Prawdopodobnie najlepszy
portal analityczny w Polsce
poświęcony energetyce



Jakie zmiany prawne czekają energetykę w 2014 roku?

Kategoria: Rynek energii , OZE , Węgiel , Gaz , Atom , Sieci , Prawo (OLE)

tagi: korytarze przesyłowe ustawa o OZE rynek mocy inteligentne sieci energetyczne inteligentny licznik Trójpak energetyczny kogeneracja gaz łupkowy farmy wiatrowe Prawo energetyczne elektrownia atomowa PPEJ Andrzej Czerwiński 

Branża energetyczna czeka na kilka bardzo ważnych ustaw – m.in. o wydobyciu gazu łupkowego, odnawialnych źródłach energii, tzw. inteligentnych licznikach, czy o korytarzach przesyłowych. Kolejne regulacje szykuje także Bruksela. Podsumowujemy które przepisy mają szanse na przyjęcie w tym roku i co mogą zmienić.

Koniec trójpaku energetycznego

Porzucono prace nad tzw. trójpakiem energetycznym, czyli projektami prawa energetycznego, prawa gazowego i ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE). Chociaż już w kwietniu kancelaria premiera odłożyła projekty tych ustaw ad acta, to jeszcze w lipcu na łamach portalu reo.pl Ministerstwo Gospodarki zapewniało, że to tylko nieporozumienie i ustawy będą procedowane. Projekty nadal widnieją w elektronicznym wykazie prac rządu (z planowanym przyjęciem w III kwartale 2013 roku), ale z naszych informacji wynika, że nad trójpakiem nikt już nie pracuje.

Trójpak energetyczny miał istotnie uporządkować przepisy dotyczące sektorów elektroenergetycznego, gazowniczego i ciepłowniczego. Rząd zapowiadał nową jakoś tych przepisów. Prace trwały w latach 2010-2013 i zakończyły się częściową porażką. Przyjęto tylko kolejna łatę obecnego prawa energetycznego w postaci tzw. małego trójpaku.

Dzięki temu Komisja Europejska zakończyła dwa z trzech postępowań o ukaranie Polski za brak implementacji przepisów UE. Postępowanie trwa jeszcze w sprawie dyrektywy o promocji energetyki odnawialnej.

Ustawa o OZE – doczekamy się przełomu?

Z trójpaku energetycznego wyciągnięto projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii, który nadal jest procedowany, chociaż w mocno zmienionej formie. W ubiegłym roku w wyniku porozumień kancelarii premiera i resortu gospodarki wybrano nowy model wsparcia dla "zielonych" elektrowni w postaci tzw. aukcji OZE. Projekt zakłada, że wsparcie otrzymywać będą producenci, którym wystarczy najniższa pomoc z kieszeni odbiorców prądu. 

Chociaż projekt jest krytykowany przez wiele organizacji branżowych i inwestorów (uwagi wpłynęły od ok. 150 podmiotów), którzy oczekują powrotu do poprzedniego projektu, to rząd zamierza kontynuować prace nad tymi przepisami.

Po czterech latach prac nad ustawą nadal nie udało się skierować projektu do parlamentu. Optymistą jest poseł Andrzej Czerwiński z PO, który zapowiada, że ustawa może wpłynąć do Sejmu jeszcze w tym miesiącu.

Wkrótce nowela kogeneracyjna – z powrotem wzrośnie cena prądu?

Duże szanse na uchwalenie w najbliższych tygodniach ma natomiast tzw. nowela kogeneracyjna, czyli ustawa przywracająca na dwa lata system wsparcia produkcji energii w wysokosprawnej kogeneracji (łączne wytwarzanie prądu i ciepła ogranicza emisję CO2, ale wymaga droższych technologii).

Ministerstwo Gospodarki zdecydowało niedawno, że nie będzie czekać na zielone światło z Brukseli (Komisja Europejska bada czy system nie jest pomocą publiczną) i postara się o jak najszybsze załatanie prawa przez parlament.

To oznacza problem dla sprzedawców i odbiorców energii. Urząd Regulacji Energetyki nie uwzględnił kosztów certyfikatów w tegorocznych taryfach za prąd. Gdy system ponownie wejdzie w życie sprzedawcy będą mogli wystąpić o zmianę cenników – łącznie certyfikaty mogą podwyższyć cenę 1 MWh o ok. 11 zł. Dla drobnego odbiorcy oznaczałoby to wzrost ceny energii o ok. 3 proc.

Na całkiem nowy system wsparcia łącznej produkcji prądu i ciepła jeszcze poczekamy. Na razie Ministerstwo Gospodarki chce poczekać na efekt prac nad aukcjami OZE i poznać decyzję Komisji Europejskiej. W tym roku prace nad nowym systemem wsparcia kogeneracji nie nabiorą więc tempa.

Korytarze przesyłowe – infrastrukturalna neverending story

Piąty rok z rzędu rządzący obiecują uchwalenie ustawy o korytarzach przesyłowych, która ma ułatwić inwestowanie m.in. w sieci elektroenergetyczne, gazowe, ciepłownicze i ropociągi. Dotychczasowe działania Ministerstwa Gospodarki w tej sprawie skrytykowała już nawet Najwyższa Izba Kontroli.

Projektowi sprzeciwiają się m.in. samorządy, których kompetencje będą ograniczane w przypadku lokalizacji korytarzy przesyłowych o krajowym znaczeniu a także rzeczoznawcy majątkowi, którym administracyjny sposób wyceny nieruchomości zajmowanych pod linie pozbawi zarobku.

Problemem są także koszty uregulowania dotychczasowego stanu prawnego nieruchomości przez które przebiegają linie energetyczne. Projektowana ustawa chce ten problem rozwiązać systemowo, ale oznaczać będzie to wydatek ok. 18 mld zł z kasy spółek sieciowych, w rezultacie o tyle więcej zapłacą wszyscy odbiorcy prądu, gazu i ciepła. Dlatego rząd zastanawiał się już nad wyłączeniem z ustawy tego zagadnienia. Przeciwny temu jest natomiast poseł Andrzej Czerwiński. Przewodniczący sejmowej komisji stałej ds. energetyki przekonuje, że rozwiązanie tego problemu, z płatnościami rozłożonymi w czasie, jest dobrym kierunkiem i rząd nie powinien z niego rezygnować. Nasz rozmówca przewiduje, że w tym roku rządowi uda się przesłać projekt do parlamentu.

Gaz łupkowy na nowo

Mimo wysokiego priorytetu nadanego poszukiwaniom gazu łupkowego rząd nadal pracuje nad dwoma ustawami regulującymi ten sektor, co trzyma inwestorów w niepewności. Po interwencji kancelarii premiera oba projekty ustaw: o opodatkowaniu oraz o ich eksploatacji i powołaniu Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych złagodzono. Jednak po zmianach w kierownictwie resortu środowiska już słychać głosy, że projekt przygotowany przez byłego wiceministra Piotra Woźniaka może być jeszcze bardziej okrojony tak, aby nie zniechęcać zagranicznych inwestorów.

Ustawy mają dla rządu znaczenie wizerunkowe, a w związku z tym należy oczekiwać, że kancelaria premiera będzie naciskać na zakończenie nad nimi prac jeszcze w tym roku.

Inteligentne liczniki powrócą

W tym roku rząd powinien zająć się jeszcze jedną nowelizacją prawa energetycznego – wprowadzającą obowiązek instalacji inteligentnych liczników i tworzącą Operatora Informacji Pomiarowej (OIP), czyli państwową spółkę, która będzie odpowiadała za przetwarzanie danych z liczników zainstalowanych w domach każdego odbiorcy energii.

Ministerstwu Gospodarki udało się już porozumieć z Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych, który w działalności OIP widział potencjalne źródło wycieku danych osobowych, oraz Ministerstwem Finansów, które inteligentne liczniki traktowało jako niepotrzebne wydatki państwowych spółek ograniczające dywidendę płynącą do budżetu.

Dodatki energetyczne i wyższe obligo gazowe

Od 1 stycznia 2014 roku obowiązuje kilka nowych przepisów prawa energetycznego wprowadzone tzw. małym trójpakiem. Z 30 do 40 proc. wzrósł tegoroczny obowiązek handlu gazem na giełdzie, który na razie zobowiązane jest realizować jedynie PGNiG.

Od Nowego Roku najubożsi odbiorcy prądu mogą liczyć na dodatek energetyczny wypłacany przez lokalny ośrodek pomocy społecznej. Do końca kwietnia 2014 roku przysługiwać będzie miesięcznie 11,36 zł osobie samotnej, 15,77 zł odbiorcy prowadzącemu gospodarstwo domowe składające się z dwóch do czterech osób oraz 18,93 zł dla odbiorcy, który mieszka przynajmniej w pięcioosobowym gospodarstwie domowym. W tym roku państwo przeznaczy na dodatki energetyczne niecałe 115 mln zł.

Ustawa krajobrazowa – walka z wiatrakami trwa

Od lipca trwają sejmowe prace nad prezydenckim projektem ustawy krajobrazowej. Przy okazji walki z nieestetycznymi reklamami projektodawcy chcą się zająć także turbinami wiatrowymi i słupami energetycznymi lokalizowanymi w regionach, w których ich zdaniem takie obiekty nie powinny dominować w krajobrazie.

Projekt do końca roku powinien zostać przyjęty przez parlament.

Zmiana prawa atomowego

W Sejmie jest już rządowy projekt nowelizacji prawa atomowego. Ustawa implementuje unijne regulacje w zakresie wypalonego paliwa atomowego.

Nowe przepisy mają regulować proces budowy składowisk odpadów radioaktywnych. Ponadto nowelizacja ma zapewnić obywatelom szerszy dostęp do informacji dotyczących wpływu eksploatacji lub zamykania składowiska odpadów promieniotwórczych na zdrowie ludzi i środowisko.

Ustawa powinna zostać przyjęta przez parlament do końca tego kwartału.

Ustawa o charakterystyce energetycznej budynków

Pod koniec listopada rządowy Komitet do Spraw Europejskich przyjął projekt ustawy o charakterystyce energetycznej budynków, projekt wkrótce powinien zostać przyjęty przez komitet stały i cały rząd.

Ustawa wdroży unijne przepisy, które Polska powinna stosować już od ponad roku. Dyrektywa UE zakłada m.in., że od 2018 roku budynki należące do administracji publicznej, a od 2020 roku wszystkie nowopowstałe budynki będą musiały spełniać standardy budynku prawie zeroenergetycznego. Nadal trwa jednak dyskusja nad zdefiniowaniem tego pojęcia w polskich przepisach.

Rządowe programy

Prawdopodobnie w tym roku uda się zakończyć prace nad rządowym Programem polskiej energetyki jądrowej. Jego projekt powstał w Ministerstwie Gospodarki już w 2010 roku ale do maja 2013 roku trwały konsultacje transgraniczne (najdłużej z antyatomową Austrią). Między innymi w efekcie toczących się prac nad PPEJ pół roku temu przesunięto planowany termin oddania pierwszej polskiej elektrowni atomowej z 2020 na 2024 rok.

W resorcie gospodarki powinna w tym roku powstać także nowa polityka energetyczna kraju. Prace nad strategią o horyzoncie do 2050 roku trwają na razie powoli, bo nadal jest wiele niewiadomych – m.in. co do przyszłości kopalń węgla kamiennego i brunatnego, wydobycia gazu z łupków oraz rządowego wsparcia dla elektrowni atomowej.

Unijne przepisy

Nowe regulacje szykuje także Unia Europejska. W Brukseli trwają m.in. prace nad nowymi celami dla Unii Europejskiej po 2020 roku. Jednym z kluczowych elementów dyskusji jest to w jakich obszarach UE przyjmie cele obligatoryjne (emisja CO2, efektywność energetyczna, czy OZE) i w jakiej wysokości. Prawdopodobnie już w tym roku powstanie formalny projekt nad którym toczyć się będą kolejne prace.

Komisja Europejska przygotowuje także bardzo istotne dla branży energetycznej wytyczne ws. pomocy publicznej. Chociaż wytyczne teoretycznie nie są prawnie wiążące, to w brukselskiej rzeczywistości maja istotne znaczenie. Od prac nad nimi zależeć będzie m.in. przyszłość projektowanego w Polsce rynku mocy, a także formy wspierania kogeneracji, energetyki odnawialnej oraz budowy elektrowni atomowej.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież



Zamów cotygodniowy newsletter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Akceptuje pliki cookie z tej strony.