Komisarz Vestager: kopalnie, które dostały pomoc publiczną muszą zostać „nieodwołalnie i ostatecznie zamknięte”. Czy dotyczy to także „Brzeszcz”?
Komisarz ds. konkurencji Dunka Magrithe Vestager odpowiedziała na interpelację posła Pavla Telički z Czech w sprawie polskiego górnictwa. To pierwszy oficjalny głos Brukseli, z którego można wyciągnąć jakieś wnioski. Dotychczas KE pisała jedynie, że „jest w kontakcie z polskim rządem”.
Zgłoszona w listopadzie interpelacja Telički dotyczyła wsparcia udzielanego polskim kopalniom przez rząd. Zdaniem czeskiego europosła z frakcji liberałów ALDE Polska dotuje górnictwo, przez co wypacza konkurencję na rynku. Nota bene Telička pracował niegdyś dla czeskiego prywatnego koncernu węglowego NWR.
W odpowiedzi, której przyjrzał się Obserwator Legislacji Energetycznej, Komisja pisze, że zgodnie z Decyzją Rady UE 787 „wyłącznie kopalnie, które są przeznaczone do nieodwołalnego i ostatecznego zamknięcia mogą korzystać z zatwierdzonej pomocy”.
Dalej KE zaznacza, że polskie władze nie notyfikowały jeszcze formalnie pomocy publicznej. Wynika z tego, że złożony w zeszłym roku wniosek notyfikacyjny został wycofany. Z informacji OLE wynika, że nowy wniosek zostanie złożony w ciągu kilku najbliższych tygodni.
KE podkreśla w kolejnym zdaniu, że „zgodnie z decyzją Rady UE pomoc publiczna może być przyznana wyłącznie dla ułatwienia płynnego wygaszania deficytowych kopalń”.
Tak sformułowana odpowiedź KE rodzi pytanie o sytuację kopalni „Brzeszcze”. Przypomnijmy, że kopalnia ta jako nierentowna została najpierw przekazana przez Kompanię Węglową do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, gdzie otrzymała ponad 90 mln zł pomocy publicznej. Następnie kupił ją za 1 zł Tauron, ale warunkiem transakcji był zwrot pomocy publicznej przez energetyczną spółkę. Według informacji OLE pochodzących z polskich źródeł sprawa Brzeszcz była omawiana na spotkaniach z urzędnikami Dyrekcji ds. Konkurencji KE.
Jednak czytając literalnie odpowiedź KE na interpelację Telički można dojść do wniosku, że KE w ogóle nie rozpatruje możliwości dalszego istnienia kopalni, która otrzymała pomoc publiczną, nawet gdy ta pomoc została zwrócona.
Dotychczas taka interpretacja była przedstawiana przez ludzi w Brukseli nieoficjalnie już na początku ub. roku. Oficjalnego jej potwierdzenia nie było jednak aż do poniedziałku 18 stycznia, kiedy odpowiedź KE pojawiła się na stronach Parlamentu Europejskiego.
Interpelację czeskiego posła i odpowiedź Komisji można znaleźć tutaj.