Prawdopodobnie najlepszy
portal analityczny w Polsce
poświęcony energetyce



Węglowa ofensywa rządu

Kategoria: Węgiel , Krótkie spięcie

tagi: inwestycje węgiel kamienny Krzysztof Tchórzewski Ministerstwo Energii PGE Energa Enea Tauron Bogdanka PGG Spółka Restrukturyzacji Kopalń 

Zamykanie nierentownych kopalń i poprawa wyników pozostałych to jedynie początek realizacji rządowych planów dla tego sektora. Teraz przyszedł czas na budowę kolejnych elektrowni węglowych, a po nich na budowę nowych kopalń. Dzięki temu Polska ma być liderem w ochronie klimatu.

Restrukturyzacja na Śląsku

Likwidacja nierentownych kopalń oraz ograniczenie zatrudnienia i cięcia kosztów powoli wyprowadzają Polską Grupę Górnicza na prostą. Wkrótce PGG wchłonie, będący w dużo gorszej sytuacji, Katowicki Holding Węglowy. Efektem restrukturyzacji ma być ograniczenie niepotrzebnych zdolności wydobywczych i intensyfikacja wydobycia w pozostałych kopalniach. To dobry kierunek, bo polskie górnictwo od lat nie było w stanie z zyskiem eksportować węgla, a krajowy rynek stale się kurczył.

Jak mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej w Rudzie Śląskiej wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski ─ „zaczynamy widzieć zielone światło w tunelu”. W tym samym czasie minister Krzysztof Tchórzewski kreślił już znacznie dalsze plany w Ostrołęce, gdzie państwowe koncerny energetyczne Energa i Enea ogłosiły przetarg na budowę nowej elektrowni węglowej ─ Ostrołęka C.

Nowe elektrownie

─ To nie będzie taka ostatnia inwestycja w Polsce. Jeszcze w tej kadencji uruchomimy inwestycje, które do 2030 roku wyniosą 100 mld zł. […] Stawiamy na elektrownie nowe, bardziej wydajne, o dużej efektywności energetycznej. Dzięki temu ustawimy Polskę w czołówce tych państw, które wypełniają założenia pakietu klimatycznego. Pozostawiając jako paliwo energetyczne węgiel, jednocześnie robimy to w taki sposób, żeby wypełnić nasze zobowiązania klimatyczne. To jest podstawowe zadanie ─ tłumaczył w Ostrołęce minister energii.

Wśród sygnalizowanych przez ministra inwestycji jest kilka projektów nowych bloków, spośród których ministerstwo najchętniej widziałoby na początek realizację dwóch w oparciu o, niestosowaną jeszcze w Polsce przemysłowo, technologię zgazowania węgla. Takie instalacje miałyby powstać w Elektrowni Dolna Odra PGE oraz Elektrowni Łęczna, należącej do Enei.

Na tym jednak nie koniec.

Nowe kopalnie

─ Żeby utrzymać w Polsce poziom wydobycia potrzebny do tego, aby nowe bloki energetyczne (Ostrołęka, Kozienice, dwa bloki w Opolu, Jaworzno i te, które będą modernizowane) mogły normalnie pracować, to ok. 2019 roku musimy ogłosić budowę nowej kopalni w Polsce ─ zapowiedział minister Tchórzewski. ─ Nie dlatego kopalnie w Polsce są zamykane, że nie będziemy potrzebowali węgla, tylko dlatego, że wydobycie z tych kopalń jest już nie rentowne, jest za drogie. Nie zepnie się kosztu tego wydobycia z uzyskaniem właściwej ceny energii. Dlatego, wstępnie patrząc, musimy ogłosić rozpoczęcie przetargu na budowę takiej kopalni w 2019 oku, a drugiej najpóźniej w 2022 roku ─ wyliczał minister Tchórzewski.

Zgodnie z oceną ministra Tchórzewskiego, w Polsce może się bardziej opłacać budowa nowej kopalni, wliczając w to koszt spłaty kredytu, niż utrzymywanie i doinwestowywanie starych, wydobywających węgiel już z bardzo głębokich pokładów.

Czy wiemy po co?

W planach ministra energii zabrakło jednak jednego ─ oceny jak ma kształtować się polski miks energetyczny. Wbrew temu, co można czasami usłyszeć z ust polityków, nowe elektrownie same  siebie nie stworzą popytu na więcej węgla. Jest wręcz odwrotnie ─ zastępując stare znacznie go zmniejszą. Można odnieść wrażenie, że rząd podejmuje wielomiliardowe zobowiązania inwestycyjne oparte w najlepszym razie na intuicji. Nowej polityki energetycznej Polski nie ma, bo ─ jak tłumaczył przed kilkoma miesiącami minister ─ resort nie miał na nią czasu zajmując się restrukturyzacją górnictwa. Można było jednak oczekiwać, że gdy sytuacja wychodzi już na prostą, ten czas się znajdzie. Jest jednak ryzyko, że teraz czas pochłonie planowanie nowych elektrowni, a za chwilę planowanie nowych kopalń. Tyle pracy, że nie ma kiedy się zastanowić.

Zobacz także: Czy resort energii wie co i dlaczego chce nam budować?


Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież



Zamów cotygodniowy newsletter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Akceptuje pliki cookie z tej strony.