Od roku mieszkają bez dostępu do sieci elektrycznej

Od roku mieszkają bez dostępu do sieci elektrycznej

Zasilanie domu wyłącznie energią słoneczną i geotermalną jest możliwe. Udowadniają to Szwajcarzy, którzy od roku mieszkają w pierwszym takim wielorodzinnym budynku na świecie. Wykorzystane w nim technologie współtworzą naukowcy i informatycy z Krakowa.

Dwupiętrowy budynek mieszkalny w niewielkim Brütten pod Zurychem nie wyróżnia się właściwie niczym szczególnym. Fasada z matowych ciemnobrązowych płyt i pospolicie wyglądający dach nie zdradzają, że to dwa podstawowe źródła zasilania. Z wyglądu zupełnie nie przypominają powszechnie znanych paneli słonecznych. Tymczasem wspólnie z trzecim źródłem – pompą ciepła – zaspokajają 100% zapotrzebowania na energię wszystkich mieszkańców i to wyłącznie energią odnawialną. A to wszystko off-grid, czyli bez podłączenia do zewnętrznej sieci elektrycznej. Budynek jest zupełnie samowystarczalny energetycznie.

Oddany w ubiegłym roku blok przeszedł właśnie chrzest bojowy – najbardziej mroźną i pochmurną zimę w Szwajcarii od 30 lat, a także niezwykle gorące lato. – Chociaż mieliśmy wyjątkowo trudne warunki pogodowe, wszystko pracowało perfekcyjnie. Pogoda nie miała żadnego wpływu na komfort mieszkających w budynku rodzin. Wszystkie informacje jakie od nich otrzymaliśmy były bardzo pozytywne – mówi w rozmowie z portalem WysokieNapiecie.pl Bernhard Caviezel, dyrektor w szwajcarskim biurze ABB, globalnego koncernu, który dostarczył kluczowe elementy budynku.

Budynek zasilają wyłącznie panele słoneczne pokrywające dach i południową fasadę. Produkowany w ten sposób prąd jest zużywany na bieżące potrzeby urządzeń elektrycznych w mieszkaniach i pompy ciepła, podgrzewa wodę lub jest magazynowany. Bateria pozwala na krótkoterminowe przechowywanie elektryczności i bilansowanie chwilowych potrzeb. Z kolei wielki zbiornik ciepłej wody pozwala na sezonową akumulację energii. W najchłodniejsze i najbardziej pochmurne dni bilans energetyczny domyka magazyn wodoru, który pozyskuje się z wody latem dzięki nadwyżkom elektryczności, a zużywa w ogniwach paliwowych zimą, dostarczając dodatkowe ilości prądu i ciepła mieszkańcom. Całość spina inteligentny system zarządzania budynkiem. Co ciekawe, część z rozwiązań informatycznych wykorzystywanych w Brütten jest rozwijana w, zatrudniającym ponad 400 osób, globalnym Centrum Rozwoju Oprogramowania ABB w Krakowie.

Jak to dokładnie działa?

Liczący łącznie ponad 1,3 tys. metrów kwadratowych blok składa się z dziewięciu mieszkań o całkiem sporych rozmiarach od 80 do 143 m kw. Energię elektryczną dostarczają mieszkańcom panele słoneczne pokrywające dach (o mocy 80 kW i rocznej produkcji 65-75 MWh energii elektrycznej) oraz, przypominające zwykłą elewację, panele zainstalowane na południowej fasadzie (o mocy 47 kW i produkcji 25-30 MWh).

Łącznie w 2016 roku słońce dostarczyło mieszkańcom 92 MWh energii elektrycznej. Dzięki wykorzystaniu pompy ciepła, wystarczyło to na pokrycie wszystkich potrzeb mieszkańców (120 MWh energii elektrycznej i cieplnej), a także zasilenia jednego samochodu elektrycznego i drugiego na biogaz produkowany z odpadów wyrzucanych przez domowników. Oba auta są przez mieszkańców współużytkowane w systemie car-sharingu.

Magazyn energii elektrycznej

Adrian Kottmann, właściciel niewielkiej szwajcarskiej firmy BE Netz, która dostarczyła panele słoneczne na potrzeby budynku, wylicza, że w ciągu jednej słonecznej godziny latem produkują one tyle energii, ile wynosi dobowe zapotrzebowanie mieszkańców. Nadmiar prądu trzeba wobec tego zmagazynować.

Energia nie wykorzystana od raz przez urządzenia RTV i AGD trafia do akumulatora litowo-żelazowo-fosforanowego o mocy 110 kW i pojemności 153 kWh netto (zaprojektowanego na przynajmniej 6 tys. cykli ładowania i rozładowywania, czyli 10-15 lat użytkowania). Jego pojemność wystarczyłaby na zaspokojenie całkowitych potrzeb mieszkańców przez 2-3 dni.

Magazyny i pompa ciepła

Od późnej wiosny do jesieni dodatkowy nadmiar energii, za pomocą pompy ciepła, trafia do magazynów gorącej wody. To dwa zwykłe emaliowane zbiorniki o pojemności 125 m sześc. każdy, wykorzystywane także m.in. w rolnictwie, zakopane pod budynkiem. Umożliwiają przechowywanie wody pod normalnym ciśnieniem w temperaturze od 6 do 65 st. C i jej późniejsze wykorzystanie do zasilania niskotemperaturowego ogrzewania domu.

{related}Zimą ogrzewanie budynku wspiera także pompa ciepła o mocy 28 kW z dwoma odwiertami na głębokość 338 m każdy, wykorzystująca wody gruntowe jako dolne źródło ciepła.

Dodatkowym, krótkoterminowym magazynem ciepła może być także sam dom. – Gdy na krótki czas, np. na godzinę, zmniejszymy dostawy ciepła, to budynek o masywniejszej konstrukcji będzie się schładzać bardzo wolno – przez kilka-kilkanaście godzin. W ciągu godziny temperatura obniży się nieodczuwalnie dla użytkowników budynku – np. o pół stopnia Celsjusza. W dodatku straty ciepła budynku nieznacznie się zmniejszą – tłumaczy Michał Leśko z Veolia Energia Warszawa. Warszawski dostawca ciepła także pracuje nad wykorzystaniem bezwładności cieplnej budynków podłączonych do sieci ciepłowniczej, co w przyszłości mogłoby ograniczyć wykorzystanie nieefektywnych mocy szczytowych.

Magazyn wodoru i ogniwo paliwowe

Gdy latem produkcja energii elektrycznej w panelach słonecznych jest najwyższa, dodatkowe nadwyżki trafiają ponadto do elektrolizera o mocy 14 kW, a więc urządzenia pozwalającego na produkcję wodoru z wody. System, nazywany z angielskiego power2gas, pozwala magazynować przez kilka miesięcy do 120 m sześc. wodoru w zbiorniku zakopanym obok budynku i wykorzystywać go przy bardzo niekorzystnych warunkach.

Projektanci budynkowej informatyki z ABB wyliczają, że w ciągu roku jest ok. 25 dni, w których brakuje energii z paneli słonecznych – przede wszystkim w grudniu i styczniu. Wówczas wodór jest wykorzystywany w domowym ogniwie paliwowym o mocy 6 kW. Ogniwo ma zaledwie 18% sprawności elektrycznej, ale dzięki magazynowaniu niemal całego ciepła odpadowego sumaryczna sprawność tego rozwiązania przekracza 80%.

Efektywność energetyczna

Aby zasilanie całkowicie autonomicznego domu jedynie ze słońca i geotermii było możliwe, budynek musiał spełniać standard budynku pasywnego. Ma bardzo dobrą izolację ścian (28 cm) i wykorzystuje m.in. system rekuperacji, a więc odzysku ciepła z wentylacji. Dzięki temu roczne zapotrzebowanie na ogrzewanie wynosi zaledwie 15 kWh/m2, chociaż północna Szwajcaria ma klimat bardzo podobny do polskiego. Dla porównania średnie zapotrzebowanie budynków z lat 80. w Polsce wynosi 250 kWh/m2 a nowych wciąż często przekracza 90 kWh/m2.

fot. Umwelt Arena Schweiz

Także większość sprzętów RTV i AGD w budynku należy do najwyższej klasy energetycznej A+++. Siemens, który dostarczył część z urządzeń AGD podaje, że wykorzystywane w bloku lodówki zużywają rocznie 150 kWh, podczas gdy lodówki o podobnej wielkości, ale w klasie energetycznej A+ potrzebują ok. 260 kWh. Przy dziewięciu mieszkaniach różnica w zapotrzebowaniu na energię tylko przez ten jeden rodzaj AGD wynosi ok. 1 MWh, czyli ponad 1% rocznego zużycia energii elektrycznej w domu. A i tak porównanie dotyczy dwóch bardzo wysokich standardów.

Inteligentny budynek

Aby mieszkańcy mieli energię elektryczną zawsze, kiedy potrzebują, budynkowa automatyka musi bilansować produkcję i zapotrzebowanie odbiorców w każdej sekundzie z niezwykłą dokładnością. Bezobsługowy system musi więc wykonywać zadania, za które na poziomie krajowym odpowiada sztab ludzi. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku dostaw ciepła.

Jednocześnie mieszkańcy budynku w szwajcarskim miasteczku nie tylko nie odczuwają mniejszego komfortu, ale też korzystają z wielu rozwiązań ułatwiających codziennie życie. System smart home pozwala im np. na błyskawiczną konfigurację oświetlenia w zależności  od tego, czy akurat domownicy jedzą, czytają, czy oglądają telewizję.

– Dzięki czujnikom wewnątrz i na zewnątrz budynku system automatycznie reaguje na warunki zewnętrzne. Jeśli z powodu zbyt dużego nasłonecznienia w mieszkaniu robi się zbyt ciepło, zasłony zostają automatycznie zaciągnięte. Jeśli istnieje ryzyko, że silnie wiejący wiatr może uszkodzić zasłony, są one podciągane. Dzięki temu, system automatyki budynku nie tylko zapewnia bezpieczeństwo i sprawność energetyczną, ale także maksimum komfortu – tłumaczył Mike Mustapha z ABB.

Ile to kosztuje?

Z informacji dewelopera wynika, że sama budowa domu w standardzie pasywnym kosztowała o 15% więcej, niż jego wykonanie według standardowych (szwajcarskich) norm. Koszt paneli wykorzystanych na fasadzie o mocy 100 W/m2 wyniósł 600 CHF/m2. System magazynowania energii elektrycznej w dwóch akumulatorach litowo-żelazowo-fosforanowych o mocy 55 kW każdy i sprawności netto 85% kosztował 220 tys. euro. Niestety informacji o kosztach dostarczenia pozostałych rozwiązań technologicznych nie udało nam się uzyskać.

Przy niskooprocentowanym kredycie hipotecznym budowa domu w standardzie pasywnym powinna spłacać się od samego początku – dodatkowy koszt w racie kredytu w większości przypadków powinien być niższy, niż uniknięte koszty ogrzewania elektrycznego czy gazowego. W ten sam sposób od samego początku zapewne spłaca się także inwestycja w dachowe panele słoneczne. Największe koszy generuje najprawdopodobniej system wodorowy. Chociaż jest potrzebny mieszkańcom zaledwie przez kilka procent czasu w roku. Koszt elektrolizera, specjalistycznego zbiornika na wodór i ogniwa paliwowego będą wyższe, niż koszt przyłączenia do publicznej sieci energetycznej i zakup energii na potrzeby bilansowania tych 25-30 dni w roku.

Techno(socjo)logia

Jednak nie koszty miały w tej inwestycji kluczowe znaczenie. W projektem zaangażowanych zostało kilkadziesiąt firm, w dużej mierze szwajcarskich i często lokalnych. Dostarczyły rozwiązania, które są już dostępne na rynku i udowodniły, że zupełnie niezależne energetycznie budynki to już nie sfera marzeń, ale najwyżej kalkulacji ekonomicznych, potrzeby niezależności i chęci ograniczenia wpływu na środowisko.

Budynek w Brütten to także ciekawy eksperyment socjologiczny. Jego mieszkańcy mają bowiem ograniczony zasób energii, który muszą między siebie podzielić. Każda z rodzin otrzymuje „budżet” energetyczny, który w zupełności wystarczy na realizację ich potrzeb, ale muszą unikać niepotrzebnego marnotrawstwa. Swoje zużycie energii mogą śledzić na smartfonach i porównywać z sąsiadami. Jedynym mankamentem mieszkania w pierwszym na świecie wielorodzinnym budynku autonomicznym może być więc ostracyzm społeczny z powodu zbyt długich kąpieli.

Zobacz także...

Komentarze

0 odpowiedzi na “Od roku mieszkają bez dostępu do sieci elektrycznej”

  1. To zdumiewające, że w dobie „globalnego ocieplenia” Szwajcarzy mają najmroźniejszą od 30 lat zimę.

    • [quote name=”Mattt”]To zdumiewające, że w dobie „globalnego ocieplenia” Szwajcarzy mają najmroźniejszą od 30 lat zimę.[/quote]
      I najgorętszych lato. Zdumienie nie zna granic. Nauka bezradna na takie dziwy.

    • [quote name=”Mattt”]To zdumiewające, że w dobie „globalnego ocieplenia” Szwajcarzy mają najmroźniejszą od 30 lat zimę.[/quote]

      To zdumiewające co Panu potrafi wyłowić z takiego artykułu
      a tak dla przypomnienia bo już kiedyś przytaczałem tu definicję z wikipedii
      :
      „Klimat określany jest na podstawie wieloletnich obserwacji pogody dla danego regionu (przynajmniej 30 lat)”
      jak chce się o czymś chce wypowiadać, to dobrze zapoznać się z podstawową wiedzą w temacie

      • [quote name=”greggg”]to zdumiewajace jak bardzo potrafi Pan byc ignorantem…

        nic tylko pogratulowac![/quote]

        [quote name=”zoze”]

        To zdumiewające co Panu potrafi wyłowić z takiego artykułu
        a tak dla przypomnienia bo już kiedyś przytaczałem tu definicję z wikipedii
        :
        „Klimat określany jest na podstawie wieloletnich obserwacji pogody dla danego regionu (przynajmniej 30 lat)”
        jak chce się o czymś chce wypowiadać, to dobrze zapoznać się z podstawową wiedzą w temacie[/quote]

        Szanowni a na czym niby polega ta rzekoma ignorancja ciekaw jestem ? ale tak konkretnie poproszę ?

        Czyżbyście byli jednymi z tych, którzy nawet wyrażenie zdziwienia jakimś faktem (podkreślam faktem), w dodatku przytoczonym z komentowanego tekstu poczytują jako coś niedopuszczalnego ?

        • [quote name=”Matttt”][quote name=”greggg”]to zdumiewajace jak bardzo potrafi Pan byc ignorantem…

          nic tylko pogratulowac![/quote]

          [quote name=”zoze”]

          To zdumiewające co Panu potrafi wyłowić z takiego artykułu
          a tak dla przypomnienia bo już kiedyś przytaczałem tu definicję z wikipedii
          :
          „Klimat określany jest na podstawie wieloletnich obserwacji pogody dla danego regionu (przynajmniej 30 lat)”
          jak chce się o czymś chce wypowiadać, to dobrze zapoznać się z podstawową wiedzą w temacie[/quote]

          Szanowni a na czym niby polega ta rzekoma ignorancja ciekaw jestem ? ale tak konkretnie poproszę ?

          Czyżbyście byli jednymi z tych, którzy nawet wyrażenie zdziwienia jakimś faktem (podkreślam faktem), w dodatku przytoczonym z komentowanego tekstu poczytują jako coś niedopuszczalnego ?[/quote]

          szkoda czasu na wchodzenie w dyskusje z Panem o ociepleniu klimatu Ziemi, bo to do artykułu jest poboczny wątek, żeby nazwać rzecz po imieniu, to dziś swoimi wpisami robi Pan za trola internetowego

          a ważniejsze jest, że można w naszym klimacie przejść na OZE, w budownictwie mieszkalnym, jak pokazuje przykład na 100%, ale bardziej ekonomiczne pewnie by było jednak nie odcinać się od sieci

          albo taki elektrolizer ze zbiornikiem na wodór wstawić do elektrociepłowni, dołożyć magazyny ciepła, i problem z niestabilnością OZE w prosty sposób się istotnie zmniejsza:
          jak za dużo wiatru albo słońca to robimy wodór i ciepło, jak za mało to z wodoru produkujemy prąd
          do tego wyrównujemy sezonowo OZE bo akurat u nas zimą mocniej wieje, a latem więcej można by z PV wyciągnąć

          • [quote name=”zoze”][quote name=”Matttt”][quote name=”greggg”]to zdumiewajace jak bardzo potrafi Pan byc ignorantem…

            nic tylko pogratulowac![/quote]

            [quote name=”zoze”]

            To zdumiewające co Panu potrafi wyłowić z takiego artykułu
            a tak dla przypomnienia bo już kiedyś przytaczałem tu definicję z wikipedii
            :
            „Klimat określany jest na podstawie wieloletnich obserwacji pogody dla danego regionu (przynajmniej 30 lat)”
            jak chce się o czymś chce wypowiadać, to dobrze zapoznać się z podstawową wiedzą w temacie[/quote]

            Szanowni a na czym niby polega ta rzekoma ignorancja ciekaw jestem ? ale tak konkretnie poproszę ?

            Czyżbyście byli jednymi z tych, którzy nawet wyrażenie zdziwienia jakimś faktem (podkreślam faktem), w dodatku przytoczonym z komentowanego tekstu poczytują jako coś niedopuszczalnego ?[/quote]

            szkoda czasu na wchodzenie w dyskusje z Panem o ociepleniu klimatu Ziemi, bo to do artykułu jest poboczny wątek, żeby nazwać rzecz po imieniu, to dziś swoimi wpisami robi Pan za trola internetowego

            a ważniejsze jest, że można w naszym klimacie przejść na OZE, w budownictwie mieszkalnym, jak pokazuje przykład na 100%, ale bardziej ekonomiczne pewnie by było jednak nie odcinać się od sieci

            albo taki elektrolizer ze zbiornikiem na wodór wstawić do elektrociepłowni, dołożyć magazyny ciepła, i problem z niestabilnością OZE w prosty sposób się istotnie zmniejsza:
            jak za dużo wiatru albo słońca to robimy wodór i ciepło, jak za mało to z wodoru produkujemy prąd
            do tego wyrównujemy sezonowo OZE bo akurat u nas zimą mocniej wieje, a latem więcej można by z PV wyciągnąć[/quote]

            Nie będę się licytował na wyzwiska. Apel Panie zoze – szanujmy się.

            Cały ten tekst to mniej więcej tak jakby napisać na portalu podróżniczym, że „można już latać na wycieczki kosmiczne!”
            Ba! nawet są tacy co tak robią!
            Zatem póki nie stosuje Pan tych wszystkich wodorowych nowinek, nie żyje Pan jak w komunie dzieląc się samochodem i nie drży Pan z obawy czy przypadkiem w tym miesiącu nie przekroczy Pan swojego limitu energii to mogę Pana swobodnie nazwać fantastą.

            Na ostudzenie emocji mogę zaproponować wycieczkę na Grenlandię gdzie własnie zanotowano najniższą w dziejach pomiarów (!!! czy to wystarczajaco długi okres ;)) temperaturę w lipcu -33C. I już od ponad 10 lat obserwowany jest trend spadku rocznych temperatur. Co gorsza 😉 przyrosta tez pokrywa lodowa :D. Założę się, że nie wysłali tam jeszcze DiCaprio albo Obamy w celu zrobienia jakiegoś propagandowego filmiku ;).

          • [quote name=”Matttt”]
            Nie będę się licytował na wyzwiska. Apel Panie zoze – szanujmy się.

            Cały ten tekst to mniej więcej tak jakby napisać na portalu podróżniczym, że „można już latać na wycieczki kosmiczne!”
            Ba! nawet są tacy co tak robią!
            Zatem póki nie stosuje Pan tych wszystkich wodorowych nowinek, nie żyje Pan jak w komunie dzieląc się samochodem i nie drży Pan z obawy czy przypadkiem w tym miesiącu nie przekroczy Pan swojego limitu energii to mogę Pana swobodnie nazwać fantastą.

            Na ostudzenie emocji mogę zaproponować wycieczkę na Grenlandię gdzie własnie zanotowano najniższą w dziejach pomiarów (!!! czy to wystarczajaco długi okres ;)) temperaturę w lipcu -33C. I już od ponad 10 lat obserwowany jest trend spadku rocznych temperatur. Co gorsza 😉 przyrosta tez pokrywa lodowa :D. Założę się, że nie wysłali tam jeszcze DiCaprio albo Obamy w celu zrobienia jakiegoś propagandowego filmiku ;).[/quote]

            po kolei:
            – staram się nie robić wycieczek osobistych, ale jak wrzuca Pan w komentarzu temat dość prowokacyjnie odległy od artykuły, i w kolejny komentarz idzie w stronę erystyki, to tak jak napisałem DZISIAJ robił Pan za trola,

            – ta instalacja pokazała, że można przechowywać energię, ze słońca i to między sezonami ze sprawnością 80%, zasilać dom słońcem nie w Hiszpanii czy Australii, a do tego jeszcze starcza energii, żeby zasilić dwa samochody, tzn że tak naprawdę ten budynek ma nadwyżki, przy okazji PV zmieściło się na dachu i elewacji, pewnie jeszcze to nie jest ekonomiczne, ale gotowe działające rozwiązanie w małej skali,

            – sto lat temu samochód to też była ciekawostka i fanaberia dla bogatych,
            30 lat temu mało kto miał komputer, a teraz prawie każdy ma przy sobie telefon z mocą obliczeniową większą niż komputery pierwszych statków kosmicznych, które lądowały na księżycu

            „car sharing” to nie jest komuna, tylko działające rozwiązanie, na zachodzie dość popularne, u nas też coś się w temacie dzieje, w warszawie działają już 3-4 firmy z flotą po kilkaset pojazdów, w Krakowie też jest kilkaset takich pojazdów

            zmiany klimatu: jeszcze jeden argument Panu podsunę, u nas lato też nie za gorące,
            średnia temperatura ziemi się podnosi, jest to trend długoterminowy, niesie to za sobą zmiany klimatu w różnych miejscach, zmiany prądów morskich, i może się gdzieś zdarzyć, że będzie chłodniej, są cykle pogodowe el-nino, la -nina, i z jednej obserwacji robi, w jednym miejscu robi Pan sensację, klimat bada się na podstawie minimum 30 lat obserwacji

            jeszcze jakby Pan jakieś dane źródłowe do przyrostu lodu na Grenlandii podrzucił to byłoby miło,
            i pokrywa lodowa przyrosła tam od zeszłego roku, czy lodu jest więcej niż 10, 20 lat temu?? bo jak tylko względem zeszłego roku to nie ma o czym gadać

          • [quote name=”zoze”][quote name=”Matttt”]
            Nie będę się licytował na wyzwiska. Apel Panie zoze – szanujmy się.

            Cały ten tekst to mniej więcej tak jakby napisać na portalu podróżniczym, że „można już latać na wycieczki kosmiczne!”
            Ba! nawet są tacy co tak robią!
            Zatem póki nie stosuje Pan tych wszystkich wodorowych nowinek, nie żyje Pan jak w komunie dzieląc się samochodem i nie drży Pan z obawy czy przypadkiem w tym miesiącu nie przekroczy Pan swojego limitu energii to mogę Pana swobodnie nazwać fantastą.

            Na ostudzenie emocji mogę zaproponować wycieczkę na Grenlandię gdzie własnie zanotowano najniższą w dziejach pomiarów (!!! czy to wystarczajaco długi okres ;)) temperaturę w lipcu -33C. I już od ponad 10 lat obserwowany jest trend spadku rocznych temperatur. Co gorsza 😉 przyrosta tez pokrywa lodowa :D. Założę się, że nie wysłali tam jeszcze DiCaprio albo Obamy w celu zrobienia jakiegoś propagandowego filmiku ;).[/quote]

            po kolei:
            – staram się nie robić wycieczek osobistych, ale jak wrzuca Pan w komentarzu temat dość prowokacyjnie odległy od artykuły, i w kolejny komentarz idzie w stronę erystyki, to tak jak napisałem DZISIAJ robił Pan za trola,

            – ta instalacja pokazała, że można przechowywać energię, ze słońca i to między sezonami ze sprawnością 80%, zasilać dom słońcem nie w Hiszpanii czy Australii, a do tego jeszcze starcza energii, żeby zasilić dwa samochody, tzn że tak naprawdę ten budynek ma nadwyżki, przy okazji PV zmieściło się na dachu i elewacji, pewnie jeszcze to nie jest ekonomiczne, ale gotowe działające rozwiązanie w małej skali,

            – sto lat temu samochód to też była ciekawostka i fanaberia dla bogatych,
            30 lat temu mało kto miał komputer, a teraz prawie każdy ma przy sobie telefon z mocą obliczeniową większą niż komputery pierwszych statków kosmicznych, które lądowały na księżycu

            „car sharing” to nie jest komuna, tylko działające rozwiązanie, na zachodzie dość popularne, u nas też coś się w temacie dzieje, w warszawie działają już 3-4 firmy z flotą po kilkaset pojazdów, w Krakowie też jest kilkaset takich pojazdów

            zmiany klimatu: jeszcze jeden argument Panu podsunę, u nas lato też nie za gorące,
            średnia temperatura ziemi się podnosi, jest to trend długoterminowy, niesie to za sobą zmiany klimatu w różnych miejscach, zmiany prądów morskich, i może się gdzieś zdarzyć, że będzie chłodniej, są cykle pogodowe el-nino, la -nina, i z jednej obserwacji robi, w jednym miejscu robi Pan sensację, klimat bada się na podstawie minimum 30 lat obserwacji

            jeszcze jakby Pan jakieś dane źródłowe do przyrostu lodu na Grenlandii podrzucił to byłoby miło,
            i pokrywa lodowa przyrosła tam od zeszłego roku, czy lodu jest więcej niż 10, 20 lat temu?? bo jak tylko względem zeszłego roku to nie ma o czym gadać[/quote]

            Zarzuca mi Pan, że „robię sensację w jednym miejscu” a sam Pan się podnieca jakimś pojedyńczym przypadkiem, w dodatku kompletnie nieracjonalnym ekonomicznie 😀

            Te przykłady są od czapy – co ma wspólnego samochód, komputer z tym przypadkiem ? kompletnie nic. Na tej samej zasadzie mógłbym stwierdzić, że w latach 60tych uważano pewnie, że podróże na księżyc staną się populatne za 50 czy 100 lat… można mnożyć takie przypadki, które gdzieś tam zaistniały i umarły bo były nieracjonalne ekonomicznie.

            ” ta instalacja pokazała, że można przechowywać energię, ze słońca i to między sezonami ze sprawnością 80%,” – poważnie! hmm… o ile wiem w Polsce można skorzystać z sieci jako magazynu z 80% sprawnością …bez kosztów.

            Reasumując nie ma się czym podniecać – zakładam, że istnieją ludzie żywiacy sie tylko tym co urośnie im na ich ziemi i co sami sobie ekologicznie sobie wyhodują tyle tylko, że to bez sensu. Żyjemy tu i teraz – póki co nawet panele na moim dachu się nie spinają (nawet z subsydiami) więc może zakończmy temat. Jeśli zacznie Pan stosować te rozwiązania to przyznam Panu rację.

          • [quote name=”Matttt”][quote name=”zoze”][quote name=”Matttt”]
            Nie będę się licytował na wyzwiska. Apel Panie zoze – szanujmy się.

            Cały ten tekst to mniej więcej tak jakby napisać na portalu podróżniczym, że „można już latać na wycieczki kosmiczne!”
            Ba! nawet są tacy co tak robią!
            Zatem póki nie stosuje Pan tych wszystkich wodorowych nowinek, nie żyje Pan jak w komunie dzieląc się samochodem i nie drży Pan z obawy czy przypadkiem w tym miesiącu nie przekroczy Pan swojego limitu energii to mogę Pana swobodnie nazwać fantastą.

            Na ostudzenie emocji mogę zaproponować wycieczkę na Grenlandię gdzie własnie zanotowano najniższą w dziejach pomiarów (!!! czy to wystarczajaco długi okres ;)) temperaturę w lipcu -33C. I już od ponad 10 lat obserwowany jest trend spadku rocznych temperatur. Co gorsza 😉 przyrosta tez pokrywa lodowa :D. Założę się, że nie wysłali tam jeszcze DiCaprio albo Obamy w celu zrobienia jakiegoś propagandowego filmiku ;).[/quote]

            po kolei:
            – staram się nie robić wycieczek osobistych, ale jak wrzuca Pan w komentarzu temat dość prowokacyjnie odległy od artykuły, i w kolejny komentarz idzie w stronę erystyki, to tak jak napisałem DZISIAJ robił Pan za trola,

            – ta instalacja pokazała, że można przechowywać energię, ze słońca i to między sezonami ze sprawnością 80%, zasilać dom słońcem nie w Hiszpanii czy Australii, a do tego jeszcze starcza energii, żeby zasilić dwa samochody, tzn że tak naprawdę ten budynek ma nadwyżki, przy okazji PV zmieściło się na dachu i elewacji, pewnie jeszcze to nie jest ekonomiczne, ale gotowe działające rozwiązanie w małej skali,

            – sto lat temu samochód to też była ciekawostka i fanaberia dla bogatych,
            30 lat temu mało kto miał komputer, a teraz prawie każdy ma przy sobie telefon z mocą obliczeniową większą niż komputery pierwszych statków kosmicznych, które lądowały na księżycu

            „car sharing” to nie jest komuna, tylko działające rozwiązanie, na zachodzie dość popularne, u nas też coś się w temacie dzieje, w warszawie działają już 3-4 firmy z flotą po kilkaset pojazdów, w Krakowie też jest kilkaset takich pojazdów

            zmiany klimatu: jeszcze jeden argument Panu podsunę, u nas lato też nie za gorące,
            średnia temperatura ziemi się podnosi, jest to trend długoterminowy, niesie to za sobą zmiany klimatu w różnych miejscach, zmiany prądów morskich, i może się gdzieś zdarzyć, że będzie chłodniej, są cykle pogodowe el-nino, la -nina, i z jednej obserwacji robi, w jednym miejscu robi Pan sensację, klimat bada się na podstawie minimum 30 lat obserwacji

            jeszcze jakby Pan jakieś dane źródłowe do przyrostu lodu na Grenlandii podrzucił to byłoby miło,
            i pokrywa lodowa przyrosła tam od zeszłego roku, czy lodu jest więcej niż 10, 20 lat temu?? bo jak tylko względem zeszłego roku to nie ma o czym gadać[/quote]

            Zarzuca mi Pan, że „robię sensację w jednym miejscu” a sam Pan się podnieca jakimś pojedyńczym przypadkiem, w dodatku kompletnie nieracjonalnym ekonomicznie 😀

            Te przykłady są od czapy – co ma wspólnego samochód, komputer z tym przypadkiem ? kompletnie nic. Na tej samej zasadzie mógłbym stwierdzić, że w latach 60tych uważano pewnie, że podróże na księżyc staną się populatne za 50 czy 100 lat… można mnożyć takie przypadki, które gdzieś tam zaistniały i umarły bo były nieracjonalne ekonomicznie.

            ” ta instalacja pokazała, że można przechowywać energię, ze słońca i to między sezonami ze sprawnością 80%,” – poważnie! hmm… o ile wiem w Polsce można skorzystać z sieci jako magazynu z 80% sprawnością …bez kosztów.

            Reasumując nie ma się czym podniecać – zakładam, że istnieją ludzie żywiacy sie tylko tym co urośnie im na ich ziemi i co sami sobie ekologicznie sobie wyhodują tyle tylko, że to bez sensu. Żyjemy tu i teraz – póki co nawet panele na moim dachu się nie spinają (nawet z subsydiami) więc może zakończmy temat. Jeśli zacznie Pan stosować te rozwiązania to przyznam Panu rację.[/quote]

            wciaz czekamy na dane przyrostu lodu na grenlandii panie Matt….

    • [quote name=”Mattt”]To zdumiewające, że w dobie „globalnego ocieplenia” Szwajcarzy mają najmroźniejszą od 30 lat zimę.[/quote]

      to zdumiewajace jak bardzo potrafi Pan byc ignorantem…

      nic tylko pogratulowac!

  2. Cechą charakterystyczną obecnego ocieplenia jest to, że rośnie zmienność i nieprzewidywalność. Czyli nie tylko rośnie średnia temperatura roczna, ale także wariacja. Wyższe temperatury latem, niższe zimą. To jak z opadami. Ostatnimi laty Polska stepowieje (szczególnie centralna), ale i coraz więcej gwałtownych opadów i podtopień.

  3. [quote name=”Guest”]Banda Trampowskich pseudo-naukowców co ignorują topnienie lodowców.[/quote]
    A ty spod jakiej gwiazdy jesteś ?
    Arbuz ? Zielony na zewnątrz, czerwony w środku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Patronat honorowy

Nasi partnerzy

PGEPG SilesiaPSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

W przypadku problemów z serwisem transakcyjnym prosimy o kontakt mailowy: [email protected]