Menu
Patronat honorowy Patronage

Duńczycy wznawiają budowę Baltic Pipe

Zgodnie z zapowiedziami duńska agencja ochrony środowiska Miljøstyrelsen wydała nowe decyzje środowiskowe dla dwóch lądowych odcinków Baltic Pipe. Duński operator Energinet zapowiada jak najszybsze wznowienie prac budowlanych, przerwanych w czerwcu zeszłego roku.

80 kilometrów Baltic Pipe do nadrobienia 

Nowe decyzje dotyczą dwóch odcinków budowy gazociągu na lądzie. Pierwszy to 40 kilometrów we wschodniej części Jutlandii, od Egtved do brzegu cieśniny Mały Bełt.

Drugi odcinek liczy 38 km i leży po drugiej stronie cieśniny – na wyspie Fionia, między Middelfart nad brzegiem Małego Bełtu i Brylle w centrum wyspy. 

Dodatkowa decyzja dotyczy infrastruktury tłoczni Everdrup na wyspie Zelandia, gdzie Baltic Pipe wchodzi do Bałtyku. Zgodnie z nią kontraktor Energinetu może wznowić budowę drugiej z przyłączy elektrycznych zasilających tłocznię. 

Czytaj także: Baltic Pipe w duńskim systemie taryf za przesył gazu

Energinet zapewnia, że rzuci na budowlany front największe dostępne siły wykonawców. „Uzgodniliśmy z naszymi kontrahentami, że do zadania oddelegują więcej maszyn i ludzi, abyśmy mogli nadać budowie wysokie tempo i jak najszybciej skończyć. Jest to ważne nie tylko dla projektu, ale i dla właścicieli gruntów, którzy, czekają na koniec prac, by mogli znów na nie wejść” – poinformował kierownik projektu Baltic Pipe w Energinecie Søren Juul Larsen.

Dokładne szacunki opóźnień

Energinet potwierdził, że przesył przez Danię do Polski, z wykorzystaniem częściowo istniejącego duńskiego systemu ruszy 1 października. Przez pierwsze trzy miesiące Baltic Pipe będzie miało ok. 4-5 krotnie mniejszą przepustowość niż zakładana maksymalna z tego powodu, że główna rura nie będzie jeszcze gotowa. Dopiero od 1 stycznia 2023 system ma ruszyć pełną parą, z przepustowością na poziomie 10 mld m sześć. rocznie.

Baltic Pipe i duński system przesyłowy

Na razie okazuje się więc, że szacunki jakie niemal od razu po wstrzymaniu prac przedstawili Duńczycy okazały się wyjątkowo dokładne. 

Duński organ odwoławczy uchylił decyzję środowiskową dla części odcinków budowy pod koniec maja. Już w czerwcu, po wznowieniu prac w niektórych miejscach Duńczycy oszacowali, że zdobycie nowej decyzji środowiskowej dla reszty zajmie 7-8 miesięcy, a budowa zostanie wznowiona na wiosnę. Procedury zajęły niemal dokładnie 8 miesięcy, i rzeczywiście budowa rusza z u progu wiosny. 

Wygląda więc na to, że duńska machina administracyjna może i jest drobiazgowa, ale także i precyzyjna.

Co się zmieniło? 

Organ odwoławczy, uchylając sporządzoną przez Miljøstyrelsen decyzję środowiskową, i polecając sporządzić nową polecił, że ma ona wziąć pod uwagę los nietoperzy, dwóch gatunków myszy i dwóch gatunków ślimaków. Nowa decyzja rzeczywiście nakłada szereg dodatkowych restrykcji na prace budowlane, mających na celu dodatkową ochronę wskazanych warunków. Energinet oczywiście deklaruje, że wszystko, co jest w dokumentach zostanie wzięte pod uwagę. 

Odcinki we wschodniej Jutlandii i na Fionii będą ostatnimi oddawanymi do użytku fragmentami całej trasy Baltic Pipe. 

Czytaj także: Co popłynie za rok przez Baltic Pipe i Jamał?

Możecie dłużej korzystać z węgla, dzięki temu UE zużyje mniej gazu, którego będzie brakować. Ale musicie przyspieszyć rozwój OZE.
Centralny magazyn węgla
Tydzień Energetyka: Ropa i gaz drożeją, rynki szaleją; Gaz wciąż płynie przez Ukrainę; Elektrownia w atomowa w Zaporożu w ogniu wojny; Rząd zaakceptował NABE; Frans Timmermans o polskim węglu
Technologie wspiera:
Materiał Partnera
Meyer Burger to szwajcarska firma technologiczna, która od ponad 40 lat wyznacza trendy w dziedzinie fotowoltaiki. Meyer Burger i SunSol rozpoczęły współpracę w 2021 roku. Umowa o partnerstwie została podpisana pod koniec ubiegłego roku. SunSol z Gdańska jako jedna z pierwszych firm fotowoltaicznych w Polsce może pochwalić się partnerstwem z Meyer Burger.
Technologie wspiera:
Fotowoltaikę wspiera: