Płatne wolne w wakacje dla brytyjskich elektrowni

Płatne wolne w wakacje dla brytyjskich elektrowni

Brytyjski operator przesyłowy National Grid tego lata po już po raz drugi będzie płacił elektrowniom konwencjonalnym za to, żeby nie produkowały niepotrzebnej energii. Rezultaty zeszłorocznego eksperymentu okazały się na tyle zachęcające, że NG po raz drugi wyłonił w specjalnym przetargu uczestników tego „rynku mocy na odwrót”.

Od kilku lat Brytyjczycy borykają się z problemem całkowicie odwrotnym niż Polska – latem w systemie mają bowiem za dużo mocy. Nie tylko z powodu gwałtownie spadającego w wakacje zapotrzebowania, ale także rosnącej ilości OZE. Przy czym na Wyspach raczej nie występują znane z głębi kontynentu fale upałów połączone z flautą. Jeżeli w ogóle jest gorąco, to jednocześnie i świeci i wieje. Nadwyżki da się eksportować co najwyżej do Irlandii, ponieważ z powodu permanentnie i zdecydowanie niższych cen prądu na kontynencie, interkonektory pod kanałem La Manche działają praktycznie w jedną stronę.

Z roku na rok brytyjskie zapotrzebowanie na moc w okresie letnim maleje. Nie tylko piki w szczytach i doliny nocne się obniżają, maleje również typowe szczytowe zapotrzebowanie w ciągu dnia.

W związku z tym National Grid już w zeszłym roku wpadł na pomysł, aby niektórym elektrowniom po prostu zafundować płatne wakacje na żądanie. Zwłaszcza, że rentowność niektórych źródeł konwencjonalnych pozostawiała wiele do życzenia. W tym roku w kwestii rentowności jest podobnie, z tą jednak różnicą, że o ile latem 2016 r. węgiel jeszcze miał szanse konkurować z gazem, to w wakacje 2017 r. szans tych już nie ma. Zgodnie przewidywaniami NG, w Wielkiej Brytanii w zasadzie nie będzie już elektrowni węglowej, która byłaby rentowna. Wyjątkiem mogą być niektóre źródła w momentach szczytów.

W 2016 r. brytyjski operator zakwalifikował do eksperymentu źródła o łącznej mocy 309 MW. W okresie letnim 323 razy wydawał im polecenia ograniczenia produkcji. Nie wyprodukowano w ten sposób 10 800 MWh, za które to NG zapłacił średnio po 61,41 funta za MWh. Co oznacza, że kosztowało to nieco ponad 600 tys. funtów. Do tego dochodzi dość drobna opłata za gotowość świadczenia usługi – 1,5 funta za MWh. Co w dużym przybliżeniu kosztowało w okolicach pół miliona funtów. Zatem cały program zamknął się kwotą niewiele przekraczającą milion.

W kalkulacjach rentowności przyjęto cenę tony węgla na $68.70. Z kolei cenę gazu określono na 13 £/MWh, co odpowiada 15,3 euro/MWh, czyli nieco mniej niż na kontynencie, gdzie letnie kontrakty na gaz są w okolicach 17 euro. Uwzględniono też brytyjski podatek węglowy CPS (maks. £18 za tonę) i koszty transportu paliwa.

NG ocenił wszystko jako sukces i zimą rozpisał przetarg na podobne usługi – nazwane Demand Turn Up - na nadchodzące lato. Zakontraktowano w sumie 138,6 ze zgłoszonych 262 MW. Na pierwszy rzut oka to znacznie mniej niż w zeszłym roku, jednak mechanizm uruchamiania usługi będzie już nieco inny, a zakontraktowane moce będą wykorzystywane znacznie częściej. W rezultacie również i wolumen niewyprodukowanej energii ma być znacznie większy. W zależności od charakterystyki źródła, za niewyprodukowaną megawatogodzinę zainkasuje ono od 60 do 97 funtów. Plus oczywiście niedużą opłatę za gotowość. Dla porównania spodziewane ceny rynkowe to niecałe 40 funtów w podstawie i 43 funty w szczytach.

Dalej jednak należy to raczej rozważać w kategorii eksperymentu, bo spodziewana nadwyżka jest szacowana na 3-5 GW, a to ze względu na błyskawicznie rosnącą moc OZE, przede wszystkim PV. W lutym 2017 r. fotowoltaiki na Wyspach było 11,7 GW (rok wcześniej „tylko” 9,3 GW), a miesięcznie przybywa ok. 150 MW!

Zobacz także...

Komentarze

9 odpowiedzi na “Płatne wolne w wakacje dla brytyjskich elektrowni”

  1. Mam w garażu sprawne auto, którym mogę jeździć cały rok. Jakiś czas temu kupiłem sobie wypasionego kabrioleta, nie jest tani w utrzymaniu ale jaki szyk latem! Koszt stały utrzymywania mojego nieużywanego latem auta i tak muszę ponosić bo bez niego się w inne pory roku nie obejdę ale… kto bogatemu zabroni! 🙂

    • [quote name=”Mattt”]Mam w garażu sprawne auto, którym mogę jeździć cały rok. Jakiś czas temu kupiłem sobie wypasionego kabrioleta, nie jest tani w utrzymaniu ale jaki szyk latem! Koszt stały utrzymywania mojego nieużywanego latem auta i tak muszę ponosić bo bez niego się w inne pory roku nie obejdę ale… kto bogatemu zabroni! :)[/quote]
      Zapomniał pan dodać, że ten samochód całoroczny jeździ na węgiel, co gdzinę trzeba szuflować do pieca, bo jak palenisko zgaśnie to ponowny rozruch trwa dwa tygodnie. Ma też słabe hamulce. Do tej pory jazda nim była tania, ale od jakiegoś czasu trzeba płacić za korzystanie ze środowiska. Wle ma dach. A gaz do kabrioleta tanieje z roku na rok.

      • [quote name=”Pikuś”][quote name=”Mattt”]Mam w garażu sprawne auto, którym mogę jeździć cały rok. Jakiś czas temu kupiłem sobie wypasionego kabrioleta, nie jest tani w utrzymaniu ale jaki szyk latem! Koszt stały utrzymywania mojego nieużywanego latem auta i tak muszę ponosić bo bez niego się w inne pory roku nie obejdę ale… kto bogatemu zabroni! :)[/quote]
        Zapomniał pan dodać, że ten samochód całoroczny jeździ na węgiel, co gdzinę trzeba szuflować do pieca, bo jak palenisko zgaśnie to ponowny rozruch trwa dwa tygodnie. Ma też słabe hamulce. Do tej pory jazda nim była tania, ale od jakiegoś czasu trzeba płacić za korzystanie ze środowiska. Wle ma dach. A gaz do kabrioleta tanieje z roku na rok.[/quote]

        Ten całoroczny jeździ na gaz, węgiel, napęd nuklearny a nawet na biomasę :). Rozruch w żadnym z przypadków nie trwa 2 tygodnie niezależnie od tego jakiego paliwa się używa. Za korzystanie ze środowiska płaci się od dawna. A kabriolety „tanieją” dlatego, że chińczycy masowo dopłacają do produkcji swoich kabrioletów (by zdobyć rynek) a w zeszłym roku zapchali się produkcją i zrobili mega wyprzedaż 🙂

        • [quote name=”Matttt”][quote name=”Pikuś”][quote name=”Mattt”]Mam w garażu sprawne auto, którym mogę jeździć cały rok. Jakiś czas temu kupiłem sobie wypasionego kabrioleta, nie jest tani w utrzymaniu ale jaki szyk latem! Koszt stały utrzymywania mojego nieużywanego latem auta i tak muszę ponosić bo bez niego się w inne pory roku nie obejdę ale… kto bogatemu zabroni! :)[/quote]
          Zapomniał pan dodać, że ten samochód całoroczny jeździ na węgiel, co gdzinę trzeba szuflować do pieca, bo jak palenisko zgaśnie to ponowny rozruch trwa dwa tygodnie. Ma też słabe hamulce. Do tej pory jazda nim była tania, ale od jakiegoś czasu trzeba płacić za korzystanie ze środowiska. Wle ma dach. A gaz do kabrioleta tanieje z roku na rok.[/quote]

          Ten całoroczny jeździ na gaz, węgiel, napęd nuklearny a nawet na biomasę :). Rozruch w żadnym z przypadków nie trwa 2 tygodnie niezależnie od tego jakiego paliwa się używa. Za korzystanie ze środowiska płaci się od dawna. A kabriolety „tanieją” dlatego, że chińczycy masowo dopłacają do produkcji swoich kabrioletów (by zdobyć rynek) a w zeszłym roku zapchali się produkcją i zrobili mega wyprzedaż :)[/quote]
          No to w czym problem? Skoro jest tak dobrze to co psuje nastrój miłośnika motoryzacji?

          • [quote name=”Pikuś”][quote name=”Matttt”][quote name=”Pikuś”][quote name=”Mattt”]Mam w garażu sprawne auto, którym mogę jeździć cały rok. Jakiś czas temu kupiłem sobie wypasionego kabrioleta, nie jest tani w utrzymaniu ale jaki szyk latem! Koszt stały utrzymywania mojego nieużywanego latem auta i tak muszę ponosić bo bez niego się w inne pory roku nie obejdę ale… kto bogatemu zabroni! :)[/quote]
            Zapomniał pan dodać, że ten samochód całoroczny jeździ na węgiel, co gdzinę trzeba szuflować do pieca, bo jak palenisko zgaśnie to ponowny rozruch trwa dwa tygodnie. Ma też słabe hamulce. Do tej pory jazda nim była tania, ale od jakiegoś czasu trzeba płacić za korzystanie ze środowiska. Wle ma dach. A gaz do kabrioleta tanieje z roku na rok.[/quote]

            Ten całoroczny jeździ na gaz, węgiel, napęd nuklearny a nawet na biomasę :). Rozruch w żadnym z przypadków nie trwa 2 tygodnie niezależnie od tego jakiego paliwa się używa. Za korzystanie ze środowiska płaci się od dawna. A kabriolety „tanieją” dlatego, że chińczycy masowo dopłacają do produkcji swoich kabrioletów (by zdobyć rynek) a w zeszłym roku zapchali się produkcją i zrobili mega wyprzedaż :)[/quote]
            No to w czym problem? Skoro jest tak dobrze to co psuje nastrój miłośnika motoryzacji?[/quote]

            Ale jaki problem ? problem nie dotyczy „miłosników” ale tych, którzy finansują cały system – płacą za niego drożej niż mogliby. Choć zastrzegłem – kto bogatemu zabroni 🙂

  2. I po to własnie jest ten tzw. rynek mocy, chodzi o to, żeby finansować kończące się technologie węglowe.

  3. Ja tej matemtyki nie rozumiem:
    Za wyprodukowanie placa 40-43 funtow za 1 MWh
    za niewyprodukowanie placa srednio 61,41 funta za 1MWh
    I teraz moze autor artykulu wyjasni ta zagadke
    bo to nie ma sensu. Lepiej Kupic i rozadc za darmo
    bo to tanije wyjdzie.

    Ni i kolejne zdanie bez sensu:
    Na pierwszy rzut oka to znacznie mniej niż w zeszłym roku, jednak mechanizm uruchamiania usługi będzie już nieco inny, a zakontraktowane moce będą wykorzystywane znacznie częściej. W rezultacie również i wolumen niewyprodukowanej energii ma być znacznie większy.

    Jaki w tym sens – jesli bede czesciej wlaczane to chyba bedzie mniej przestojow a co za tym idzie wolumen niwyprodukowanej energi bedzie mniejszy

  4. Demand Turn Up to usługa dostawców DSR polegająca na zwiększeniu zapotrzebowania w okresach gdy są nadwyżki energii w sieci. Jest to coraz częściej stosowane rozwiazanie tam gdzie są nadwyżki energii z OZE o bardzo niskich lub zerwoych kosztach zmiennych. Zamiast ograniczać produkcję z wiatraków i fotowoltaiki, lepiej wykorzystać tę energię.
    http://www2.nationalgrid.com/UK/Services/Balancing-services/Reserve-services/Demand-Turn-Up/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Patronat honorowy

Nasi partnerzy

PGEPG SilesiaPSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

W przypadku problemów z serwisem transakcyjnym prosimy o kontakt mailowy: [email protected]