumentów

Szykuje się zmiana systemu prosumenckich opustów. Nowy system rozliczenia ma być neutralny pod względem korzyści, by obecni i przyszli prosumenci mieli podobne warunki rozliczeń. Na podstawie dostępnych nieoficjalnych informacji i danych sprawdziliśmy, czy tak może rzeczywiście być.

Nad nowelizacją przepisów o rozliczeniu prosumentów pracują resorty rozwoju i klimatu. Choć prace trwają już wiele miesięcy, to uzgodnionego projektu nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii jeszcze nie zaprezentowano. Według nieoficjalnych informacji, nowy system ma się opierać na rozliczeniu prosumentów 1:1. Jednocześnie prosumenci indywidualni i zbiorowi ponosiliby opłaty dystrybucyjne od ilości energii sumarycznie zbilansowanej pobranej z sieci elektroenergetycznej. Stawki zmienne za usługi dystrybucji zostałyby obniżone w stosunku do taryf zatwierdzonych przez Urząd Regulacji Energetyki o ok. 15 proc. - wynika z informacji portalu WysokieNapiecie.pl.

Nowy system zacząłby obowiązywać dopiero po wejściu w życie nowelizacji ustawy o OZE. Obecni prosumenci mieliby wybór, czy skorzystać z nowego systemu rozliczeń, czy też zostać w obecnym systemie opustów. Przypomnijmy, że obecnie posiadacze mikroinstalacji do 10 kW dokonują rozliczenia energii pobranej w stosunku do wprowadzonej w ilości 1: 0,8. Przy mikroinstlacjach o mocy powyżej 10 kW rozliczenie wynosi 1;0,7. Za energię "odebraną z sieci" nie ponoszą dodatkowych opłat zmiennych, w tym dystrybucyjnych.

Różnice w opłatach za dystrybucję

- Polski system opustów jest dosyć wyjątkowy. Można powiedzieć, że objęcie systemem opustów także opłat za dystrybucję jest pewną anomalią na tle innych krajów. Dlatego nie jest dla mnie zaskoczeniem zapowiadana zmiana - komentuje Jan Rączka, prezes firmy Alternator, która specjalizuje się w usługach obniżania kosztów zaopatrzenia w nośniki energii.

Prosumenci powinni wziąć pod uwagę wysokość opłat za dystrybucję energii. Jak wskazuje Rączka, różnice w przypadku taryf poszczególnych firm są niekiedy znaczne, a wpływ na to mają między innymi warunki regionalne. Tauron dostarcza energię na terenach gęsto zaludnionych, w zupełnie innych warunkach działa PGE i Energa, które mają wyższe opłaty dystrybucyjne.

Co się będzie bardziej opłacało?

Według wyliczeń firmy Alternator, nowy system rozliczeń prosumentów spowodowałby zmiany w opłacalności inwestycji w instalację fotowoltaiczną. Do wyliczeń wybrano instalację o mocy 5,5 kW, za którą prosument zapłacił brutto 28,6 tys. zł. Przyjęto, że liczba godzin pracy w roku wynosi tysiąc. Udział energii wykorzystanej od razu określono na 30 proc. Obliczenia uwzględniają utratę sprawności modułów, koszty odtworzeniowe w inwertery po 8 latach oraz koszty eksploatacyjne (rzędu 50 zł/rok).

Gdyby prosument ponosił za odebraną energię opłaty dystrybucyjne z rabatem 15 proc. czas zwrotu z inwestycji wydłużyłby się. W zależności od operatora różnice mogą być nieznaczne lub przekraczające nawet dwa lata. Analiza pokazuje, że duże znacznie ma tu także korzystanie z dotacji Mojego Prądu.

W przypadku instalacji większej - o mocy 30 kW,  różnice między obecnym systemem rozliczeń prosumentów a nowym nie byłyby duże, i to niezależnie od operatora. Okres zwrotu z inwestycji nie przekracza różnicy jednego roku. Co więcej, przejście na rozliczenie 1:1 byłoby nawet dla niektórych prosumentów korzystniejsze.

Czytaj także: Jakie będzie dofinansowanie do fotowoltaiki w programie Mój Prąd

- Zmiana systemu rozliczania z zakładem energetycznym nie będzie miała istotnego wpływu na rozwój sektora mikro instalacji PV w Polsce. Różnice w opłacalności produkcji energii elektrycznej w ramach obecnego i projektowanego systemu są niewielkie. Przy czym sama zmiana rozliczeń jest zakłóceniem, zwiększa niepewność, powoduje nierównomierny rozwój rynku – wielu inwestorów będzie chciało uruchomić instalacje przed zmianą systemu - ocenia Jan Rączka.

Co będzie czynnikiem decydującym dla rozwoju sektora mikro instalacji PV?

Analiza porównawcza pokazuje, że inne mechanizmy wsparcia mają większe znacznie dla inwestorów – odliczenia w podatku PIT oraz dotacje z Programu „Mój Prąd”. - Szczególnie zawieszenie tego ostatniego mechanizmu spowodowało zakłócenia na rynku. Ogromny potencjał techniczny i sprzedażowy, który został rozwinięty na bazie pierwszej i drugiej edycji tego programu, obecnie jest niewykorzystany i powoduje ogromne koszty dla usługodawców. W efekcie, kiedy ruszy trzecia edycja programu, ceny instalacji będą dużo wyższe niż w zeszłym roku - uważa prezes firmy Alternator.

Czytaj także: Zmiana ustawy o OZE wprowadzi nowe regulacje dotyczące prosumentów

Jak podkreśla, mniej ważne jest to, jak hojne są instytucje państwa, ważniejsze jest to, żeby były przewidywalne w długim okresie czasu. Da to wiele korzyści gospodarstwom domowym, biznesowi i środowisku.

Więcej możliwości

Z kolei dyrektor biura finansowania i dotacji Foton Technik z Grupy innogy Marcin Adamek ocenia, że system wsparcia prosumentów ma duży potencjał do rozwinięcia świadomych odbiorców energii. - System 1:1 pozwoli prosumentom na wykorzystanie 100 proc. energii elektrycznej wyprodukowanej przez swoją instalację fotowoltaiczną na potrzeby własne lub umożliwia odprzedaż nadwyżek. W budynkach wielomieszkaniowych daje to więcej energii do podziału dla mieszkańców, którzy będą mogli korzystać z energii z instalacji w ramach nowego systemu wzajemnych rozliczeń. Z drugiej strony to zmniejszenie kosztów składowania nadwyżek energii dla operatorów - przewiduje Adamek.

Jego zdaniem, nowy system daje możliwości stworzenia atrakcyjnych ofert dla klientów, w tym możliwość szybszego rozwoju rynku magazynów energii, dzięki którym odbiorcy mogliby przechowywać odebraną energię we własnym domowym magazynie. - Nowe oferty będą wpływać również na rozwój systemu blockchain, który pozwoli na zarządzanie wyprodukowanymi nadwyżkami energii, umożliwiając jej przekazywanie, sprzedaż lub pozwoli na odbiór energii w innej lokacji - prognozuje Adamek.

Czytaj także: Czy URE bierze na celownik przedsiębiorców, którzy kupują prąd spoza sieci?

Dodaje, że w tym momencie status prawny takiego rozwiązania jest jeszcze niejasny i istnieje wiele niewiadomych.

Według informacji portalu WysokieNapięcie.pl rozliczenie prosumentów wirtualnych odbywałoby się trochę inaczej, ponieważ w tym przypadku nie występuje autokonsumpcja. Na razie są to tylko nieoficjalne informacje, ponieważ projekt nowelizacji ustawy o OZE nie ujrzał jeszcze światła dziennego. Wiele może więc ulec zmianie. Dopiero po opublikowaniu projektu będzie można ostatecznie porównać nowy i obecny system.

Zielone technologie rozwijają

Technologie dostarcza

Fotowoltaikę instalują

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

Dowiedz się więcej o Obserwatorze Legislacji Energetycznej

 

Chcesz płacić co miesiąc skontaktuj się z nami: [email protected]