Rura Baltic Pipe ułożona pod plażą na zachodnim wybrzeżu Danii

Rura Baltic Pipe ułożona pod plażą na zachodnim wybrzeżu Danii

Duńczycy za drugim podejściem przewiercili się pod plażą Houstrup na zachodnim wybrzeżu Półwyspu Jutlandzkiego i ułożyli w przewiercie rurę przyszłego gazociągu Baltic Pipe. Będzie to wejście gazociągu na duński brzeg, skąd pobiegnie do terminala odbiorczego i stacji oczyszczania gazu Nybro.

Tunel pod plażą

Operacja, za którą odpowiadał duński operator przesyłowy Energinet okazała się dość skomplikowana. Ze względu na walory przyrodnicze wybrzeża rurociąg trzeba było ułożyć pod plażą metodą przewiertu. W podobny sposób Gaz-System w przyszłym roku przewierci się pod wschodnim wybrzeżem wyspy Zelandia, aby ułożyć tam rurę. Różnica jest taka, że na Zelandii do pokonania jest 15-metrowy klif.

W celu pokonania plaży Houstrup Duńczycy zespawali najpierw 850 metrów przyszłego gazociągu, sprawdzili szczelność i zaczęli wciągać je w wiercony pod plażą otwór o średnicy metra. Teoretycznie tempo to 100 metrów na godzinę, przy sile pociągowej rzędu 220-250 ton.

Sukces za drugim podejściem

W pierwszej próbie, we wrześniu rura jednak utknęła pod plażą i trzeba było ją wyciągnąć z powrotem. Okazało się, że odwiert musi mieć większą średnicę, dlatego wykonawca musiał ściągnąć na plac budowy sprzęt o większej mocy, mogący wiercić większe otwory. Druga próba, podjęta pod koniec października zakończyła się powodzeniem.

Cieszymy się, że udało nam się przeprowadzić rurę przed zimą, okres zimowy na pewno nie ułatwiłby prac - ocenił kierownik prac Bernt Falk Egdalen.

Po zakończenia całej operacji, z początkiem listopada, Energinet zaczął wielkie sprzątanie i usuwanie śladów swojej działaności z plaży.

W poprzek Małego Bełtu

Wcześniej, bo we wrześniu i po drugiej stronie Półwyspu Jutlandzkiego Duńczycy położyli rurę w poprzek cieśniny Mały Bełt, łącząc Jutlandię z wyspą Fionia (Fyn). Na stałym lądzie zespawano rury w 700-metrowe segmenty. Z kolei na Fionii stanął gigantyczny bęben do nawijania przeciągniętej przez cieśninę stalowej liny. Po wciągnięciu pod wodę pierwszego segmentu, dospawano do niego następny i tak dalej, aż do przeciągnięcia rury na drugi brzeg. W sumie ułożono w ten sposób 4 kilometry przyszłego gazociągu.

Gaz-System odpowiada za wiercenie na Zelandii

Z kolei Gaz-System przekazał wykonawcy, czyli firmie Saipem Ltd. tereny pod miejsca lądowania gazociągu w zatoce Faxe na wyspie Zelandia, gdzie rura opuści duński ląd i pobiegnie pod Bałtykiem w kierunku Polski.

Wybrzeże w tym miejscu stanowi klif o wysokości 15-17 metrów. Pożądaną z punktu widzenia zachowania walorów przyrodniczych koncepcję przedstawiła duńska firma Rambøll, która projektowała podmorską część dla Gaz-Systemu. Tunel ma mieć około kilometra długości i sięgać 600 m w morze. Tam, na głębokości 4 metrów, miałby wyjść na dno. Drążenie tunelu zaplanowano na I-III kwartał 2021 r., a układanie rury ma się zacząć w połowie 2021 r.

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PSE