Montaż podzielników ciepła na nowych zasadach

Montaż podzielników ciepła na nowych zasadach

Po ponad roku prac ostatecznie opublikowano rozporządzenie regulujące montaż podzielników kosztów ogrzewania, ciepłomierzy i wodomierzy. Określenie maksymalnej i minimalnej opłaty za ciepło w przeliczeniu na metr kwadratowy mieszkania ma ukrócić oszustwa na podzielnikach ciepła stosowanych powszechnie w blokach.

Podzielniki ciepła są popularne w starych blokach i kamienicach, ale budzą wiele wątpliwości. Zarządy wspólnot i spółdzielni chcą w ten sposób oszczędzać energię i sprawiedliwiej dzielić koszty ogrzewania na poszczególne lokale. W praktyce mieszkańcy donoszą nierzadko o dużych rozbieżnościach w rachunkach za ciepło.

Zdarza się, że jedni mieszkańcy płacą dużo mniej, a inni - dużo więcej za ogrzewanie podobnych pomieszczeń. Rozporządzenie w sprawie warunków ustalania technicznej możliwości i opłacalności zastosowania ciepłomierzy, podzielników kosztów ogrzewania oraz wodomierzy, ma pomóc w ukróceniu nadużyć. Lokatorzy dostaną też więcej informacji o tym, za co i ile płacą.

Warto przypomnieć, że dokładne dane o zużyciu ciepła w jednostkach miary (GJ, kWh) dają ciepłomierze, które montuje się na instalacjach posiadających jednopunktowy układ zasilania w ciepło. Montaż ciepłomierzy dotyczy nowych budynków, albo takich z wymienioną instalacją grzewczą. Natomiast w starych budynkach, np. blokach z wielkiej płyty, gdzie piony są wspólne dla wielu mieszkań, popularne stały się podzielniki kosztów ogrzewania. Nie są zalegalizowanymi urządzeniami pomiarowymi, ponieważ nie mierzą tylko wskazują udział danego lokalu w zużyciu ciepła. Są więc urządzeniami pomocniczymi. Stowarzyszenie ds. Rozliczania Energii szacuje, że takich działających podzielników jest w kraju około 10,5 mln, często kilka w jednym lokalu. Można oszacować, że ma je połowa z prawie 15 mln mieszkań w kraju.

Czytaj także: Oszukują na kaloryfer,by ominąć podzielniki ciepła

Kiedy podzielniki ciepła się opłacają?

Decyzje montażu podzielników ciepła podejmują spółdzielnie i wspólnoty w swoich regulaminach. Montaż podzielników i ciepłomierzy musi być technicznie wykonalny i opłacalny. Gdy na podzielniki czy ciepłomierze nie pozwala stan instalacji czy budynku lub jest to nieopłacalne, alternatywą jest ustalanie kosztów ogrzewania według powierzchni lokali, co jednak nie zachęca wszystkich mieszkańców do oszczędzania energii.

Do tej pory nie było w prawie energetycznym określonych szczegółowych przepisów, jak to dokładnie określić. Teraz rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska to zmienia. Opłacalność inwestycji ma wykazać prosta analiza ekonomiczna: projektowana oszczędność energii z pięciu lat w wyniku zastosowania podzielników ma być wyższa niż koszt ich zakupu, montażu i eksploatacji. Spółdzielnia czy wspólnota nie zamontuje podzielników, gdy ilość ciepła dostarczonego do budynku w ciągu roku przekracza 0,40 GJ na metr sześcienny - zgodnie z prawem energetyczny wówczas musi przeprowadzić audyt.

Czytaj także: Zapasy węgla w elektrowniach i ciepłowniach na krytycznym poziomie

Z technicznej strony konieczne są zawory z głowicami termostatycznymi na grzejnikach usytuowanych w lokalach, ponadto węzły cieplne mają umożliwiać zminimalizowanie strat ciepła.

Nie grzej się ciepłem sąsiada!

Najważniejsza zamiana dotyczy minimalnych i maksymalnych kosztów zmiennych za ciepło w przeliczeniu na metr kwadratowy mieszkania. Ma to wyeliminować nieprawidłowości, gdy niektórzy lokatorzy zakręcają grzejniki i korzystają z ciepła sąsiednich lokali przenikającego przez przegrody budowlane. To prowadzi do niesprawiedliwego obciążaniem kosztami zakupu ciepła lokatorów prawidłowo użytkujących centralne ogrzewanie.

Czytaj także: Nowe rozporządzenie taryfowe ma poprawić kondycję ciepłownictwa

Właściciel lub zarządca budynku będzie musiał określić minimalny i maksymalny koszt zmienny zakupu ciepła zależny od jego zużycia w lokalach w przeliczeniu na metr kwadratowy. Bez tego nie może wprowadzić podzielników ciepła. Maksymalny koszt ma zależeć od technicznej możliwości dostarczenie ciepła do lokalu, minimalny - od utrzymania koniecznej temperatury ogrzewania pomieszczeń, zgodnie z prawem budowlanym. Przy rozliczeniu kosztów ogrzewania pod uwagę mają być też brane współczynniki wyrównawcze dla lokali, zależne od ich położenia. Wiadomo, że mieszkania narożne mogą potrzebować więcej energii.

A gdy lokator nie chce pokazać podzielnika?

- Jest postęp, ponieważ udało się wdrożyć przepisy unijnej dyrektywy o efektywności energetycznej. Jest też jednak niedosyt, ponieważ można było zrobić więcej, na przykład uregulować, co powinien zawierać regulamin kosztów ogrzewania - mówi dr Krzysztof Dudziński, prezes Stowarzyszenia ds. Rozliczania Energii. Jak wyjaśnia, chodzi na przykład o udział w rachunkach za ciepło kosztów stałych, które w ocenie stowarzyszenia wynoszą około 60 proc.

W takcie konsultacji Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych wnosił o zmianę przepisu prawa energetycznego, pozwalającego na obliczanie opłat według średniej zużycia na metr powierzchni, gdy lokator unika odczytu podzielników, albo ingeruje w ich pracę. Takie "sankcje" obciążają tak naprawdę innych lokatorów. Jak podkreśla Kazimierz Dudziński,  ten przepis powinien zostać zmieniony w pierwszej kolejności.

Rozporządzenie wejdzie w życie 24 grudnia. Właściciele i zarządcy nieruchomości mają rok na dostosowanie swoich regulaminów do nowych zasad. Nie obejmą one już zainstalowanych podzielników i ciepłomierzy. Natomiast warto przypomnieć, że w maju tego roku weszły w życie przepisy o konieczności montowania urządzeń zdalnych. Wszystkie podzielniki kosztów ogrzewania, wodomierze i ciepłomierze bez zdalnego odczytu mają zostać wymienione do 1 stycznia 2027 roku.

Rynek energii wspiera

PGE

Technologie dostarcza

Zobacz także...

Komentarze

Patronat honorowy

Partnerzy portalu

PGE PSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

Dowiedz się więcej o Obserwatorze Legislacji Energetycznej

 

Chcesz płacić co miesiąc skontaktuj się z nami: [email protected]