Na sprzedaży uprawnień do emisji CO2 zarobi polski budżet. Kto jeszcze?

Na sprzedaży uprawnień do emisji CO2 zarobi polski budżet. Kto jeszcze?

Resort środowiska rozważa przeprowadzenie przetargu na wybór krajowej platformy do handlu emisjami CO2. Na razie Polska sprzedaje swoje uprawnienia na giełdzie w Niemczech

Polska jako jedno z trzech państw unijnych zagwarantowała sobie prawo sprzedaży  uprawnień do emisji CO2 na aukcjach za pośrednictwem krajowej platformy aukcyjnej. Przez wiele lat nie korzystaliśmy z tej opcji. Pomysł, by aukcje CO2 organizować za pośrednictwem wybranej osobno platformy powraca co jakiś czas. Teraz resort środowiska podaje nowe argumenty.

Aukcje CO2 na wspólnotowej platformie

Polska może  skorzystać z tej możliwości, ale do tej pory nic nie zrobiono. Resort środowiska poinformował portal WysokieNapiecie.pl, że "było to podyktowane przede wszystkim ograniczoną liczbą uprawnień do emisji do sprzedaży na aukcjach, m.in. w wyniku przyznawania bezpłatnych uprawnień do emisji dla energetyki, co pomniejsza krajową pulę aukcyjną".

Ostatecznie jednak energetyka nie wykorzystała wszystkich praw. W efekcie Polska na tegoroczne aukcje CO2 skierowała dodatkowo do sprzedaży 55,8 mln uprawnień. W 2020 r. pula aukcyjna ma się powiększyć o kolejne 49,52 mln, a w 2021 r. ma zostać sprzedana pozostała część.

Czytaj także: Czy powstanie skuteczny globalny system handlu emisjami?

Polska korzysta teraz z rozwiązania pośredniego, czyli organizowane są osobne aukcje polskich uprawnień do emisji na wspólnotowej platformie aukcyjnej. Tą platformą jest EEX. Polska jako państwo nie płaci za aukcje CO2, opłaty ponoszą przedsiębiorstwa kupujące uprawnienia do emisji. W przypadku polskich aukcji jest to 3 euro za każde tysiąc jednostek (jedno uprawnienie EUA to jedna tona CO2). Czy tak będzie dalej?

Gdzie będą sprzedawane uprawnienia?

Polska skorzystała z prawa sprzedaży na aukcjach swoich niewykorzystanych w ramach derogacji z lat 2013-2017 uprawnień EUA . Po 2021 roku resort środowiska zmienia podejście do aukcji.

Czytaj także: MŚ proponuje sprzedaż uprawnień do emisji CO2 w celu modernizacji energetyki

"Biorąc jednak pod uwagę zakończenie obecnego okresu rozliczeniowego, ograniczanie liczby przyznawanych bezpłatnie uprawnień do emisji i dalszy rozwój rynku uprawnień do emisji rozważane jest przeprowadzenie przetargu na wybór krajowej platformy aukcyjnej" - podał resort środowiska w odpowiedzi na zapytanie portalu WysokieNapiecie.pl.

Do 2030 roku sprzedana może być pula 275 mln EUA, prawa do emisji CO2 kosztują teraz ok. 29 euro.  To dla polskiego rządu 8 mld euro wpływów budżetowych. We wtorek 31 lipca rząd zapoznał się z informacją ministra środowiska jak podzielić pieniądze z uprawnień do emisji CO2 na lata 2021 -2030.

Czytaj także: Rząd dzieli unijne pieniądze na transformację energetyczną

Tak ogromna suma to oczywiście łakomy kąsek. Pomysłów, jak zagospodarować przyszłe wpływy nie brakuje. Ale też na aukcje CO2 przyniosą spore wpływy giełdzie, która je przeprowadzi.

Szansa dla TGE?

Platforma taka powinna zostać wyłoniona w przetargu. Z wyboru krajowej platformy przetargowej skorzystały Wielka Brytania i Niemcy. Brytyjczycy wybrali kilka lat termu - cóż za zaskoczenie -  platformę ICE w Londynie, Niemcy przyznali kontrakt lipskiej giełdzie EEX. "Każde państwo ma prawo wyboru swojej własnej platformy aukcyjnej na podstawie procedury zgodnej z unijnymi i krajowymi przepisami zamówień publicznych. Jedną z głównych funkcji platformy aukcyjnej jest udostępnienie lub zapewnienie udostępnienia systemów rozliczeniowych lub rozrachunkowych wymaganych do obsługi płatności, dostarczania uprawnień do oferentów czy zarządzania zabezpieczeniem. To oznacza to, że platforma aukcyjna powinna zapewnić jednocześnie usługi wykonywane również przez izbę rozliczeniową" - poinformował nas Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami.

W przetargu, jesli zostanie zorganizowany, mogłaby wystartować Towarowa Giełda Energii, która w ten sposób zyskałaby na samych prowizjach ponad 3 mln zł.

TGE ma doświadczenia w handlu spot prawami do emisji CO2. Ponownie uruchomiła ten rynek obrotu 18 lipca tego roku. Został on wstrzymany z końcem 2017 roku, ponieważ zgodnie z dyrektywą MiFID2 uprawnienia do emisji CO2 zostały uznane za instrument finansowy. Ponowne uruchomienie obrotu uprawnieniami do emisji CO2 wymagało od TGE przygotowania nowych regulacji. Ich regulamin ostatecznie został zatwierdzony przez Komisję Nadzoru Finansowego 30 maja i wszedł w życie 14 czerwca 2019 r.

Czytaj także: Potężna pula praw do emisji CO2 na polskim koncie

 

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

Dowiedz się więcej o Obserwatorze Legislacji Energetycznej

 

Chcesz płacić co miesiąc skontaktuj się z nami: marketing@wysokienapiecie.pl