Menu
Patronat honorowy Patronage
  1. Główna
  2. >
  3. Technologia
  4. >
  5. Zielony przemysł
  6. >
  7. Europa szuka surowców do zielonej transformacji

Europa szuka surowców do zielonej transformacji

Inwestycje w odnawialne źródła energii, pojazdy elektryczne i magazyny energii rosną w rekordowym tempie na całym świecie, co napędza bezprecedensowy wzrost popytu na kluczowe minerały.
kopalnia miedzi
Fot.depositphotos

Jak ocenia Międzynarodowa Agencja Energii, podaż surowców musi zwiększyć się na świecie pięciokrotnie do 2030 r. Sama Unia Europejska UE powinna do 2030 r. potroić produkcję energii słonecznej i wiatrowej oraz przyspieszyć elektryfikację sektorów takich jak transport i mieszkalnictwo, by zrealizować pakiet „Fit for 55”.

Za rekordowym tempem inwestycji w zielone technologie z trudem nadąża podaż surowców, a OZE potrzebują więcej materiałów niż paliwa kopalne. Od 2010 roku średnia ilość surowców mineralnych potrzebnych do budowy nowego bloku mocy wytwórczych wzrosła o 50 proc. w związku ze wzrostem udziału OZE w nowych inwestycjach, np. morska elektrownia wiatrowa wymaga 13 razy więcej zasobów mineralnych niż elektrownia gazowa podobnej mocy – podaje IEA. Wysokie ceny surowców potrzebnych do budowy turbin wiatrowych podkopują teraz opłacalność projektów morskiej energetyki wiatrowej. Firmy, które w ostatnich latach wygrały aukcje niskimi cenami energii z farm wiatrowych offshore, przeliczają jeszcze raz koszty.

W tym roku spowolnienie gospodarcze doprowadziło do wyhamowania cen wielu materiałów, jednak eksperci prognozują, że popyt na kluczowe minerały będzie rósł przy dużej konkurencji i ograniczonej podaży ze strony producentów.

– Wciąż widzimy na rynku surowców wzrost cen i potencjał do ich dalszego wzrostu. Kiedy spojrzymy na prognozy gospodarcze, które nie są zbyt optymistyczne, wtedy można spodziewać się, że notowania surowców będą pod presją mniejszego popytu. Jednocześnie jednak są pod presją ograniczonej podaży, ponieważ producenci ograniczają produkcję, aby utrzymać wysokie zyski. Inwestycje w surowce są też napędzane przez inwestorów, szukających zabezpieczenia na rynku przed inflacją, a ta nie powraca do dawnych, niskich poziomów – mówi w rozmowie z portalem WysokieNapiecie.pl Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynku surowców w Saxo Banku.

Królowa zielonych metali

Zielona transformacja przyczynia się do wysokich cen surowców, w tym miedzi „królowej zielonych metali”. – Widzimy, że ceny miedzi idą w górę i nawet jeśli są oznaki spowolnienia gospodarczego, to i tak popyt na miedź będzie się utrzymywał, ponieważ jest ona niezbędna do budowy sieci elektroenergetycznych, PV i EV – ocenia Ole Hansen.

Czytaj także: Koniec taniejących OZE? Surowce stają się wąskim gardłem

Cena tego metalu kształtuje się na poziomie ok. 8,5 tys. USD/t – niższym niż rok temu, ale nadal o ok. 40 proc. wyższym niż przed pandemią. W ubiegłym roku, po wielu latach stagnacji, produkcja miedzi zaczęła rosnąć. To, wraz ze słabszym popytem w Chinach, obniżyło ceny i zrównoważyło rynek w perspektywie tego i przyszłego roku. Natomiast co będzie po 2025 roku – tu już prognozy są mniej pewne, ponieważ brakuje nowych, dużych projektów wydobywczych.

Miedź turbiny

Przedsiębiorstwa inwestują w wydobycie i przerób surowców, ale na efekty trzeba czekać lata. Przykładem może być KGHM, która otworzyła w czerwcu szyb GG-1 w Kwielicach na Dolnym Śląsku po 13 latach prac (najgłębsze w Polsce wyrobisko górnicze).

– Kopalnie mają coraz wyższe koszty, rosną koszty pracy, a rządy pobierają wysokie podatki od firm wydobywczych. Przy rosnącym popycie podaż miedzi będzie wyzwaniem. Obecne notowania jeszcze nie są tak wysokie, by opłacało się znacznie zwiększyć produkcję, a budowa nowych kopalni jest bardzo kosztowna. Z tego powodu ceny miedzi muszą wzrosnąć, by pobudzić inwestycje – ocenia Ole Hansen.

– Tego problemu nie ma natomiast w przypadku litu, którego produkcja w ostatnim czasie wzrosła, przez co ceny spadły. To, jak zachowają się notowania aluminium, zależy od ogólnej prognozy gospodarczej – dodaje ekspert Saxo Banku.

Cena czyni cuda

Przemysł litowy przeszedł ogromną transformację – wskazuje w swoim lipcowym raporcie IEA. Po podwojeniu popytu w 2021 r. w porównaniu z 2017 r., w ubiegłym roku zużycie litu dodatkowo wzrosło o 30 proc. Poziom produkcji również rośnie w tempie 25-35 proc. rocznie. Lit cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów z branży wydobywczej – wskazuje IEA.

Jeszcze w ubiegłym roku występował na świecie deficyt podaży, ale w tym roku sytuacja jest już znacznie lepsza, a ceny spadły. Perspektywy dla litu są obiecujące, choć nie można przewidzieć, jak niższe ceny odbiją się na dalszych inwestycjach – ocenia IEA.

Niższa cena litu wpływa też na spadek cen baterii, gdzie metal ten znajduje teraz główne zastosowanie. Średnia cena baterii litowo-jonowych spadła poniżej 100 USD/kWh. Z kolei spadek notowań polikrzemu wpływa na niższe ceny paneli fotowoltaicznych.

Skomplikowane odpowiedzi na trudne pytania

Nawet przy zwiększonym wydobyciu z kopalń, zdecydowanych działaniach na rzecz innowacji i recyklingu, podaż niektórych minerałów z trudem nadąży za popytem. Komisja Europejska szuka sposobów, jak zapewnić odpowiednią dostępność technologii niezbędnych przy realizacji pakietu „Fit for 55”. Net Zero Industry Act zakłada, że do 2030 r. UE zaspokoi własnymi mocami produkcyjnymi co najmniej 40 proc. głównych ośmiu strategicznych technologii. Z kolei Critical Raw Materials Act stawia cel, by jeden kraj odpowiadał maksymalnie za 65 proc. dostaw danego, niezbędnego surowca. Chodzi zwłaszcza o metale związane z OZE, w tym pierwiastki ziem rzadkich.

ceny mineralow
Po gwałtownym wzroście w latach 2021 i 2022 ceny wielu kluczowych minerałów zaczęły spadać w 2023 r., ale nadal utrzymują się znacznie powyżej średnich historycznych. Źródło: IEA

To będzie trudne. Produkcja niklu, kobaltu, litu i innych potrzebnych dla transformacji energetycznej surowców koncentruje się w kilku miejscach na świecie. Dominujące udziały w rynku na pośrednich etapach łańcucha dostaw mają tu Chiny.

W opracowaniu przygotowanym dla Komisji Europejskiej podczas prezydencji hiszpańskiej (National Office of Foresight and Strategy „Resilient EU2030”), analitycy starali się wskazać, jakie działania może podjąć UE, która będzie potrzebowała w transformacji znacznej ilość określonych surowców. Między innymi potrzebne będzie zwiększenie ilości litu, boru i pierwiastków ziem rzadkich (REE) do produkcji akumulatorów, silników elektrycznych i wyrobów medycznych. Podobnie UE będzie potrzebować więcej magnezu, kobaltu i krzemu do produkcji półprzewodników, komponentów komputerowych i paneli słonecznych; oraz znaczne ilości metali z grupy platynowców – czytamy w opracowaniu.

Przewidywany popyt na stanowi ogromne wyzwanie dla UE z trzech powodów. Po pierwsze dlatego, że Europa odpowiada za niecałe 7% światowej produkcji tych kluczowych surowców i opiera się niemal wyłącznie na imporcie z Globalnego Południa. Po drugie, ponieważ złoża tych surowców są w dużej mierze skoncentrowane w kilku krajach, które pełnią funkcję quasi- dostawcy monopolistyczni. Na przykład UE importuje 79% litu z Chile, 97% magnezu z Chin i 99% boru z Turcji. Po trzecie, ponieważ szacuje się, że światowy popyt na wiele z tych materiałów wzrośnie ponad pięciokrotnie w ciągu tej dekady – podaje opracowanie.

surowce krytyczne

Autorzy opracowania wskazują na wiele działań, jakie powinna podjąć Komisja Europejska i państwa członkowskie. To m.in. dalsza dywersyfikacja dostawców, rozwijanie nowych technologii, np. w segmencie baterii czy bio-materiałów, digitalizacja, gospodarka cyrkularna, czyli lepszy (nowocześniejszy) odzysk. Liczą także na zwiększenie wewnętrznej produkcji w UE. Niedawne odkrycia złóż pierwiastków ziem rzadkich w Szwecji, Finlandii i Grecji oraz obecność litu w Austrii, Czechach, Portugalii, Hiszpanii i Niemczech to tylko kilka przykładów obiecujących perspektyw zrównoważonego górnictwa w UE – podają.

Paradoks transformacji

Obecna transformacja w kierunku elektryfikacji gospodarki z pewnością zwiększa zapotrzebowanie na energię elektryczną, ale jeszcze nie zmniejszała, a wręcz zwiększyła, zapotrzebowanie na paliwa kopalne.

– Kiedy ogromne fundusze są kierowane na jakąś technologię, powinniśmy widzieć tego rezultaty. Takie rezultaty zapewne zobaczymy w przypadku baterii. Teraz nie jesteśmy jeszcze gotowi zrezygnować całkowicie z gazu, węgla i ropy, a to powoduje ich wysokie ceny, co jest zaskakujące. Przed nami jeszcze ogromne zadanie – uważa Ole Hansen.

Jak podaje IEA, pod wpływem rosnącego popytu i wysokich cen wielkość rynku kluczowych minerałów związanych z transformacją energetyczną podwoiła się w ciągu ostatnich pięciu lat, osiągając wartość 320 mld dolarów w 2022 r. Ma to swoje przełożenie na ceny technologii OZE. Do końca 2020 r. ceny tech technologii spadały, wysokie ceny materiałów zakłóciły ten trend, ale nadal branża korzysta z innowacji i efektu skali.

Technologie wspiera:
Zielone technologie rozwijają:
Rynek energii rozwija:
Zielone technologie rozwijają:
Materiał Partnera
Energetyka nuklearna wraz ze źródłami odnawialnymi będzie głównym elementem miksu energetycznego naszego kraju w kolejnych dekadach. Dla stabilności dostaw energii mają tak samo znaczenie wielkoskalowe elektrownie atomowe jak i program małych modułowych reaktorów.
Energetyki jądrowej
Fot. Depositphotos
Technologie wspiera:

Śledź zmiany w energetyce.
Zapisz się do naszego newslettera!