PSG: przez 20 lat co roku 80 tys. nowych odbiorców gazu

PSG: przez 20 lat co roku 80 tys. nowych odbiorców gazu

Zakładane tempo odchodzenia od węgla w ogrzewnictwie oznacza dla Polskiej Spółki Gazownictwa konieczność przyłączania co roku 80 tys nowych odbiorców przez 20 następnych lat. Roczny koszt utrzymania takiego tempa to prawie 1,5 mld zł - mówił prezes PSG Ireneusz Krupa podczas VI kongresu DISE we Wrocławiu. 

Projekt Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. przewiduje w ciągu najbliższej dekady wyprowadzenie ogrzewania na paliwa stałe z aglomeracji, a w ciągu następnej - z terenów wiejskich - przypomniał Krupa. W jego ocenie, ostrożnie zakładając, 2/3 z używanych dziś w gospodarstwach domowych 3 mln kotłów węglowych zostanie zamienionych na gazowe w ciągu 20 lat. Dla PSG oznacza to konieczność utrzymania przez ten czas tempa przyłączeń nowych odbiorców na poziomie 80 tys. rocznie. Koszt jest ogromny, 1,4 mld zł rocznie, tylko po to, by usunąć węgiel z ogrzewania indywidualnego - podkreślił Krupa.

Jak jednocześnie wskazał, w perspektywie wdrożenia Zielonego Ładu szansą dla długiego funkcjonowania nowo budowanej sieci gazowej jest wypełnienie jej gazami odnawialnymi - biometanem i biowodorem.

Krupa przypomniał jednocześnie, że PGNiG planuje korzystać na dużą skalę z biometanowni. Dziś w większości przypadków sieć dystrybucyjna nie jest przystosowana do ich przyłączania, nie ma odpowiedniej chłonności - wskazał prezes PSG. Bez przeróbek i modernizacji nie przyjmie wprost takich ilości biometanu na terenach rolniczych, w miejscach odległych od sieci wysokiego ciśnienia. To potężne koszty - zaznaczył Krupa.

Co więcej, biometan w sieci dystrybucyjnej będzie wypierał gaz ziemny, co oznacza, że nie będzie dodatkowych przychodów z usługi dystrybucyjnej. Z punkty widzenia operatora systemu dystrybucyjnego gazu niezbędny będzie zatem system wsparcia.

Czytaj także: Polski rynek gazu jest najgorszy w Unii Europejskiej

Musimy spróbować skonstruować spójny model, rozkładający odpowiednio koszty przyszłej transformacji biometanowej pomiędzy wytwórców, operatorów sieci i klientów - ocenił Krupa. Tak aby w trakcie transformacji nie okazało się, że klienci rezygnują z gazu z powodu zbyt wysokiej ceny.

Na ten sam problem wskazywał mec. Adam Wawrzynowicz z kancelarii Wawrzynowicz i Wspólnicy. Nasze sieci muszą się zapełnić gazami odnawialnymi: biowodorem i biometanem, bo inaczej nie będziemy w stanie zdyskontować wielkich inwestycji w infrastrukturę.Ta infrastruktura musi przepracować jeszcze kilkadziesiąt lat aby mogła się zwrócić - podkreślił. Z drugiej strony potencjalne wzrosty taryf z powodu kosztów np. biometanu mogą doprowadzić do odwrotu od gazu. Nie możemy doprowadzić do tego, że to będzie zbyt drogie, system wsparcia jest niezbędny - ocenił Wawrzynowicz.

Również prezes PGNiG Jerzy Kwieciński zwrócił uwagę na konieczność neutralizacji początkowo wysokiej ceny biometanu. Koszty kapitału na początku są na prawdę wysokie, trzeba zbudować system wsparcia przy wykorzystaniu funduszy europejskich - podkreślał Kwieciński. Zauważył jednocześnie, że takie systemy to nic nadzwyczajnego, OZE na początku rozwoju też korzystały z umocowanego regulacyjnie na poziomie europejskimi typu wsparcia.

Czytaj także: Rząd znowu otwiera się na import gazu. Kto skorzysta?

Kwieciński dodał, że do sieci dystrybucyjnych trafi też prawdopodobnie metan, produkowany z odpadów, a jego zdaniem UE będzie uznawała tego typu gazy za odnawialne.

Artur Zawartko, wiceprezes operatora przesyłowego gazu - Gaz-Systemu, podkreślał, że z jednej strony trend „zazieleniania” jest widoczny i będzie trwał, z drugiej strony na infrastrukturę gazową wykłada się duże pieniądze i powinna ona te nakłady odpracować.

Jednak w opinii wiceprezesa Gaz-Systemu, biometan będzie zjawiskiem obecnym raczej w systemach dystrybucyjnych, a nie przesyłowym. Biometan, czyli gaz który jest produkowany i wykorzystywany lokalnie, nie musi być transportowany na duże odległości, bo to przekłada się na taryfę i koszty - wyjaśnił.

Czytaj także: Olbrzymie nakłady towarzyszące programowi biometanu

Zawartko podkreślił, że infrastruktura Gaz-Systemu zostanie przygotowana do przesyłu innego gazu, niż gaz ziemny, co jest o tyle ważne, że w nadchodzących latach popyt na gaz w będzie mocno rosnąć. W perspektywie 5 lat widzimy wzrost przesyłu rzędu 4 mld m sześć. - zaznaczył.

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PSE