Rządowi odbija się "550 gram". Dwutlenku węgla.

Rządowi odbija się "550 gram". Dwutlenku węgla.

 "Polska energetyka powoli płynie na spotkanie z unijną górą lodową. Jeśli nie zmienimy kursu, to zostanie po nas piękna biało-czerwona plama".Tę obrazową metaforę usłyszeliśmy ostatnio od osoby współodpowiedzialnej w rządzie za polsko-unijne relacje energetyczne i szczerze zatroskanej tym co się dzieje między Polską a Brukselą.

W czwartek, 15 grudnia na posiedzeniu Rady Europejskiej czyli przywódców wszystkich państw UE, premier Beata Szydło chciała zacząć dyskusję na temat Pakietu Zimowego czyli propozycji reformy unijnego rynku energii. Wg informacji portalu WysokieNapiecie.pl, które potwierdziliśmy w kilku źródłach, próbowała m.in. poruszyć temat 550 g CO2 na KWh. Taką normę zaproponowała Komisja Europejska dla elektrowni, które mogą uczestniczyć w rynku mocy czyli mechanizmie wsparcia elektrowni konwencjonalnych, które bez tego będą nierentowne. To oznacza wyłączenie ze wsparcia elektrowni węglowych, praktycznie zostaną tylko gazówki i elektrownie na biomasę, bo atomówki są za drogie, żeby uczestniczyć w aukcjach rynku mocy.

Ale inicjatywa polskiej premier spaliła na panewce. W odpowiedzi dłuższą tyradę wygłosił prezydent Francji François Hollande, głos zabrał także premier Szwecji i kanclerz Niemiec. Przekonywali Beatę Szydło, że to nie jest czas na takie dyskusje, wszyscy mają jakieś uwagi do Pakietu Zimowego, ale negocjacje powinny odbywać się na niższym, eksperckim szczeblu.

Przenoszenie sprawy nieszczęsnych 550 g od razu na najwyższy szczebel przywódców UE, zanim wypowiedzą się  w tej sprawie „techniczni” negocjatorzy czyli po prostu urzędnicy, nie ma z taktycznego punktu widzenia żadnego sensu. Polską premier wsparła tylko, dość nieśmiało zresztą, brytyjska premier Theresa May, z którą najwyraźniej Beata Szydło czuje „chemię”.  Poparcie Zjednoczonego Królestwa w obliczu Brexitu nie będzie miało jednak wielkiego znaczenia.

Polska chciała aby w konkluzjach Rady znalazł się zapis o swobodzie Polski w zakresie kształtowania koszyka energetycznego i zapewnienia bezpieczeństwa dostaw energii. Ostatecznie znalazł się, w postaci przypisu. Nic on jednak nie wnosi, bo swoboda kształtowania koszyka energetycznego jest już zapisana w art. 194 Traktatu o Funkcjonowaniu UE. Jeśli jednak rząd spróbuje „obalić 550 gram” na podstawie art. 194, to Bruksela najpewniej odpowie: przecież nikt Polsce nie zabrania budowania elektrowni węglowych. Ale jeśli chcecie wykorzystać rynek mocy, czyli pomoc publiczną, to musicie podporządkować się jej regułom.

Najważniejsze zdanie konkluzji z 15 grudnia brzmi: „Rada Europejska ponownie potwierdza, jak ważne są poszczególne strategie jednolitego rynku, a także unia energetyczna, które powinny zostać sfinalizowane i wdrożone do 2018 r. Do tego czasu należy rozstrzygnąć niektóre kluczowe zagadnienia”. Pod tym zdaniem jest wywalczony przez polską stronę przypis. Przyjęcie kluczowych dyrektyw dotyczących rynku energii  do 2018 r. czyli w szybkim jak na UE tempie, także jest niespecjalnie na rękę Warszawie, ale daty tej nie udało się zablokować.  

„Adresatem” propozycji ograniczenia możliwości wspierania elektrowni węglowych jest wyłącznie Polska. Żaden inny kraj nie planuje nowych dużych elektrowni węglowych, każdy przeżyje też bez rynku mocy dla węglówek. ę Unijny komisarz ds. energetyki podczas debaty w Parlamencie Europejskim tłumaczył: "Chciałbym bardzo mocno podkreślić, że mechanizmy wspierania mocy nie będą wprowadzane tylnymi drzwiami dla wysokoemisyjnych paliw kopalnych. Dlatego został wprowadzony limit 550 gramów na na KWh dla nowych elektrowni, a istniejące mechanizmy także muszą zostać dostosowane do tych reguł w odpowiednim czasie”.

WysokieNapiecie.pl próbowało odtworzyć jak doszło do wprowadzenia tych przepisów. W wersji rozporządzenia, które wyszło w listopadzie z przygotowującej je Dyrekcji ds. Energii nie było ich jeszcze. Ostatecznie zostały  zatwierdzone w ostatniej chwili podczas spotkania wiceszefa KE Słowaka Marosza Szewczowicza, komisarza ds. energii Hiszpana Miguela Caňete i komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager. Brak czasu nie pozwolił zresztą uzasadnić tej propozycji w tzw. impact assessment, czyli ocenie skutków regulacji, co nie wystawia najlepszego świadectwa brukselskim urzędnikom.

Wątpliwe jednak, by to ktoś z tej trójki wymyślił nieszczęsne 550 g. Nasi rozmówcy podają dwa tropy, „cywilnych” urzędników KE.  Belg Yos Delbeke, szef Dyrekcji ds. Klimatu, główny orędownik polityki klimatycznej, który mógł to zrobić pod wpływem nacisków organizacji ekologicznych, dla których Pakiet Zimowy jest za „miękki”.  Oraz Francuz Dominique Ristori, kierujący Dyrekcją ds. Energii.

Brukselskie źródła głoszą, że Ristori jest w bardzo dobrych kontaktach z doradcą prezydenta Francji ds. europejskich, Jacquesem Audibertem. Nasi rozmówcy zupełnie poważnie rozważają wersję, że gorzkie 550 gram może być odpowiedzią Francuzów na ostatnie posunięcia polskiego rządu – unieważnienie przetargu na śmigłowce Caracal oraz utrudnianie państwowemu gigantowi EDF sprzedaży polskich aktywów.  

CO2 wyziera z każdej dziury

Cztery dni po Radzie Europejskiej odbyło się spotkanie Rady UE ds. środowiska czyli ministrów środowiska. Debatowano nad reformą unijnego systemu handlu emisjami czyli ETS. Polskę reprezentował minister środowiska Jan Szyszko. Spotkanie, na którym słowacka prezydencja miała nadzieję uzgodnić stanowisko Rady, zakończyło się fiaskiem. Tymczasem komisja środowiska Parlamentu Europejskiego zaproponowała poprawki, które mają mocno wywindować ceny CO2 ( patrz: Obserwator Legislacji Energetycznej).

Uczestnicy Rady nie dogadali się też  w sprawie Funduszu Modernizacyjnego, czy wehikułu finansowego, który ma zrekompensować biedniejszym państwom UE wzrost cen uprawnień do emisji CO2. Głównym beneficjentem Funduszu ma być Polska, która zgarnie 43 proc. z puli 310 mln uprawnień, wartych obecnie 1,5 mld euro. Ale jeśli cena uprawnień pójdzie w górę, a tak prawdopodobnie się stanie po 2020 r. to pula będzie odpowiednio większa.
Z komunikatu po Radzie ds. środowiska możemy się dowiedzieć, że państwa-beneficjenci funduszu nie dogadały się z pozostałymi.

Dla Polski Fundusz Modernizacyjny jest ogromną szansą, moglibyśmy wykorzystać te pieniądze na efektywność energetyczną, odnawialne źródła energii czy przeróbkę lokalnych ciepłowni na elektrociepłownie, dzięki czemu można by uzyskać co najmniej dodatkowe 2 tys. MW nowych mocy.

Polska już teraz ma niewielkie szanse na  zgromadzenie mniejszości blokującej nowe przepisy o CO2. A w 2017 r. zgodnie z Traktatem Lizbońskim wchodzą w życie nowe zasady głosowania i do zablokowania projektów dyrektyw trzeba będzie więcej państw.  

Kolejnym problemem w negocjacjach z UE jest kwestia norm emisji tlenków siarki, azotu i innych związków chemicznych, które mają wejść po 2021 r. Komisja Europejska wciąż nie zdołała uzgodnić ostatecznej wersji, ale prawdopodobnie w 2017 r. normy zostaną wreszcie przyjęte.Stare bloki o mocy 200 MW, których mamy ok. 50 staną wtedy przed wyborem – albo zamknięcie, albo kosztujący w sumie  ok. 10 mld zł „lifting”, w obecnych warunkach nieopłacalny.

Bez żadnej przesady można więc powiedzieć, że los polskiej energetyki w 50 proc. rozstrzygnie się w Brukseli. Tymczasem po polskiej stronie mamy kompletny chaos negocjacyjny, zarówno strategiczny jak i taktyczny. Nadal nie wiemy, jak ma wyglądać polska energetyka za 20 lat, poza tym, że chcemy wykorzystywać „polski węgiel”.
Powinien powstać program transformacji polskiej energetyki i górnictwa, z którym można pojechać do Brukseli i negocjować. Jego elementem powinien być rynek mocy, ale to jest środek, a nie cel sam w sobie, służący utrzymaniu przy życiu węgla.  

Mamy argumenty, którymi możemy przekonać naszych partnerów do dłuższych okresów przejściowych, a przede wszystkim do finansowego wspierania tej transformacji. Ale najpierw sam rząd musi się określić- co chce zrobić i dlaczego chce zrobić.
Jeśli takiego programu nie będzie bądź nie uda się go uzgodnić z UE, to najbardziej prawdopodobny jest po 2020 r. takie oto scenariusze.

  • Wariant pierwszy: spółki energetyczne zainwestują w nowe elektrownie i remont starych bez gwarancji, że Bruksela zgodzi się na wsparcie w ramach rynku mocy. Będą ponosiły coraz większe straty, bo będą musiały kupować coraz więcej coraz droższych uprawnień do emisji CO2, a możliwości przeniesienia tych kosztów na konsumentów będą coraz mniejsze.
  • Wariant drugi: nie budujemy nowych elektrowni, bo bez gwarancji rynku mocy instytucje finansowe nie pożyczą pieniędzy. Starych też nie dostosowujemy, z tego samego powodu. Te drugie będą więc po 2025 r. w trakcie pracy przekraczać normy emisji, ale bez nich zabrakłoby prądu. Polski rząd (podkreślmy, żaden rząd) nie podejmie w takiej sytuacji decyzji o ich wyłączeniu. Oczywiście zakładamy tu optymistycznie, że bloki mające w 2025 r. po 50 lat nie rozsypią się do tego czasu. Komisja Europejska będzie więc wszczynać postępowania i wymierzać starym elektrowniom kary finansowe, które będą coraz bardziej pogrążać państwowe spółki energetyczne.

W obu wariantach po 2025 r. nasze energetyczne czempiony mogą się znaleźć w takiej samej sytuacji jak obecnie śląskie spółki węglowe. Dziś energetyka uratowała górnictwo, ale kto za 10 lat uratuje energetykę? KGHM? PKN Orlen? Państwowe banki? Znowu trzeba będzie rzeźbić jakieś karkołomne konstrukcje z dziedziny inżynierii finansowej.

Ale może nie warto snuć takich czarnych scenariuszy. W końcu, jak mawiał dobry wojak Szwejk, „zawsze jakoś to będzie, bo jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było”.

Zobacz także...

Komentarze

0 odpowiedzi na “Rządowi odbija się „550 gram”. Dwutlenku węgla.”

  1. Nie przejmować się (żeby nie użyć bardziej kolokwialnego określenie ;
    ), robić swoje a w razie czego pokazać środkowy palec. Przepraszam za dosadność ale tylko taka metoda działa na tych oderwanych od rzeczywistości urzedasów z Brukseli.

    Polska to nie Szwecja, Niemcy czy Dania – każdy ma swobodne prawo do kształtowania swojego mixu energetycznego i swoje tempo zmian w sektorze (a w sumie w całej gospodarce). Tłumaczenie na zasadzie „przecież nikt Polsce nie zabrania budowania elektrowni węglowych” i jednoczesne windowanie cen CO2 i techniczne wykluczenia z zasad wsparcia na rynku mocy przypominają jako żywo cytat z H. Forda „Każdy ma prawo kupić sobie samochód w dowolnym kolorze pod warunkiem, że będzie on czarny” – taka logika dla imbecyli.

    (@ autor – akapit zaczynający się od „Adresatem”, trzecie zdanie – coś tam zjadło i zostało tylko ę)

    • [quote name=”Mattt”]Nie przejmować się (żeby nie użyć bardziej kolokwialnego określenie ;
      ), robić swoje a w razie czego pokazać środkowy palec. Przepraszam za dosadność ale tylko taka metoda działa na tych oderwanych od rzeczywistości urzedasów z Brukseli.

      Polska to nie Szwecja, Niemcy czy Dania – każdy ma swobodne prawo do kształtowania swojego mixu energetycznego i swoje tempo zmian w sektorze (a w sumie w całej gospodarce). Tłumaczenie na zasadzie „przecież nikt Polsce nie zabrania budowania elektrowni węglowych” i jednoczesne windowanie cen CO2 i techniczne wykluczenia z zasad wsparcia na rynku mocy przypominają jako żywo cytat z H. Forda „Każdy ma prawo kupić sobie samochód w dowolnym kolorze pod warunkiem, że będzie on czarny” – taka logika dla imbecyli.

      (@ autor – akapit zaczynający się od „Adresatem”, trzecie zdanie – coś tam zjadło i zostało tylko ę)[/quote]
      tajes! i na miliardy eurofunduszy też środkowy palec! i na otwarte granice też! Polska nie dla kosmitów z Brukseli! i jak już środkowy palec to na wszystko! na NATO też! robić SWOJE! a ten Putin to tak właściwie to nawet miły chłop

      • [quote name=”kos-mi-ci”][quote name=”Mattt”]Nie przejmować się (żeby nie użyć bardziej kolokwialnego określenie ;
        ), robić swoje a w razie czego pokazać środkowy palec. Przepraszam za dosadność ale tylko taka metoda działa na tych oderwanych od rzeczywistości urzedasów z Brukseli.

        tajes! i na miliardy eurofunduszy też środkowy palec! i na otwarte granice też! Polska nie dla kosmitów z Brukseli! i jak już środkowy palec to na wszystko! na NATO też! robić SWOJE! a ten Putin to tak właściwie to nawet miły chłop[/quote]
        aha aha! i wstrzymać 10 mld euro eksport z Polski do Francji w tym zwłaszcza żywności – niech głodują jak są tacy

      • [quote name=”kos-mi-ci”][quote name=”Mattt”]Nie przejmować się (żeby nie użyć bardziej kolokwialnego określenie ;
        ), robić swoje a w razie czego pokazać środkowy palec. Przepraszam za dosadność ale tylko taka metoda działa na tych oderwanych od rzeczywistości urzedasów z Brukseli.

        Polska to nie Szwecja, Niemcy czy Dania – każdy ma swobodne prawo do kształtowania swojego mixu energetycznego i swoje tempo zmian w sektorze (a w sumie w całej gospodarce). Tłumaczenie na zasadzie „przecież nikt Polsce nie zabrania budowania elektrowni węglowych” i jednoczesne windowanie cen CO2 i techniczne wykluczenia z zasad wsparcia na rynku mocy przypominają jako żywo cytat z H. Forda „Każdy ma prawo kupić sobie samochód w dowolnym kolorze pod warunkiem, że będzie on czarny” – taka logika dla imbecyli.

        (@ autor – akapit zaczynający się od „Adresatem”, trzecie zdanie – coś tam zjadło i zostało tylko ę)[/quote]
        tajes! i na miliardy eurofunduszy też środkowy palec! i na otwarte granice też! Polska nie dla kosmitów z Brukseli! i jak już środkowy palec to na wszystko! na NATO też! robić SWOJE! a ten Putin to tak właściwie to nawet miły chłop[/quote]

        aha! straszonko Putinem! 🙂 – szczyt wysublimowania 😀
        i nieśmiertelne „miliardy eurofunduszy” (zwłaszcza po 2020 ;)- no i o stanowisku Prezydenta Europy jeszcze Pan zapomniał ;)!! niebagatelna sprawa!
        O handel proszę się nie obawiać – business as usual.

        • [quote name=”Mattt”][quote name=”kos-mi-ci”][quote name=”Mattt”]Nie przejmować się (żeby nie użyć bardziej kolokwialnego określenie ;
          ), robić swoje a w razie czego pokazać środkowy palec.

          ….

          „Każdy ma prawo kupić sobie samochód w dowolnym kolorze pod warunkiem, że będzie on czarny” – taka logika dla imbecyli.

          (@ autor – akapit zaczynający się od „Adresatem”, trzecie zdanie – coś tam zjadło i zostało tylko ę)[/quote]
          tajes! i na miliardy eurofunduszy też środkowy palec! i na otwarte granice też! Polska nie dla kosmitów z Brukseli! i jak już środkowy palec to na wszystko! na NATO też! robić SWOJE! a ten Putin to tak właściwie to nawet miły chłop[/quote]

          aha! straszonko Putinem! 🙂 – szczyt wysublimowania 😀
          i nieśmiertelne „miliardy eurofunduszy” (zwłaszcza po 2020 ;)- no i o stanowisku Prezydenta Europy jeszcze Pan zapomniał ;)!! niebagatelna sprawa!
          O handel proszę się nie obawiać – business as usual.[/quote]
          jakie tam straszonko – raczej pokazywanie na szansę dla kraju – na sojusznika który nas wesprze w słusznej sprawie walki z brukselskim złem

          • [quote name=”kos-mi-ci”][quote name=”Mattt”][quote name=”kos-mi-ci”][quote name=”Mattt”]Nie przejmować się (żeby nie użyć bardziej kolokwialnego określenie ;
            ), robić swoje a w razie czego pokazać środkowy palec.

            ….

            „Każdy ma prawo kupić sobie samochód w dowolnym kolorze pod warunkiem, że będzie on czarny” – taka logika dla imbecyli.

            (@ autor – akapit zaczynający się od „Adresatem”, trzecie zdanie – coś tam zjadło i zostało tylko ę)[/quote]
            tajes! i na miliardy eurofunduszy też środkowy palec! i na otwarte granice też! Polska nie dla kosmitów z Brukseli! i jak już środkowy palec to na wszystko! na NATO też! robić SWOJE! a ten Putin to tak właściwie to nawet miły chłop[/quote]

            aha! straszonko Putinem! 🙂 – szczyt wysublimowania 😀
            i nieśmiertelne „miliardy eurofunduszy” (zwłaszcza po 2020 ;)- no i o stanowisku Prezydenta Europy jeszcze Pan zapomniał ;)!! niebagatelna sprawa!
            O handel proszę się nie obawiać – business as usual.[/quote]
            jakie tam straszonko – raczej pokazywanie na szansę dla kraju – na sojusznika który nas wesprze w słusznej sprawie walki z brukselskim złem[/quote]

            wszystko super logiczne i błyskotliwe! Tylko to się zastanawiam – są tacy co się z nim lepiej dogaduję. Nawet w kwestiach energetycznych 😉

        • ”i nieśmiertelne „miliardy eurofunduszy” (zwłaszcza po 2020 ;)-”

          PEwnie!! po 2020 juz nic nie bedziemy dostawac i wtedy mozna im srodkowy palec!! a jak beda chcieli jakiej zwroty to tez Palec!!
          przecie sie nam te pieniadze za Jalte i Poczdam nalezaly!!!!
          bedziem za autostrady na wschod kasowac i wszystko sie bedzie krecic w miedzymorzu!!

          • [quote name=”gregggg”]”i nieśmiertelne „miliardy eurofunduszy” (zwłaszcza po 2020 ;)-”

            PEwnie!! po 2020 juz nic nie bedziemy dostawac i wtedy mozna im srodkowy palec!! a jak beda chcieli jakiej zwroty to tez Palec!!
            przecie sie nam te pieniadze za Jalte i Poczdam nalezaly!!!!
            bedziem za autostrady na wschod kasowac i wszystko sie bedzie krecic w miedzymorzu!![/quote]

            …można też w inny deseń „bo wzięliśmy miliardy z UE to teraz trzeba siedzieć cicho”

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”gregggg”]”i nieśmiertelne „miliardy eurofunduszy” (zwłaszcza po 2020 ;)-”

            PEwnie!! po 2020 juz nic nie bedziemy dostawac i wtedy mozna im srodkowy palec!! a jak beda chcieli jakiej zwroty to tez Palec!!
            przecie sie nam te pieniadze za Jalte i Poczdam nalezaly!!!!
            bedziem za autostrady na wschod kasowac i wszystko sie bedzie krecic w miedzymorzu!![/quote]

            …można też w inny deseń „bo wzięliśmy miliardy z UE to teraz trzeba siedzieć cicho”[/quote]

            Za to kolega rzuca się jak karp u mnie w wannie. Oby los był dla kolegi łaskawszy.

          • [quote name=”Kiks”][quote name=”Mattt”][quote name=”gregggg”]”i nieśmiertelne „miliardy eurofunduszy” (zwłaszcza po 2020 ;)-”

            PEwnie!! po 2020 juz nic nie bedziemy dostawac i wtedy mozna im srodkowy palec!! a jak beda chcieli jakiej zwroty to tez Palec!!
            przecie sie nam te pieniadze za Jalte i Poczdam nalezaly!!!!
            bedziem za autostrady na wschod kasowac i wszystko sie bedzie krecic w miedzymorzu!![/quote]

            …można też w inny deseń „bo wzięliśmy miliardy z UE to teraz trzeba siedzieć cicho”[/quote]

            Za to kolega rzuca się jak karp u mnie w wannie. Oby los był dla kolegi łaskawszy.[/quote]

            oj tam – nich się kolega cieszy tym karpiem w wannie ile może – bo jak za jakiś czas ktoś kto koledze „miliardy dawał” wpadnie na pomysł, że sprzedawanie żywego karpia jest „nieludzkie” to kolega będzie musiał wtedy przyklasnać 🙂

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”Kiks”][quote name=”Mattt”][quote name=”gregggg”]”i nieśmiertelne „miliardy eurofunduszy” (zwłaszcza po 2020 ;)-”

            PEwnie!! po 2020 juz nic nie bedziemy dostawac i wtedy mozna im srodkowy palec!! a jak beda chcieli jakiej zwroty to tez Palec!!
            przecie sie nam te pieniadze za Jalte i Poczdam nalezaly!!!!
            bedziem za autostrady na wschod kasowac i wszystko sie bedzie krecic w miedzymorzu!![/quote]

            …można też w inny deseń „bo wzięliśmy miliardy z UE to teraz trzeba siedzieć cicho”[/quote]

            Za to kolega rzuca się jak karp u mnie w wannie. Oby los był dla kolegi łaskawszy.[/quote]

            oj tam – nich się kolega cieszy tym karpiem w wannie ile może – bo jak za jakiś czas ktoś kto koledze „miliardy dawał” wpadnie na pomysł, że sprzedawanie żywego karpia jest „nieludzkie” to kolega będzie musiał wtedy przyklasnać :)[/quote]

            Ależ w czym problem? wystarczy zwołać referendum, przegłosować wyjście z UE i po problemie. Tylko przypominam, że za wejściem do UE głosowało w 2003 roku 45,57% UPRAWNIONYCH do głosowania a na obecnie rządzącą partię ledwo 19,13 UPRAWNIONYCH. Słuchać suwerena trzeba, jak mawia prezio.

          • [quote name=”Kiks”][quote name=”Mattt”][quote name=”Kiks”][quote name=”Mattt”][quote name=”gregggg”]”i nieśmiertelne „miliardy eurofunduszy” (zwłaszcza po 2020 ;)-”

            PEwnie!! po 2020 juz nic nie bedziemy dostawac i wtedy mozna im srodkowy palec!! a jak beda chcieli jakiej zwroty to tez Palec!!
            przecie sie nam te pieniadze za Jalte i Poczdam nalezaly!!!!
            bedziem za autostrady na wschod kasowac i wszystko sie bedzie krecic w miedzymorzu!![/quote]

            …można też w inny deseń „bo wzięliśmy miliardy z UE to teraz trzeba siedzieć cicho”[/quote]

            Za to kolega rzuca się jak karp u mnie w wannie. Oby los był dla kolegi łaskawszy.[/quote]

            oj tam – nich się kolega cieszy tym karpiem w wannie ile może – bo jak za jakiś czas ktoś kto koledze „miliardy dawał” wpadnie na pomysł, że sprzedawanie żywego karpia jest „nieludzkie” to kolega będzie musiał wtedy przyklasnać :)[/quote]

            Ależ w czym problem? wystarczy zwołać referendum, przegłosować wyjście z UE i po problemie. Tylko przypominam, że za wejściem do UE głosowało w 2003 roku 45,57% UPRAWNIONYCH do głosowania a na obecnie rządzącą partię ledwo 19,13 UPRAWNIONYCH. Słuchać suwerena trzeba, jak mawia prezio.[/quote]

            Pana sympatie i antypatie polityczne nie mają znaczenia (vide „prezio”.

            A jeśli stosuje Pan tak populistyczne porównania to jeszcze niech Pan przytoczy ile osób w UE głosowało za przyjęciem traktatu Lizbońskiego…

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”Kiks”][quote name=”Mattt”][quote name=”Kiks”][quote name=”Mattt”][quote name=”gregggg”]”i nieśmiertelne „miliardy eurofunduszy” (zwłaszcza po 2020 ;)-”

            PEwnie!! po 2020 juz nic nie bedziemy dostawac i wtedy mozna im srodkowy palec!! a jak beda chcieli jakiej zwroty to tez Palec!!
            przecie sie nam te pieniadze za Jalte i Poczdam nalezaly!!!!
            bedziem za autostrady na wschod kasowac i wszystko sie bedzie krecic w miedzymorzu!![/quote]

            …można też w inny deseń „bo wzięliśmy miliardy z UE to teraz trzeba siedzieć cicho”[/quote]

            Za to kolega rzuca się jak karp u mnie w wannie. Oby los był dla kolegi łaskawszy.[/quote]

            oj tam – nich się kolega cieszy tym karpiem w wannie ile może – bo jak za jakiś czas ktoś kto koledze „miliardy dawał” wpadnie na pomysł, że sprzedawanie żywego karpia jest „nieludzkie” to kolega będzie musiał wtedy przyklasnać :)[/quote]

            Ależ w czym problem? wystarczy zwołać referendum, przegłosować wyjście z UE i po problemie. Tylko przypominam, że za wejściem do UE głosowało w 2003 roku 45,57% UPRAWNIONYCH do głosowania a na obecnie rządzącą partię ledwo 19,13 UPRAWNIONYCH. Słuchać suwerena trzeba, jak mawia prezio.[/quote]

            Pana sympatie i antypatie polityczne nie mają znaczenia (vide „prezio”.

            A jeśli stosuje Pan tak populistyczne porównania to jeszcze niech Pan przytoczy ile osób w UE głosowało za przyjęciem traktatu Lizbońskiego…[/quote]

            W naszym imieniu zrobił to król Leszek, brat emerytowanego zbawcy narodu, nie pamięta pan?

          • [quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”][quote name=”Kiks”][quote name=”Mattt”][quote name=”Kiks”][quote name=”Mattt”][quote name=”gregggg”]”i nieśmiertelne „miliardy eurofunduszy” (zwłaszcza po 2020 ;)-”

            PEwnie!! po 2020 juz nic nie bedziemy dostawac i wtedy mozna im srodkowy palec!! a jak beda chcieli jakiej zwroty to tez Palec!!
            przecie sie nam te pieniadze za Jalte i Poczdam nalezaly!!!!
            bedziem za autostrady na wschod kasowac i wszystko sie bedzie krecic w miedzymorzu!![/quote]

            …można też w inny deseń „bo wzięliśmy miliardy z UE to teraz trzeba siedzieć cicho”[/quote]

            Za to kolega rzuca się jak karp u mnie w wannie. Oby los był dla kolegi łaskawszy.[/quote]

            oj tam – nich się kolega cieszy tym karpiem w wannie ile może – bo jak za jakiś czas ktoś kto koledze „miliardy dawał” wpadnie na pomysł, że sprzedawanie żywego karpia jest „nieludzkie” to kolega będzie musiał wtedy przyklasnać :)[/quote]

            Ależ w czym problem? wystarczy zwołać referendum, przegłosować wyjście z UE i po problemie. Tylko przypominam, że za wejściem do UE głosowało w 2003 roku 45,57% UPRAWNIONYCH do głosowania a na obecnie rządzącą partię ledwo 19,13 UPRAWNIONYCH. Słuchać suwerena trzeba, jak mawia prezio.[/quote]

            Pana sympatie i antypatie polityczne nie mają znaczenia (vide „prezio”.

            A jeśli stosuje Pan tak populistyczne porównania to jeszcze niech Pan przytoczy ile osób w UE głosowało za przyjęciem traktatu Lizbońskiego…[/quote]

            W naszym imieniu zrobił to król Leszek, brat emerytowanego zbawcy narodu, nie pamięta pan?[/quote]

            Dla mnie nie ma znaczenia kto to zrobił – nie zrobilismy tego w referendum. A we Francji np. zrobiono …tyle, ze wynik zdeptano, podobnie w Holandii. W Irlandii referendowano „do skutku”.

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”][quote name=”Kiks”][quote name=”Mattt”][quote name=”Kiks”][quote name=”Mattt”][quote name=”gregggg”]”i nieśmiertelne „miliardy eurofunduszy” (zwłaszcza po 2020 ;)-”

            PEwnie!! po 2020 juz nic nie bedziemy dostawac i wtedy mozna im srodkowy palec!! a jak beda chcieli jakiej zwroty to tez Palec!!
            przecie sie nam te pieniadze za Jalte i Poczdam nalezaly!!!!
            bedziem za autostrady na wschod kasowac i wszystko sie bedzie krecic w miedzymorzu!![/quote]

            …można też w inny deseń „bo wzięliśmy miliardy z UE to teraz trzeba siedzieć cicho”[/quote]

            Za to kolega rzuca się jak karp u mnie w wannie. Oby los był dla kolegi łaskawszy.[/quote]

            oj tam – nich się kolega cieszy tym karpiem w wannie ile może – bo jak za jakiś czas ktoś kto koledze „miliardy dawał” wpadnie na pomysł, że sprzedawanie żywego karpia jest „nieludzkie” to kolega będzie musiał wtedy przyklasnać :)[/quote]

            Ależ w czym problem? wystarczy zwołać referendum, przegłosować wyjście z UE i po problemie. Tylko przypominam, że za wejściem do UE głosowało w 2003 roku 45,57% UPRAWNIONYCH do głosowania a na obecnie rządzącą partię ledwo 19,13 UPRAWNIONYCH. Słuchać suwerena trzeba, jak mawia prezio.[/quote]

            Pana sympatie i antypatie polityczne nie mają znaczenia (vide „prezio”.

            A jeśli stosuje Pan tak populistyczne porównania to jeszcze niech Pan przytoczy ile osób w UE głosowało za przyjęciem traktatu Lizbońskiego…[/quote]

            W naszym imieniu zrobił to król Leszek, brat emerytowanego zbawcy narodu, nie pamięta pan?[/quote]

            Dla mnie nie ma znaczenia kto to zrobił – nie zrobilismy tego w referendum. A we Francji np. zrobiono …tyle, ze wynik zdeptano, podobnie w Holandii. W Irlandii referendowano „do skutku”.[/quote]

            Myśli pan że u nas wynik by zdeptano? Nie docenia pan rodaków. Konstytucję przyjeliśmy w referendum, założę się że obywatele (nie politycy) staną na wysokości zadania jeżeli dalej będzie przedmiotem przepychanek politycznych.

      • [quote name=”kos-mi-ci”][quote name=”Mattt”]Nie przejmować się (żeby nie użyć bardziej kolokwialnego określenie ;
        ), robić swoje a w razie czego pokazać środkowy palec. Przepraszam za dosadność ale tylko taka metoda działa na tych oderwanych od rzeczywistości urzedasów z Brukseli.

        Polska to nie Szwecja, Niemcy czy Dania – każdy ma swobodne prawo do kształtowania swojego mixu energetycznego i swoje tempo zmian w sektorze (a w sumie w całej gospodarce). Tłumaczenie na zasadzie „przecież nikt Polsce nie zabrania budowania elektrowni węglowych” i jednoczesne windowanie cen CO2 i techniczne wykluczenia z zasad wsparcia na rynku mocy przypominają jako żywo cytat z H. Forda „Każdy ma prawo kupić sobie samochód w dowolnym kolorze pod warunkiem, że będzie on czarny” – taka logika dla imbecyli.

        (@ autor – akapit zaczynający się od „Adresatem”, trzecie zdanie – coś tam zjadło i zostało tylko ę)[/quote]
        tajes! i na miliardy eurofunduszy też środkowy palec! i na otwarte granice też! Polska nie dla kosmitów z Brukseli! i jak już środkowy palec to na wszystko! na NATO też! robić SWOJE! a ten Putin to tak właściwie to nawet miły chłop[/quote]

        A więc kosmici są z Brukseli…

        • [quote name=”Duster”][quote name=”kos-mi-ci”][quote name=”Mattt”]Nie przejmować się (żeby nie użyć bardziej kolokwialnego określenie ;
          ), robić swoje a w razie czego pokazać środkowy palec.

          ….

          A więc kosmici są z Brukseli…[/quote]
          kosmici są z Brukseli i skądkolwiek, natomiast kos-mi-ci są z kosmosu

    • Jeśli logika Brukseli ma coś wspólnego z prawem Henry Forda, to polityka energetyczna Polski rządzi się według powiedzenia Charliego Wilsona, słynnego szefa General Motors. „Co jest dobre dla węgla, jest dobre dla kraju” 🙂

      • [quote name=”AutorrRZ”]Jeśli logika Brukseli ma coś wspólnego z prawem Henry Forda, to polityka energetyczna Polski rządzi się według powiedzenia Charliego Wilsona, słynnego szefa General Motors. „Co jest dobre dla węgla, jest dobre dla kraju” :)[/quote]

        W cytatach 1:1 😉

        Z tego co wiem w każdym dokumencie, scenariuszu, projekcji itp. dotyczącym przyszłości energetyki wydobycie i zużycie węgla spada. Mamy konkretne cele do osiągnięcia w zakresie generacji z oze i mamy zobowiązania co do pokrywania emisji jednostkami wynikającymi z ETS itd
        Czy to jest „dobre dla węgla” ? bo ja wiem? tak średnio raczej… a jednak się do tego stosujemy i stosować będziemy.

        Tu nie chodzi przecież o to, że to Polska wykręca się od czegoś do czego się zobowiązała.

        Sam Pan napisał „komisja środowiska Parlamentu Europejskiego zaproponowała poprawki, które mają mocno wywindować ceny CO2” – co to jest jak nie zmiana zasad w trakcie gry ? Czy my już naprawdę żyjemy w takim matrixie że nawet takie jawne łamanie zasad na które się kiedyś umówiliśmy będziemy uważali za coś normalnego …bo przecież „bierzemy miliardy dopłat to nie wypada, bo przecież Putin” itp. bzdury ?

        • Oczywiście, że jest to zmiana zasad w trakcie gry. Ale tak się składa, że popierana przez większość państw UE. Polityka jest sztuką osiągania celów, głównie poprzez kompromis. Problem polega na tym, że nasze argumenty nie trafiają do partnerów. Pora więc zmienić albo argumenty albo partnerów. Ja popieram zdecydowanie to pierwsze.

    • [quote name=”Mattt”]Nie przejmować się (żeby nie użyć bardziej kolokwialnego określenie ;
      ), robić swoje a w razie czego pokazać środkowy palec. Przepraszam za dosadność ale tylko taka metoda działa na tych oderwanych od rzeczywistości urzedasów z Brukseli.

      Polska to nie Szwecja, Niemcy czy Dania – każdy ma swobodne prawo do kształtowania swojego mixu energetycznego i swoje tempo zmian w sektorze (a w sumie w całej gospodarce). Tłumaczenie na zasadzie „przecież nikt Polsce nie zabrania budowania elektrowni węglowych” i jednoczesne windowanie cen CO2 i techniczne wykluczenia z zasad wsparcia na rynku mocy przypominają jako żywo cytat z H. Forda „Każdy ma prawo kupić sobie samochód w dowolnym kolorze pod warunkiem, że będzie on czarny” – taka logika dla imbecyli.

      (@ autor – akapit zaczynający się od „Adresatem”, trzecie zdanie – coś tam zjadło i zostało tylko ę)[/quote]

      tak samo nowa władza potraktowała wiatrakowców- możecie budować ale tylko w 10 krotności wysokości instalacji od najbliższych zabudowań. No to możecie budować swoje węglówki ale spełnijcie limit CO2. Puenta: jak Kuba Bogu…

  2. [quote name=”Mattt”]Nie przejmować się (żeby nie użyć bardziej kolokwialnego określenie ;
    ), robić swoje a w razie czego pokazać środkowy palec. Przepraszam za dosadność ale tylko taka metoda działa na tych oderwanych od rzeczywistości urzedasów z Brukseli.

    Polska to nie Szwecja, Niemcy czy Dania – każdy ma swobodne prawo do kształtowania swojego mixu energetycznego i swoje tempo zmian w sektorze (a w sumie w całej gospodarce). Tłumaczenie na zasadzie „przecież nikt Polsce nie zabrania budowania elektrowni węglowych” i jednoczesne windowanie cen CO2 i techniczne wykluczenia z zasad wsparcia na rynku mocy przypominają jako żywo cytat z H. Forda „Każdy ma prawo kupić sobie samochód w dowolnym kolorze pod warunkiem, że będzie on czarny” – taka logika dla imbecyli.

    (@ autor – akapit zaczynający się od „Adresatem”, trzecie zdanie – coś tam zjadło i zostało tylko ę)[/quote]
    Wiem że Koledze Matttowi ręce opadną, ale znowu napiszę że podziwiam Kolegę (naprawdę szczerze!) za bronienie sprawy z góry przegranej – jaką jest aktualna linia programowa ME.
    Jeździmy sobie autostradami za dotacje, budujemy kolej, szkoły, stadiony a nawet kościoły za dotacje, kupujemy autobusy, szynobusy i nawet samoloty za dotacje…
    I jakby to powiedzieć delikatnie – raczej nie do końca mamy prawo swobodnie kształtować politykę energetyczno-emisyjną i jak to określił Kolega – pokazywać KE środkowy palec…

    • [quote name=”Lechu”][quote name=”Mattt”]Nie przejmować się (żeby nie użyć bardziej kolokwialnego określenie ;
      ), robić swoje a w razie czego pokazać środkowy palec. Przepraszam za dosadność ale tylko taka metoda działa na tych oderwanych od rzeczywistości urzedasów z Brukseli.

      Polska to nie Szwecja, Niemcy czy Dania – każdy ma swobodne prawo do kształtowania swojego mixu energetycznego i swoje tempo zmian w sektorze (a w sumie w całej gospodarce). Tłumaczenie na zasadzie „przecież nikt Polsce nie zabrania budowania elektrowni węglowych” i jednoczesne windowanie cen CO2 i techniczne wykluczenia z zasad wsparcia na rynku mocy przypominają jako żywo cytat z H. Forda „Każdy ma prawo kupić sobie samochód w dowolnym kolorze pod warunkiem, że będzie on czarny” – taka logika dla imbecyli.

      (@ autor – akapit zaczynający się od „Adresatem”, trzecie zdanie – coś tam zjadło i zostało tylko ę)[/quote]
      Wiem że Koledze Matttowi ręce opadną, ale znowu napiszę że podziwiam Kolegę (naprawdę szczerze!) za bronienie sprawy z góry przegranej – jaką jest aktualna linia programowa ME.
      Jeździmy sobie autostradami za dotacje, budujemy kolej, szkoły, stadiony a nawet kościoły za dotacje, kupujemy autobusy, szynobusy i nawet samoloty za dotacje…
      I jakby to powiedzieć delikatnie – raczej nie do końca mamy prawo swobodnie kształtować politykę energetyczno-emisyjną i jak to określił Kolega – pokazywać KE środkowy palec…[/quote]

      Raczej budowaliśmy. Przez ostani rok pomazańcy prezesa nie potrafili nawet podnieść pieniędzy które dosłownie leżą na ulicy. Ale trzeba na Święta też ich pochwalić – rozdawnictwo i niszczenie zaufania do instytucji publicznych idzie im doskonale. Mam nadzieję że poza psuciem potrafią coś jeszcze, na razie poza zapowiedziami konkretów brak.

    • [quote name=”Lechu”]Jeździmy sobie autostradami za dotacje, budujemy kolej, szkoły, stadiony a nawet kościoły za dotacje, kupujemy autobusy, szynobusy i nawet samoloty za dotacje…
      I jakby to powiedzieć delikatnie – raczej nie do końca mamy prawo swobodnie kształtować politykę energetyczno-emisyjną i jak to określił Kolega – pokazywać KE środkowy palec…[/quote]

      🙂 nie mamy prawa ? a to ciekawe!
      na jakiej podstawie tak Pan twierdzi ?
      bo stosując tę konstrukcję nie mamy prawa do stanowienia o czymkolwiek w zasadzie…

      Proszę się nie obrazić, bo nie jest to złośliwe ale jeśli taki jest stan mentalności większości społeczeństwa (dostaliśmy kasę więc mamy prawo siedzieć cicho) to źle temu krajowi wróżę…

      • Nie możemy swobodnie kształtować polityki energetycznej z uwagi na to, że jako członek unii, mamy takie a nie inne zobowiązania. Fajnie być członkiem UE bo są środki strukturalne, ale bycie członkiem Unii niesie za sobą pewne konsekwencje – o który Kolega Mattt z pewnością wie, a tutaj powyżej tylko okazuje egzaltację sypiąc przedświątecznym humorem jak z rękawa Mikołaja.
        Jeżeli chodzi natomiast o „stan mentalności” to akurat cieszę się że miłościwie nam panującemu Rządowi jednak daleko do używania sugerowanego przez Kolegę Matta środkowego palca w rozmowach np na temat pomocy publicznej dla kopalni czy (pseudo)rynku mocy…

        • [quote name=”Lechu”]Nie możemy swobodnie kształtować polityki energetycznej z uwagi na to, że jako członek unii, mamy takie a nie inne zobowiązania. Fajnie być członkiem UE bo są środki strukturalne, ale bycie członkiem Unii niesie za sobą pewne konsekwencje – o który Kolega Mattt z pewnością wie, a tutaj powyżej tylko okazuje egzaltację sypiąc przedświątecznym humorem jak z rękawa Mikołaja.
          Jeżeli chodzi natomiast o „stan mentalności” to akurat cieszę się że miłościwie nam panującemu Rządowi jednak daleko do używania sugerowanego przez Kolegę Matta środkowego palca w rozmowach np na temat pomocy publicznej dla kopalni czy (pseudo)rynku mocy…[/quote]

          Proszę mi wskazać jakich zobowiązań nie chcemy respektować ?
          ale konkretnie.

          • [quote name=”Mattt”]v
            Proszę mi wskazać jakich zobowiązań nie chcemy respektować ?
            ale konkretnie.[/quote]
            ..ale najpierw proszę mi wskazać gdzie napisałem że zobowiązań respektować nie chcemy…

          • [quote name=”Lechu”][quote name=”Mattt”]v
            Proszę mi wskazać jakich zobowiązań nie chcemy respektować ?
            ale konkretnie.[/quote]
            ..ale najpierw proszę mi wskazać gdzie napisałem że zobowiązań respektować nie chcemy…[/quote]

            „Nie możemy swobodnie kształtować polityki energetycznej z uwagi na to, że jako członek unii, mamy takie a nie inne zobowiązania. „

            Swoje zobowiązania dotyczace polityki energetycznej respektujemy.
            Nie ma zgody na „zmiane zasad w trakcie gry”

            Czy jeśli dam Panu dzis do ręki sto tysięcy zł to Pan się zobowiąże, że bedzie Pan postępował do końca życia w sposób w jaki mi się podoba ?

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”Lechu”][quote name=”Mattt”]v
            Proszę mi wskazać jakich zobowiązań nie chcemy respektować ?
            ale konkretnie.[/quote]
            ..ale najpierw proszę mi wskazać gdzie napisałem że zobowiązań respektować nie chcemy…[/quote]

            „Nie możemy swobodnie kształtować polityki energetycznej z uwagi na to, że jako członek unii, mamy takie a nie inne zobowiązania. „

            Swoje zobowiązania dotyczace polityki energetycznej respektujemy.
            Nie ma zgody na „zmiane zasad w trakcie gry”

            Czy jeśli dam Panu dzis do ręki sto tysięcy zł to Pan się zobowiąże, że bedzie Pan postępował do końca życia w sposób w jaki mi się podoba ?[/quote]
            [quote name=”Mattt”][quote name=”Lechu”][quote name=”Mattt”]v
            Proszę mi wskazać jakich zobowiązań nie chcemy respektować ?
            ale konkretnie.[/quote]
            ..ale najpierw proszę mi wskazać gdzie napisałem że zobowiązań respektować nie chcemy…[/quote]

            „Nie możemy swobodnie kształtować polityki energetycznej z uwagi na to, że jako członek unii, mamy takie a nie inne zobowiązania. „

            Swoje zobowiązania dotyczace polityki energetycznej respektujemy.
            Nie ma zgody na „zmiane zasad w trakcie gry”

            Czy jeśli dam Panu dzis do ręki sto tysięcy zł to Pan się zobowiąże, że bedzie Pan postępował do końca życia w sposób w jaki mi się podoba ?[/quote]
            Kochany Panie Mattt,a co nasz rząd zrobił np.z wiatrakami skoro nie ma zgody na zmianę zasad w trakcie gry.Przecież unia to widzi.

          • Porównanie ze stu tysiącami kompletnie nie trafione…
            Polska nie może swobodnie kształtować swojej własnej polityki energetycznej i emisyjnej, tak samo jak pasażer pociągu PKP nie może swobodnie kształtować pociągu w którym siedzi. Jak wsiadał to wiedział dokąd pociąg jedzie. Jak teraz nasi wodzowie energetyczni są zaskoczeni że nie będzie zgody na niekończącą się pomoc publiczną dla sektora energetyki węglowej – to właśnie wtedy „ręce opadają”.

    • Tak, ma Pan rację, ale wyrażenia „550 gram” użyłem zupełnie świadomie, jako żartobliwej aluzji do przysłowiowych „100 gram”. Być może należałoby to wziąć w cudzysłów.

  3. Motto: „Nauka nie jest demokracją – jest dyktaturą dowodów naukowych” – Marcin Popkiewicz[*] [Google].

    Przesłanka: „W obu wariantach po 2025 r. nasze energetyczne czempiony mogą się znaleźć w takiej samej sytuacji jak obecnie śląskie spółki węglowe. Dziś energetyka uratowała górnictwo, ale kto za 10 lat uratuje energetykę? KGHM? PKN Orlen? Państwowe banki? Znowu trzeba będzie rzeźbić jakieś karkołomne konstrukcje z dziedziny inżynierii finansowej.”

    Za 10 lat Elon Musk ogłosi plan trzeciej dekady. Innowacja. Wniosek wydaje się jednoznacznie oczywisty w istocie rzeczy pospolitej przesłanka zobowiązuje niezwłocznie studenckie koła naukowe na uczelniach w Polsce do wiosennego referendum krajowego studenckiego na uczelniach w idei i miary pytania:

    Czy jesteś za likwidacją w Polsce energetyki opartej na węglu kopalnym zarówno krajowym jak i zagranicznym?

    Tak […]
    Nie […]

    I będzie się działo. Nauka nie ma wariantów. Biznes liczy tylko zysk. Polityka układa rachunek. Kultura płaci. Nie mniej i nie więcej, prawda czy fałsz?
    Podaj dalej!

    [*] – Internet, http://ziemianarozdrozu.pl/onas

    • Motto: Akademia Gospodarki i Humanizmu.

      Senat AGiH informuje, że w zagadnieniu i pytaniu podjętym w ramach inicjatywy studenckiego referendum energetycznego rekomenduje dla osób studiujących i pracowników naukowych naszej uczelni odpowiedź na ….. Nasze stanowisko wynika z naukowego przekonania … itp. itd., ect. ect. Dlatego dla potrzeb referendum będzie wyznaczony dzień rektorski. Oczekujemy w naszej uczelni wysokiej frekwencji. Zachęcamy również do ogłoszenia własnych rekomendacji przez koła naukowe w naszej uczelni wszystkich wydziałów przyrodniczych, technicznych, ekonomicznych, humanistycznych i kulturowych. Niech moc i energia intelektualna będzie z Wami. Jeżeli wybierzecie inaczej niż nasze rekomendacje, to Jego Magnificencja, rektor naszej uczelni, poda się do dymisji. Nasze hasło dla inicjatywy referendum to: logodygmat.

      • Bob budowniczy: Bit i Mat, łyk kawy i do sprawy. Tak czy nie dla węgla? „Polska energetyka powoli płynie na spotkanie z unijną górą lodową. Jeśli nie zmienimy kursu, to zostanie po nas piękna biało-czerwona plama.” Jeden argument.

        Bit: Własny kapitał geologiczny.

        Mat: Narodowa torpeda medyczna.

        Bob: Damy radę?

        Bit: Drzewo gospodarki musi posiadać krajowe korzenie, a jego owocem własna, bezpieczna, moc i energia.

        Mat: Wspólnota euro i gazu dla gotowania, ogrzewania, prądu elektrycznego wytwarzania, energii magazynowania, silników mobilności napędzania.

        Bob: Szlaban 550.

        Bit: Rynek by sam inwestował w metody gazowe bez idei i miary 550, gdyby się nie lękał.

        Mat: Połowę kosztów inwestycji dla gazu da UE i EBI, a druga połowa zostanie dla medycyny.

        Bop: Polska jak Titanic?

        Bit: Jak wehikuł elektromobilności.

        Mat: Jak Apollo 13.

        Bop: Pro futuro.

        Bit: Od gospodarki opartej na węglu do gospodarki opartej na wiedzy.

        Mat: Jakiego węgla? Jakiej wiedzy?

        Bop: Co wybiorą uczelnie – tak czy nie?

        Bit: Nie.

        Mat: Tak.

        • ..była taka czeska bajka „Pat i Mat”, u nas znana jako „Sąsiedzi”.
          Czyżby Kolega Mit szukał analogii do jakiś postaci np. z kręgów rządowych?

          • [quote name=”Lechu”]..była taka czeska bajka „Pat i Mat”, u nas znana jako „Sąsiedzi”.
            Czyżby Kolega Mit szukał analogii do jakiś postaci np. z kręgów rządowych?[/quote]

            [quote name=”Lechu”]..była taka czeska bajka „Pat i Mat”, u nas znana jako „Sąsiedzi”.
            Czyżby Kolega Mit szukał analogii do jakiś postaci np. z kręgów rządowych?[/quote]

            Nie. To inne ułożenie. Bit kreuje idee dla miary, a Mat miarę do idei. Bob budowniczy to inna bajka niż „Pat i Mat” – to wątek/pytanie czy Internet dyskusyjny ma [w ogóle] sens [budowniczy]?

            Bit próbuje wskazać Bobowi, że coś jest [jeszcze] do policzenia dla działania w wątku wskazanym przez Boba, żeby nie wybrał opcji Mata, a Mat wskazuje, że to, co jest najważniejsze, już zostało policzone i trzeba działać, że już więcej bitów nie ma.

        • Motto: Naukowe referendum energetyczne – między ideą i miarą.

          Studenckie koła naukowe profesjonalnie opracowują krajowe referendum energetyczne z pytaniem w domenie naukowej o węgiel.

          Rektor uczelni wybiera propozycje odpowiedzi.

          Senat uczelni rekomenduje propozycje rektora.

          Koła naukowe podejmują wyzwanie merytoryczne.

          Dzieje się dyskusja naukowa o treść rekomendacji dla tak/nie.

          Za energię z jakich źródeł studenci chcą płacić w przyszłości?

          Jakie źródła i metody energetyczne budować za miliardy euro/pln?

          Na uczelniach i w jednostkach naukowych odbywa się referendum.

          Jeżeli wynik krajowego referendum będzie niezgodny z ideą i miarą ogłoszoną przez Ministra Nauki, to minister podaje się do dymisji.

          Portal „Wysokie Napięcie” pisze dwa scenariusze. ‚Stało się – studenci i naukowcy nie chcą energii z węgla w Polsce.’ ‚Minister Nauki wygrał na uczelniach referendum o węgiel – będzie zderzenie z KE.’

          Z życzeniami, aby życzliwie i ciepło było w dniu Narodzenia.

          • Motto: Ofensywa intelektualna Akademii Górniczo-Hutniczej.

            Przesłanka – 1: „Nadal nie wiemy, jak ma wyglądać polska energetyka za 20 lat, poza tym, że chcemy wykorzystywać „polski węgiel””.
            [Portal Wysokie Napięcie]

            Przesłanka – 2, Internet: „Polski matematyk: Nasze środowisko naukowe nurza się w sosie własnego zadęcia”.
            [Kamil Kulesza matematyk, informatyk, kierownik Centrum Zastosowań Matematyki i Inżynierii Systemów PAN]

            Przesłanka – 3: Akademia Górniczo-Hutnicza im. Stanisława Staszica w Krakowie, AGH (dawniej Akademia Górnicza w Krakowie), nazwa międzynarodowa AGH University of Science and Technology (dawniej University of Mining and Metallurgy) – największa polska uczelnia techniczna, powołana 8 kwietnia 1919 uchwałą Rady Ministrów. Jedna z najlepszych uczelni w Polsce.
            [https://pl.wikipedia.org/wiki/Akademia_G%C3%B3rniczo-Hutnicza_im._Stanis%C5%82awa_Staszica_w_Krakowie]

            Gdyby Minister Nauki zlecił obliczenie wyniku naukowego referendum energetycznego, to jaki by uzyskał wynik? Niech zatem będzie dane założenie, że po wskazaniu idei i Miary Ministra Nauki w komunikacie o referendum Senat AGH rekomenduje wybór odpowiedzi. Czy wobec tego Rada samorządowa Krakowa oraz Sejmik samorządu terytorialnego i inne organizacje w Małopolsce i w kraju ogłoszą w Internecie swoje stanowisko poparcia lub nie poparcia dla rekomendowanej propozycji odpowiedzi przez AGH?

            Jakiej chce a może raczej jaką obliczy rolę węgla w polskiej energetyce Centrum Zastosowań Matematyki i Inżynierii Systemów PAN?
            Internet, http://www.maths.com.pl/ „Działające w strukturach Polskiej Akademii Nauk Centrum Zastosowań Matematyki i Inżynierii Systemów (CZMIS) zajmuje się rozwiązywaniem praktycznych problemów firm i instytucji z wykorzystaniem matematycznego sposobu myślenia. W ten sposób prowadzona i rozwijana jest współpraca między środowiskiem naukowym a firmami i instytucjami dążącymi do usprawnienia swoich procesów, produktów i usług.”

            ps. Co robi matematyk w czasie, gdy nauka, biznes, polityka i kultura nie wskażą mu co liczyć? Uprawia matematykę. Nie mniej i nie więcej, prawda czy fałsz?

          • Dodatek: „powołana 8 kwietnia 1919” – w tej idei i miary data naukowego referendum energetycznego wypadałaby na dzień 10 kwietnia 2017r. (poniedziałek) i za ponad 100 dni portal „Wysokie Napięcie” by napisał, że coś już wiemy o przyszłości węgla w Polsce.

          • Motto: Nauko, nauko, czemuś mnie opuściła!?

            Przesłanki:
            PAN – Polska Akademia Nauk
            PAU – Polska Akademia Umiejętności
            itp., itd., ect., ect.

            W tej idei i miary jeżeli w naukowym referendum energetycznym statystycznie rekomendacje byłyby na „tak” i wynik byłby na „tak”, to górnikom pozostaje pro futuro już chyba tylko raczej jak wyżej motto – a dlaczego – odpowiedź jest w idei i miary Marcina Popkiewicza ujętych w rozważaniach powyżej. Jaki wynik referendum byłby np. w domenie naukowej PAN i PAU? W tej idei i miary kubit to splątanie bitów: 11, 10, 01, 00. Splątanie rekomendacji dla odpowiedzi z wynikiem odpowiedzi w referendum kreuje cztery kubity – widmo:

            1]. TT – „tak” w rekomendacji i „tak” w głosowaniu
            2]. TN – „tak” w rekomendacji i „nie” w głosowaniu
            3]. NT – „nie” w rekomendacji i „tak” w głosowaniu
            4]. NN – „nie” w rekomendacji i „nie” w głosowaniu

            Zdarzenia jednak inicjuje idea i miara Ministra Nauki w/po fakcie zapowiedzi i konsekwencji wyników referendum. Zadanie(?): Który stan jest najbardziej prawdopodobny? Zatem czy może być tak w domenie naukowej i uczelnianej, że byłaby różnica między głosem rekomendacji a głosem w urnie?

          • Motto: Prometheus.

            Przesłanka: „W AGH uruchomiono Prometheusa – najpotężniejszy superkomputer w historii Polski.”
            [http://www.agh.edu.pl/info/article/w-agh-uruchomiono-prometheusa-najpotezniejszy-superkomputer-w-historii-polski/]

            Jaki kubit AGH University of Science and Technology? Czy na AGH może wydarzyć się stan NT? Rekomendacje na „nie” i wynik głosowania na „tak”? AGH na „nie” i US&T na „tak”. Czy Prometheus byłby przydatny do wskazania dla uczelni jej kubitu AGH US&T? Nie mniej i nie więcej, prawda czy fałsz?

          • Motto: Kwantowanie polityki energetycznej.

            W tej idei i miary. Nauka – fakty naukowe. Biznes – ekonomia zysku. Teologia – prawdy objawione. Demokracja – ruch wyboru determinanty [http://sjp.pl/determinant, czynnik wpływający na coś w zasadniczy sposób].

            Jeżeli w krajowym naukowym referendum energetycznym wynik byłby na „nie”, to czy otworzy się dla Polski szlaban 550? Koniec.

  4. Smutno patrzeć jak proby odnowy światowego dialogu są torpedowane jako iluzje. Wiara, że rozwiązania militarne okażą się bardziej skuteczne wydaje się przeważać. Prawdziwie podniosły przedwojenny nastrój, dobrze znany z pierwszej połowy roku 1939.

    • [quote name=”Sceptyk”]Smutno patrzeć jak proby odnowy światowego dialogu są torpedowane jako iluzje. Wiara, że rozwiązania militarne okażą się bardziej skuteczne wydaje się przeważać. Prawdziwie podniosły przedwojenny nastrój, dobrze znany z pierwszej połowy roku 1939.[/quote]
      Wojna? Ale kto z kim?

      • Motto: Wojna światła z grawitacją. * Jakiej technologii i techniki ruchu i wyposażenia potrzeba dla astronauty a jaką dla żołnierza? Ile osób musi pracować na Ziemi, aby jedna osoba miała co robić w kosmosie? Dlaczego nie ma partii kosmicznych z programem dla budowy na Księżycu? Fundamentalny warunek stabilność. Rewolucjoniści przejmują moc i energię na Ziemi. * Szły armie piechotą. Przemieszczały się konno, okrętami, samolotami. Skaczą nawet z nieba ze spadochronami. Strzelają dalekim łukiem rakietami. Wygrywa grawitacja. Kto z kim? Ci od światła z tymi od grawitacji? Za mało w polityce i biznesie jest o ewolucji kosmicznej narracji. Słaba idea i miara obliczalności. Brak ekonomii trwałości dla gospodarki i humanizmu. Mrok w studni. Szok ekologiczno-termiczny już trwa a za nim już blisko jest o wiele większy – bankowy szok kosmiczny. Księżyc nazbyt daleko. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna nazbyt ciężka. Mars bez zysku. Elon Musk jeszcze walczy. Nie mniej i nie więcej, prawda czy fałsz?

        • Motto: Jaka kultura, taka emerytura. * W który ruch miałyby inwestować fundusze emerytalne – za przesłankę powiadam Wam:

          1. Ruch miary:
          Ziemia jest granicą, której inteligencja nie przekroczy (Księżyc należy do granicy Ziemi).
          Nie ma takiej polityki, która byłaby silniejsza od fizyki.
          Kto ma silnik, ten ma ideę. Jaki silnik, taka idea. Silnik bez paliwa to tylko eksponat.

          2. Ruch idei:
          Tylko wówczas człowiek opuści „jaskinię Platona”, gdy na skrzydłach światła wolności grawitację pokona.
          Gdy ptak dla Ikara stał się ideą twórczą, to człowiek zbudował szybsze w przyrodzie samoloty, a gdy anioł dla inżyniera stanie się ideą twórczą, to człowiek zbuduje szybsze od natury światła kosmoloty.
          Światło to ruch. Światło przemienia ruch w myśl a myśl przemienia ruch w czyn.

          • Przemawia Grawitacja

            W jaką metodę energetyczną, w jaki mix energetyczny, w Polsce, miałyby, np., inwestować fundusze emerytalne (np. mix funduszu państwowego i prywatnych) – opartą w podstawie na węglu krajowym czy na gazie euro globalnym pl? Jak rynek mocy i energii tworzy pozytywne warunki gospodarcze i humanistyczne dla godnych wynagrodzeń i emerytur?

            W energetyczno-emerytalnej akcji trzymajcie się mnie, Grawitacji, trzymajcie się paliwa z Ziemi, tej Ziemi. Ja Grawitacja powiadam Wam – Ci od światła to iluzjoniści. W biznesie i na scenie polityki artyści. Kto jest ze mną ten ma lżej. Tak było, tak jest i tak będzie. Energetyczny mix emerytalny. Przekażcie wyrocznię Tuskowi. Zabierzcie pieniądze Muskowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Patronat honorowy

Nasi partnerzy

PGEPG SilesiaPSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

W przypadku problemów z serwisem transakcyjnym prosimy o kontakt mailowy: [email protected]