Energia tanieje. Konkurencja kuleje

Kategoria: Rynek energii

tagi: zmiana sprzedawcy energii ceny energii TGE 

Od lipca większość Polaków zapłaci za prąd ok. 4 proc. mniej. To efekt decyzji Urzędu Regulacji Energetyki, który uciął stawki największym koncernom. Wbrew pozorom nie skorzysta na tym konkurencyjność rynku.

Blisko 13 mln gospodarstw domowych kupi energię taniej. Przeciętna rodzina zaoszczędzi 2,5 zł miesięcznie, przy rachunku w wysokości ok. 120 zł (łącznie za prąd i jego dostarczenie siecią).

Trudno jednak uznać to za sukces. Obcięcie stawek w, kontrolowanych urzędowo, taryfach dla gospodarstw domowych, to efekt spowolnienia gospodarczego. Zużycie energii nie rośnie już, jak w czasach prosperity, a na rynku pojawia się coraz więcej energii ze źródeł odnawialnych, która ma pierwszeństwo w sprzedaży. Do obniżek przyczyniły się też mniejsze wydatki koncernów energetycznych na wsparcie tych ekologicznych elektrowni.

Blisko 13 mln gospodarstw domowych kupi energię taniej

Z resztą obniżka stawek detalicznych o 4 proc. blednie jeszcze bardziej przy zestawieniu z przynajmniej 15 proc. spadkiem tegorocznych cen prądu w hurcie (na Towarowej Giełdzie Energii).

Zdecydowanie więcej, nawet ok. 10-15 zł miesięcznie, odbiorcy mogą już zaoszczędzić zmieniając swojego sprzedawcę energii. Urząd Regulacji Energetyki przestrzega przy tym, aby wybierając nową firmę, zwracać uwagę na dodatkowe opłaty, które część firm próbuje "zaszyć" w umowach.

Dlaczego zatem sprzedawcę zmieniło do tej pory mniej niż 1 proc. odbiorców indywidualnych?

Powody są przynajmniej trzy. Po pierwsze, oczekujemy, że na nowej umowie zaoszczędzimy więcej, niż oferują to nam nowi sprzedawcy energii. Z badania przeprowadzonego na zlecenie firmy doradczej Optimal Energy wynika, że 60 proc. z nas zmianą sprzedawcy zainteresuje się dopiero wtedy, gdy konkurencja będzie przynajmniej 20 proc. tańsza. Tymczasem regulowane urzędowo ceny prądu są na tyle niskie, że nowi sprzedawcy nie są w stanie zaoferować aż takiej różnicy małym klientom. W dodatku ich konkurencyjność podkopie jeszcze lipcowa obniżka cen taryfowych.

Po drugie zmiany nie ułatwiają nam dotychczasowi sprzedawcy. Duże grupy energetyczne, do których należą zarówno sprzedawcy energii, jak i firmy dostarczający nam energię siecią (tzw. operatorzy), od lat nie mogą dogadać się, abyśmy zmieniając sprzedawcę nie dostawali dwóch osobnych rachunków: jednego za zużytą energię, a drugiego za koszty jej dostarczenia siecią. W ten sposób duże firmy okopały się w swoich macierzystych regionach kraju i utrudniają dostęp do swoich klientów nowym sprzedawcom.

Po trzecie wreszcie nadal wielu z nas nie wie, że sprzedawcę energii w ogóle można zmienić i to w każdym zakamarku Polski. Wystarczy podpisanie umowy i pełnomocnictwa dla nowego sprzedawcy, który załatwi za nas wszystkie formalności.

Więcej informacji na temat cen energii u poszczególnych sprzedawców oraz procedury ich zmiany można przeczytać na stronie Urzędy Regulacji Energetyki: www.maszwybor.ure.gov.pl

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież



Zamów cotygodniowy newsletter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Akceptuje pliki cookie z tej strony.