Prawdopodobnie najlepszy
portal analityczny w Polsce
poświęcony energetyce



Wysoki stopień wykorzystania terminala LNG

Kategoria: Gaz

tagi: Świnoujście LNG Gaz-System import gazu 

W 2018 r. terminal LNG w Świnoujściu prawdopodobnie zostanie wykorzystany w ok. 60 proc. swoich możliwości przeładunkowych. Jeżeli ta prognoza się sprawdzi, to polski gazoport znajdzie się na czele tego typu obiektów na świecie pod względem stopnia wykorzystania. Będzie też najbardziej obciążonym terminalem importowym w Europie.

Zarządzany przez Gaz-System terminal od początku regularnej eksploatacji przed niespełna rokiem przyjął LNG odpowiadające ok. 1,8 mld m sześc. gazu. To oznacza wykorzystanie ok. jednej trzeciej jego możliwości.

Od 2018 r. gazoport będzie obsługiwał również drugi z katarskich kontraktów PGNiG, na mocy których do Świnoujścia ma przypłynąć LNG odpowiadające 2,7 mld m sześc. gazu. Wystarczą 2-3 gazowce kupione na rynku spot, by osiągnąć poziom 60 proc. wykorzystania, o którym niedawno wspominał minister ds. infrastruktury strategicznej Piotr Naimski.

Na tle innych europejskich terminali LNG już wynik z pierwszego roku użytkowania Świnoujścia wygląda całkiem przyzwoicie. Na przykład terminal Gate w Rotterdamie, ponad dwa razy większy od Świnoujścia (wyładunek 12 mld m sześc. gazu rocznie), odebrał w 2016 r. zaledwie nieco ponad 2,2 mld m sześc. A w rekordowym roku 2015 były to jedynie 3 mld.

Drugi z wielkich terminali leżących w centrum zachodnioeuropejskiego systemu gazowego - belgijski Zeebrugge – również zanotował wykorzystanie w zaledwie kilkunastu procentach. Ale jego operator jest zadowolony z tego, że znacząco wzrosła aktywność „małego LNG”. Coraz popularniejsza staje się dystrybucja skroplonego gazu autocysternami i niewielkimi tankowcami, chociaż wolumeny związane z tą działalnością pozostają niewielkie. Stosunkowo najwięcej gazu poprzez terminale LNG sprowadziły w Europie Włochy.

Według organizacji International Gas Union, średnie wykorzystanie europejskich terminali w zeszłym roku wyniosło 25 proc. A głównymi przyczynami takiego stanu rzeczy są konkurencja gazu przesyłanego gazociągami – Rosja i Norwegia zanotowały w ostatnich lata rekordy eksportu – oraz słaby popyt, przede wszystkim z sektora energetycznego. Nie nastąpił oczekiwany w 2016 r. wzrost znaczenia LNG w Europie – stwierdza IGU.

Terminal w Świnoujściu na tle Europy wygląda więc dobrze pod względem wykorzystania swoich zdolności. Jednak nierozwiązanym problemem pozostaje „socjalizacja” czyli rozłożenie na uczestników rynku i odbiorców gazu kosztów eksploatacji gazoportu, jako obiektu o strategicznym znaczeniu. A początkiem nowej, w pełni rynkowej ery byłoby dopiero kupienie przynajmniej pierwszego ładunku gazowca przez inny podmiot niż PGNiG. Bo na razie narodowy koncern gazowy jest jedynym użytkownikiem gazoportu.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież



Zamów cotygodniowy newsletter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Akceptuje pliki cookie z tej strony.