Ceny węgla w górę także dla gospodarstw domowych

Ceny węgla w górę także dla gospodarstw domowych

Brak polskiego węgla odpowiedniej jakości i rosnące ceny z importu sprawiają, że w tym roku za ogrzewanie domów zapłacimy znacznie więcej. Zdaniem ekspertów to nie koniec podwyżek. Cena węgla może przebić nawet 1000 zł za tonę.

– Wzrosty cen są wręcz dramatyczne. Nie przypominam sobie tak wysokich cen węgla na składach – mówi w rozmowie z WysokieNapiecie.pl Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla. Ceny na składach są już o 10-20% wyższe w porównaniu do września ubiegłego roku.

Zdaniem Horbacza to jeszcze nie koniec podwyżek. – Ceny nie przebiły jeszcze magicznej kwoty 1000 złotych za tonę węgla grubego, ale sezon dopiero się rozpoczyna i trzeba się liczyć z dalszymi wzrostami. Myślę, że cena w przedziale od 900 do 1100 zł za tonę popularnego „orzecha” to będzie realny poziom – prognozuje Horbacz. Przebicie poziomu 1000 zł za „orzecha” w szczycie sezonu grzewczego przewiduje także członek zarządu jednej z polskich grup energetycznych, z którym rozmawiali dziennikarze portalu WysokieNapiecie.pl.

Ten sortyment węgla jest najczęściej kupowany choćby w Poznaniu. – Idealnie nadaje się bowiem do starych pieców, m.in. kaflowych – przyznaje Sylwia Pospieszna z poznańskiego składu węgla TaniePalenie.pl. Dzisiaj w tym składzie orzech kosztuje jeszcze 850 zł/t, ale Pospieszna zwraca uwagę, że to już 10-20% więcej, niż rok temu. – Takiego węgla z polskich kopalń brakuje, większość to importowany, głównie z Rosji – tłumaczy.

Dlaczego węgiel drożeje?

Przyczyn wzrostu cen węgla jest kilka. Po pierwsze, dołek cenowy trwający od 2014 do połowy 2016 roku zmusił spółki węglowe do ograniczenia inwestycji. Gdy węgiel energetyczny w europejskim hubie – portach ARA (Amsterdam, Antwerpia, Rotterdam) – kosztował tylko 45 dolarów za tonę, kopalnie otwierały mniej ścian wydobywczych i dziś, chociaż ceny w portach ARA przekraczają już 90 dol./t wciąż mają mniejsze zdolności produkcyjne. Nadmiaru węgla na eksport nie ma nawet u największego producenta w regionie – Rosji.

Luki od lat nie zapełniają także krajowe kopalnie, które w ostatnim czasie także mniej inwestowały – Przez ostatnie trzy lata kopalnie wchodzące w skład Polskiej Grupy Górniczej walczyły o przetrwanie, nie myślano o otwieraniu nowych frontów wydobywczych, co pozwoliłoby utrzymać stabilne wydobycie. Teraz odczuwamy tego oczywiste skutki – wyjaśnia Łukasz Horbacz.

Zdaniem Horbacza trzecim powodem wzrostu cen jest walka ze smogiem. Ze względu na uchwały antysmogowe województw śląskiego i małopolskiego górnictwo wycofało się ze sprzedaży mułów i flotów. – To tworzy lukę 500-600 tys. ton węgla na potrzeby komunalno-bytowe, którą można byłoby zasypać miałami węglowymi. Ale tych  także brakuje – dodaje.

Czwartym czynnikiem może być po prostu spekulacja. Tuż przed rozpoczęciem kryzysu finansowego w 2008 roku ceny węgla na światowych rynkach przebiły 200 dolarów za tonę. W ten sam sposób rosły wówczas ceny wielu innych surowców, czego nie dało się uzasadnić jedynie ich dostępnością na rynkach.

Będą ponowne spadki?

– Naszym zdaniem obecny poziom cen jest nie do utrzymania w dłuższym terminie. Cena równowagi w portach ARA to nie 90, ale 60-65 dolarów za tonę – ocenia Krzysztof Szlaga, prezes kopalni Bogdanka. Na krajowym rynku nie spodziewa się jednak spadków w najbliższym czasie. – Produkcja węgla w Polsce spadła w pierwszym półroczu o 5% i to ma przełożenie na sytuację rynkową – wyjaśnia Szlaga, ale nie chce prognozować, do jakiego poziomu ceny mogą jeszcze wzrosnąć.

{related}Tzw. sektor komunalno-bytowy (gospodarstwa domowe, szkoły, szpitale) zużył w 2016 r.  ok. 13, 8 mln ton  węgla. Krajowe kopalnie dostarczyły ok. 5 mln ton. Reszta pochodzi z importu, głównie z Rosji ale w tym roku są problemy z jego przywozem z powodu remontu mostu kolejowego na Białorusi. Poza tym w Rosji także nie ma nadwyżki węgla.

Z informacji WysokieNapiecie.pl wynika, że w horyzoncie najbliższych kilku lat lukę na polskim rynku wypełnić może także – otwierana także z myślą o eksporcie do Polski – kopalnia węgla w Chakasji na Syberii, która ma dostarczać sortowany węgiel dla odbiorców indywidualnych.

Większe inwestycje, sięgające nawet 1,6 mld zł, na przyszły rok zapowiada także Polska Grupa Górnicza. Z przedstawionej w lutym strategii wynikało jednak, że  połączone  PGG i KHW będą zwiększaćprzede wszystkim wydobycie miałów, a nie grubego węgla.

Długoterminowe inwestowanie w wydobycie takiego węgla jest jednak wątpliwe z finansowego punktu widzenia.  Wymaga innej techniki i większych inwestycji, a PGG, delikatnie mówiąc, nie cierpi na nadmiar środków finansowych.Tymczasem w 2018 r. wejdzie w życie rozporządzenie ministra rozwoju o standardach dla kotłów węglowych, to ze sklepów znikną kopciuchy, w których pali się grubym węglem, a przy okazji oponami, śmieciami itd. W nowych kotłach tzw. V klasy z automatycznym podajnikiem będzie można używać tylko wysokokalorycznych miałów o niskiej zawartości siarki i popiołu.Takiego węgla jest w Polsce bardzo niewiele. Oczywiście stare kopciuchy zostaną, ale w wielu gminach będą uruchomiane programy ich wymiany.

W ubiegłym tygodniu pisaliśmy także o tym, że ceny węgla przełożą się w niektórych miastach na wzrost kosztów ogrzewania domów z sieci ciepłowniczych: Ogrzewanie podrożeje, ale nie w całej Polsce

Zobacz także...

Komentarze

0 odpowiedzi na “Ceny węgla w górę także dla gospodarstw domowych”

  1. a co oni tu tak narzekają – płacenie wysokich cen za polski węgiel to akt żarliwego patriotyzmu albowiem jak pisali poeci:

    „Lądy i morza przemierzam, kulę ziemską z otwartym czołem.
    Polski mam paszport na sercu. Skąd, pytam, skąd go wziąłem?
    A wziąłem go z dumy i trudu, ze znoju codziennej pracy,
    ze stali, z żelaza, z węgla. A węgiel to koks, to antracyt*.”

    * dziś – ekogroszek oraz orzech (przyp. kos-mi-ci)

    • [quote name=”kos-mi-ci”]a co oni tu tak narzekają – płacenie wysokich cen za polski węgiel to akt żarliwego patriotyzmu albowiem jak pisali poeci:

      „Lądy i morza przemierzam, kulę ziemską z otwartym czołem.
      Polski mam paszport na sercu. Skąd, pytam, skąd go wziąłem?
      A wziąłem go z dumy i trudu, ze znoju codziennej pracy,
      ze stali, z żelaza, z węgla. A węgiel to koks, to antracyt*.”

      * dziś – ekogroszek oraz orzech (przyp. kos-mi-ci)[/quote]
      Kącik poetycki? to i ja coś podrzucę:

      „Węgiel ogrzeje, węgiel nakarmi,
      z węgla nasz Wspólny Dom,
      węgiel to siła Ludowej Armii,
      droga ku jasnym dniom”
      (tom Nadzieja, rok 1951)

      • [quote name=”Guest”][quote name=”kos-mi-ci”]a co oni tu tak narzekają – płacenie wysokich cen za polski węgiel to akt żarliwego patriotyzmu albowiem jak pisali poeci:

        „Lądy i morza przemierzam, kulę ziemską z otwartym czołem.
        Polski mam paszport na sercu. Skąd, pytam, skąd go wziąłem?
        A wziąłem go z dumy i trudu, ze znoju codziennej pracy,
        ze stali, z żelaza, z węgla. A węgiel to koks, to antracyt*.”

        * dziś – ekogroszek oraz orzech (przyp. kos-mi-ci)[/quote]
        Kącik poetycki? to i ja coś podrzucę:

        „Węgiel ogrzeje, węgiel nakarmi,
        z węgla nasz Wspólny Dom,
        węgiel to siła Ludowej Armii,
        droga ku jasnym dniom”
        (tom Nadzieja, rok 1951)[/quote]
        tak tak… w tym wszystkim może jeden plus jest że raczej WOJNY NIE BĘDZIE albowiem jako mówiono w polskim narodowym dramacie:

        „– Wyngiel je we wiosce!
        – Wojna byndzie, przed wojną tyz był.”

        • …ta słynna fura czasem woziła też lofix.
          Może to będzie przyszłość polskiej energetyki, choć nie w świetlanym, a brunatnym kolorze?

    • [quote name=”kos-mi-ci”]a co oni tu tak narzekają – płacenie wysokich cen za polski węgiel to akt żarliwego patriotyzmu albowiem jak pisali poeci:

      „Lądy i morza przemierzam, kulę ziemską z otwartym czołem.
      Polski mam paszport na sercu. Skąd, pytam, skąd go wziąłem?
      A wziąłem go z dumy i trudu, ze znoju codziennej pracy,
      ze stali, z żelaza, z węgla. A węgiel to koks, to antracyt*.”

      * dziś – ekogroszek oraz orzech (przyp. kos-mi-ci)[/quote]

      A kosmici pisali, że węgiel nie będzie już nigdy drogi
      hmmm….

      • [quote name=”Matttttt”][quote name=”kos-mi-ci”]a co oni tu tak narzekają – płacenie wysokich cen za polski węgiel to akt żarliwego patriotyzmu albowiem jak pisali poeci:

        „Lądy i morza przemierzam, kulę ziemską z otwartym czołem.
        Polski mam paszport na sercu. Skąd, pytam, skąd go wziąłem?
        A wziąłem go z dumy i trudu, ze znoju codziennej pracy,
        ze stali, z żelaza, z węgla. A węgiel to koks, to antracyt*.”

        * dziś – ekogroszek oraz orzech (przyp. kos-mi-ci)[/quote]

        A kosmici pisali, że węgiel nie będzie już nigdy drogi
        hmmm….[/quote]
        przejściowe chwilowe fluktuacje cenowe

        • [quote name=”kos-mi-ci”][quote name=”Matttttt”][quote name=”kos-mi-ci”]a co oni tu tak narzekają – płacenie wysokich cen za polski węgiel to akt żarliwego patriotyzmu albowiem jak pisali poeci:

          „Lądy i morza przemierzam, kulę ziemską z otwartym czołem.
          Polski mam paszport na sercu. Skąd, pytam, skąd go wziąłem?
          A wziąłem go z dumy i trudu, ze znoju codziennej pracy,
          ze stali, z żelaza, z węgla. A węgiel to koks, to antracyt*.”

          * dziś – ekogroszek oraz orzech (przyp. kos-mi-ci)[/quote]

          A kosmici pisali, że węgiel nie będzie już nigdy drogi
          hmmm….[/quote]
          przejściowe chwilowe fluktuacje cenowe[/quote]

          trwające drugi rok 😀
          chyba Wasze komputery nie znają znaczenia słowa „nigdy”

  2. Czemu cena węgla na świecie i w Polsce rośnie? To proste – bo rośnie popyt na węgiel i jego wykorzystanie.

    Za to co się dzieje ze światowymi cenami węgla odpowiada największy jego konsument czyli Chiny (i niebawem też Indie).
    W 1H 2017 w Chinach wyprodukowano ok. 1,7 mld ton węgla – wzrost o 5% vs 1H 2016
    A pomimo tego import do Chin w 1H 2017 wyniósł 133 mln t i był wyższy o około 24% (!!!) w
    stosunku do 1H 2016.
    Kolejny przykład – USA w 1H 2017 wydobycie wzrosło o ponad 15% (!!!)
    I mimo tego podaż nie nadąża za popytem – efekt? wzrost ceny.

    Ci którzy inwestowali w dołku cenowym zarabiają. W Polsce niestety nie inwestowano bo najpierw trzeba było zaspokoić apetyty ZZ a kolejność powinna być odwrotna. W dołku cenowym swoje pewnie robiły też teksty „znawców” twierdzących, że inwestować w wydobycie się nie opłaca bo ceny będą trwale niskie bla, bla, bla… kto się przyzna?;)

    Zwykły cykl surowcowy, który powtarza się od dziesiątek lat, obecnie wzmocniony antywęglową histerią.

    • [quote name=”Matttttt”]Czemu cena węgla na świecie i w Polsce rośnie? To proste – bo rośnie popyt na węgiel i jego wykorzystanie.

      Za to co się dzieje ze światowymi cenami węgla odpowiada największy jego konsument czyli Chiny (i niebawem też Indie).
      W 1H 2017 w Chinach wyprodukowano ok. 1,7 mld ton węgla – wzrost o 5% vs 1H 2016
      A pomimo tego import do Chin w 1H 2017 wyniósł 133 mln t i był wyższy o około 24% (!!!) w
      stosunku do 1H 2016.
      Kolejny przykład – USA w 1H 2017 wydobycie wzrosło o ponad 15% (!!!)
      I mimo tego podaż nie nadąża za popytem – efekt? wzrost ceny.

      Ci którzy inwestowali w dołku cenowym zarabiają. W Polsce niestety nie inwestowano bo najpierw trzeba było zaspokoić apetyty ZZ a kolejność powinna być odwrotna. W dołku cenowym swoje pewnie robiły też teksty „znawców” twierdzących, że inwestować w wydobycie się nie opłaca bo ceny będą trwale niskie bla, bla, bla… kto się przyzna?;)

      Zwykły cykl surowcowy, który powtarza się od dziesiątek lat, obecnie wzmocniony antywęglową histerią.[/quote]
      Już widzę jak inwestował pan w węgiel…litości.

      • [quote name=”Guest”][quote name=”Matttttt”]Czemu cena węgla na świecie i w Polsce rośnie? To proste – bo rośnie popyt na węgiel i jego wykorzystanie.

        Za to co się dzieje ze światowymi cenami węgla odpowiada największy jego konsument czyli Chiny (i niebawem też Indie).
        W 1H 2017 w Chinach wyprodukowano ok. 1,7 mld ton węgla – wzrost o 5% vs 1H 2016
        A pomimo tego import do Chin w 1H 2017 wyniósł 133 mln t i był wyższy o około 24% (!!!) w
        stosunku do 1H 2016.
        Kolejny przykład – USA w 1H 2017 wydobycie wzrosło o ponad 15% (!!!)
        I mimo tego podaż nie nadąża za popytem – efekt? wzrost ceny.

        Ci którzy inwestowali w dołku cenowym zarabiają. W Polsce niestety nie inwestowano bo najpierw trzeba było zaspokoić apetyty ZZ a kolejność powinna być odwrotna. W dołku cenowym swoje pewnie robiły też teksty „znawców” twierdzących, że inwestować w wydobycie się nie opłaca bo ceny będą trwale niskie bla, bla, bla… kto się przyzna?;)

        Zwykły cykl surowcowy, który powtarza się od dziesiątek lat, obecnie wzmocniony antywęglową histerią.[/quote]
        Już widzę jak inwestował pan w węgiel…litości.[/quote]

        Miałem na myśli inwestycje samych producentów w nowe pokłady.

        • [quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttttt”]Czemu cena węgla na świecie i w Polsce rośnie? To proste – bo rośnie popyt na węgiel i jego wykorzystanie.

          Za to co się dzieje ze światowymi cenami węgla odpowiada największy jego konsument czyli Chiny (i niebawem też Indie).
          W 1H 2017 w Chinach wyprodukowano ok. 1,7 mld ton węgla – wzrost o 5% vs 1H 2016
          A pomimo tego import do Chin w 1H 2017 wyniósł 133 mln t i był wyższy o około 24% (!!!) w
          stosunku do 1H 2016.
          Kolejny przykład – USA w 1H 2017 wydobycie wzrosło o ponad 15% (!!!)
          I mimo tego podaż nie nadąża za popytem – efekt? wzrost ceny.

          Ci którzy inwestowali w dołku cenowym zarabiają. W Polsce niestety nie inwestowano bo najpierw trzeba było zaspokoić apetyty ZZ a kolejność powinna być odwrotna. W dołku cenowym swoje pewnie robiły też teksty „znawców” twierdzących, że inwestować w wydobycie się nie opłaca bo ceny będą trwale niskie bla, bla, bla… kto się przyzna?;)

          Zwykły cykl surowcowy, który powtarza się od dziesiątek lat, obecnie wzmocniony antywęglową histerią.[/quote]
          Już widzę jak inwestował pan w węgiel…litości.[/quote]

          Miałem na myśli inwestycje samych producentów w nowe pokłady.[/quote]
          Jak na razie to najwięcej w węgiel”inwestuje” polski podatnik.

          • [quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttttt”]Czemu cena węgla na świecie i w Polsce rośnie? To proste – bo rośnie popyt na węgiel i jego wykorzystanie.

            Za to co się dzieje ze światowymi cenami węgla odpowiada największy jego konsument czyli Chiny (i niebawem też Indie).
            W 1H 2017 w Chinach wyprodukowano ok. 1,7 mld ton węgla – wzrost o 5% vs 1H 2016
            A pomimo tego import do Chin w 1H 2017 wyniósł 133 mln t i był wyższy o około 24% (!!!) w
            stosunku do 1H 2016.
            Kolejny przykład – USA w 1H 2017 wydobycie wzrosło o ponad 15% (!!!)
            I mimo tego podaż nie nadąża za popytem – efekt? wzrost ceny.

            Ci którzy inwestowali w dołku cenowym zarabiają. W Polsce niestety nie inwestowano bo najpierw trzeba było zaspokoić apetyty ZZ a kolejność powinna być odwrotna. W dołku cenowym swoje pewnie robiły też teksty „znawców” twierdzących, że inwestować w wydobycie się nie opłaca bo ceny będą trwale niskie bla, bla, bla… kto się przyzna?;)

            Zwykły cykl surowcowy, który powtarza się od dziesiątek lat, obecnie wzmocniony antywęglową histerią.[/quote]
            Już widzę jak inwestował pan w węgiel…litości.[/quote]

            Miałem na myśli inwestycje samych producentów w nowe pokłady.[/quote]
            Jak na razie to najwięcej w węgiel”inwestuje” polski podatnik.[/quote]

            phi! w upadające farmy wiatrowe też „inwestuje”

          • [quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttttt”]Czemu cena węgla na świecie i w Polsce rośnie? To proste – bo rośnie popyt na węgiel i jego wykorzystanie.

            Za to co się dzieje ze światowymi cenami węgla odpowiada największy jego konsument czyli Chiny (i niebawem też Indie).
            W 1H 2017 w Chinach wyprodukowano ok. 1,7 mld ton węgla – wzrost o 5% vs 1H 2016
            A pomimo tego import do Chin w 1H 2017 wyniósł 133 mln t i był wyższy o około 24% (!!!) w
            stosunku do 1H 2016.
            Kolejny przykład – USA w 1H 2017 wydobycie wzrosło o ponad 15% (!!!)
            I mimo tego podaż nie nadąża za popytem – efekt? wzrost ceny.

            Ci którzy inwestowali w dołku cenowym zarabiają. W Polsce niestety nie inwestowano bo najpierw trzeba było zaspokoić apetyty ZZ a kolejność powinna być odwrotna. W dołku cenowym swoje pewnie robiły też teksty „znawców” twierdzących, że inwestować w wydobycie się nie opłaca bo ceny będą trwale niskie bla, bla, bla… kto się przyzna?;)

            Zwykły cykl surowcowy, który powtarza się od dziesiątek lat, obecnie wzmocniony antywęglową histerią.[/quote]
            Już widzę jak inwestował pan w węgiel…litości.[/quote]

            Miałem na myśli inwestycje samych producentów w nowe pokłady.[/quote]
            Jak na razie to najwięcej w węgiel”inwestuje” polski podatnik.[/quote]

            phi! w upadające farmy wiatrowe też „inwestuje”[/quote]
            A konkretnie? Bez konkretów to zwykłe bzdury

          • [quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttttt”]Czemu cena węgla na świecie i w Polsce rośnie? To proste – bo rośnie popyt na węgiel i jego wykorzystanie.

            Za to co się dzieje ze światowymi cenami węgla odpowiada największy jego konsument czyli Chiny (i niebawem też Indie).
            W 1H 2017 w Chinach wyprodukowano ok. 1,7 mld ton węgla – wzrost o 5% vs 1H 2016
            A pomimo tego import do Chin w 1H 2017 wyniósł 133 mln t i był wyższy o około 24% (!!!) w
            stosunku do 1H 2016.
            Kolejny przykład – USA w 1H 2017 wydobycie wzrosło o ponad 15% (!!!)
            I mimo tego podaż nie nadąża za popytem – efekt? wzrost ceny.

            Ci którzy inwestowali w dołku cenowym zarabiają. W Polsce niestety nie inwestowano bo najpierw trzeba było zaspokoić apetyty ZZ a kolejność powinna być odwrotna. W dołku cenowym swoje pewnie robiły też teksty „znawców” twierdzących, że inwestować w wydobycie się nie opłaca bo ceny będą trwale niskie bla, bla, bla… kto się przyzna?;)

            Zwykły cykl surowcowy, który powtarza się od dziesiątek lat, obecnie wzmocniony antywęglową histerią.[/quote]
            Już widzę jak inwestował pan w węgiel…litości.[/quote]

            Miałem na myśli inwestycje samych producentów w nowe pokłady.[/quote]
            Jak na razie to najwięcej w węgiel”inwestuje” polski podatnik.[/quote]

            phi! w upadające farmy wiatrowe też „inwestuje”[/quote]
            A konkretnie? Bez konkretów to zwykłe bzdury[/quote]

            pierwsze z brzegu, zielone certyfikaty chociażby

          • [quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttttt”]Czemu cena węgla na świecie i w Polsce rośnie? To proste – bo rośnie popyt na węgiel i jego wykorzystanie.

            Za to co się dzieje ze światowymi cenami węgla odpowiada największy jego konsument czyli Chiny (i niebawem też Indie).
            W 1H 2017 w Chinach wyprodukowano ok. 1,7 mld ton węgla – wzrost o 5% vs 1H 2016
            A pomimo tego import do Chin w 1H 2017 wyniósł 133 mln t i był wyższy o około 24% (!!!) w
            stosunku do 1H 2016.
            Kolejny przykład – USA w 1H 2017 wydobycie wzrosło o ponad 15% (!!!)
            I mimo tego podaż nie nadąża za popytem – efekt? wzrost ceny.

            Ci którzy inwestowali w dołku cenowym zarabiają. W Polsce niestety nie inwestowano bo najpierw trzeba było zaspokoić apetyty ZZ a kolejność powinna być odwrotna. W dołku cenowym swoje pewnie robiły też teksty „znawców” twierdzących, że inwestować w wydobycie się nie opłaca bo ceny będą trwale niskie bla, bla, bla… kto się przyzna?;)

            Zwykły cykl surowcowy, który powtarza się od dziesiątek lat, obecnie wzmocniony antywęglową histerią.[/quote]
            Już widzę jak inwestował pan w węgiel…litości.[/quote]

            Miałem na myśli inwestycje samych producentów w nowe pokłady.[/quote]
            Jak na razie to najwięcej w węgiel”inwestuje” polski podatnik.[/quote]

            phi! w upadające farmy wiatrowe też „inwestuje”[/quote]
            A konkretnie? Bez konkretów to zwykłe bzdury[/quote]

            pierwsze z brzegu, zielone certyfikaty chociażby[/quote]

            ale bzdura, opłata za zielone certyfikaty to haracz dla Energii, PGE Taurona i Enei. To co zapłacili ci z Big Energy za ZC wytwórcom OZE, zrównoważyli wpływami ZC za współspalanie. Czyli monopolistów nic zielone certyfikaty nie kosztowały, a mogli sobie je wliczyć do taryf od 160 do 300 zł. I to by sęe zgadzało – jak nie ma współspalania, to nagle przy stawce 160 zł za certyfikat w taryfie i 50 zł na giełdzie Energa musi podnosić ceny. Państwowe zarządzanie…

          • [quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttttt”]Czemu cena węgla na świecie i w Polsce rośnie? To proste – bo rośnie popyt na węgiel i jego wykorzystanie.

            Za to co się dzieje ze światowymi cenami węgla odpowiada największy jego konsument czyli Chiny (i niebawem też Indie).
            W 1H 2017 w Chinach wyprodukowano ok. 1,7 mld ton węgla – wzrost o 5% vs 1H 2016
            A pomimo tego import do Chin w 1H 2017 wyniósł 133 mln t i był wyższy o około 24% (!!!) w
            stosunku do 1H 2016.
            Kolejny przykład – USA w 1H 2017 wydobycie wzrosło o ponad 15% (!!!)
            I mimo tego podaż nie nadąża za popytem – efekt? wzrost ceny.

            Ci którzy inwestowali w dołku cenowym zarabiają. W Polsce niestety nie inwestowano bo najpierw trzeba było zaspokoić apetyty ZZ a kolejność powinna być odwrotna. W dołku cenowym swoje pewnie robiły też teksty „znawców” twierdzących, że inwestować w wydobycie się nie opłaca bo ceny będą trwale niskie bla, bla, bla… kto się przyzna?;)

            Zwykły cykl surowcowy, który powtarza się od dziesiątek lat, obecnie wzmocniony antywęglową histerią.[/quote]
            Już widzę jak inwestował pan w węgiel…litości.[/quote]

            Miałem na myśli inwestycje samych producentów w nowe pokłady.[/quote]
            Jak na razie to najwięcej w węgiel”inwestuje” polski podatnik.[/quote]

            phi! w upadające farmy wiatrowe też „inwestuje”[/quote]
            A konkretnie? Bez konkretów to zwykłe bzdury[/quote]

            pierwsze z brzegu, zielone certyfikaty chociażby[/quote]

            ale bzdura, opłata za zielone certyfikaty to haracz dla Energii, PGE Taurona i Enei. To co zapłacili ci z Big Energy za ZC wytwórcom OZE, zrównoważyli wpływami ZC za współspalanie. Czyli monopolistów nic zielone certyfikaty nie kosztowały, a mogli sobie je wliczyć do taryf od 160 do 300 zł. I to by sęe zgadzało – jak nie ma współspalania, to nagle przy stawce 160 zł za certyfikat w taryfie i 50 zł na giełdzie Energa musi podnosić ceny. Państwowe zarządzanie…[/quote]

            A co Panu broni uruchomić instalację współspalania skoro to taki biznes zamiast tych nieszczęsnych wiatraków :).

            Greed Energy kosi za certyfikaty dodatkowo do ceny sprzedanej energii i to jest fakt, takie są zasady.

          • [quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttttt”]Czemu cena węgla na świecie i w Polsce rośnie? To proste – bo rośnie popyt na węgiel i jego wykorzystanie.

            Za to co się dzieje ze światowymi cenami węgla odpowiada największy jego konsument czyli Chiny (i niebawem też Indie).
            W 1H 2017 w Chinach wyprodukowano ok. 1,7 mld ton węgla – wzrost o 5% vs 1H 2016
            A pomimo tego import do Chin w 1H 2017 wyniósł 133 mln t i był wyższy o około 24% (!!!) w
            stosunku do 1H 2016.
            Kolejny przykład – USA w 1H 2017 wydobycie wzrosło o ponad 15% (!!!)
            I mimo tego podaż nie nadąża za popytem – efekt? wzrost ceny.

            Ci którzy inwestowali w dołku cenowym zarabiają. W Polsce niestety nie inwestowano bo najpierw trzeba było zaspokoić apetyty ZZ a kolejność powinna być odwrotna. W dołku cenowym swoje pewnie robiły też teksty „znawców” twierdzących, że inwestować w wydobycie się nie opłaca bo ceny będą trwale niskie bla, bla, bla… kto się przyzna?;)

            Zwykły cykl surowcowy, który powtarza się od dziesiątek lat, obecnie wzmocniony antywęglową histerią.[/quote]
            Już widzę jak inwestował pan w węgiel…litości.[/quote]

            Miałem na myśli inwestycje samych producentów w nowe pokłady.[/quote]
            Jak na razie to najwięcej w węgiel”inwestuje” polski podatnik.[/quote]

            phi! w upadające farmy wiatrowe też „inwestuje”[/quote]
            A konkretnie? Bez konkretów to zwykłe bzdury[/quote]

            pierwsze z brzegu, zielone certyfikaty chociażby[/quote]

            ale bzdura, opłata za zielone certyfikaty to haracz dla Energii, PGE Taurona i Enei. To co zapłacili ci z Big Energy za ZC wytwórcom OZE, zrównoważyli wpływami ZC za współspalanie. Czyli monopolistów nic zielone certyfikaty nie kosztowały, a mogli sobie je wliczyć do taryf od 160 do 300 zł. I to by sęe zgadzało – jak nie ma współspalania, to nagle przy stawce 160 zł za certyfikat w taryfie i 50 zł na giełdzie Energa musi podnosić ceny. Państwowe zarządzanie…[/quote]

            A co Panu broni uruchomić instalację współspalania skoro to taki biznes zamiast tych nieszczęsnych wiatraków :).

            Greed Energy kosi za certyfikaty dodatkowo do ceny sprzedanej energii i to jest fakt, takie są zasady.[/quote]
            Zasady? kogo one dotyczą? Przecież taka Energa ma je głęboko w..duszy.

    • [quote name=”Matttttt”]Czemu cena węgla na świecie i w Polsce rośnie? To proste – bo rośnie popyt na węgiel i jego wykorzystanie.

      Za to co się dzieje ze światowymi cenami węgla odpowiada największy jego konsument czyli Chiny (i niebawem też Indie).
      W 1H 2017 w Chinach wyprodukowano ok. 1,7 mld ton węgla – wzrost o 5% vs 1H 2016
      A pomimo tego import do Chin w 1H 2017 wyniósł 133 mln t i był wyższy o około 24% (!!!) w
      stosunku do 1H 2016.
      Kolejny przykład – USA w 1H 2017 wydobycie wzrosło o ponad 15% (!!!)
      I mimo tego podaż nie nadąża za popytem – efekt? wzrost ceny.

      Ci którzy inwestowali w dołku cenowym zarabiają. W Polsce niestety nie inwestowano bo najpierw trzeba było zaspokoić apetyty ZZ a kolejność powinna być odwrotna. W dołku cenowym swoje pewnie robiły też teksty „znawców” twierdzących, że inwestować w wydobycie się nie opłaca bo ceny będą trwale niskie bla, bla, bla… kto się przyzna?;)

      Zwykły cykl surowcowy, który powtarza się od dziesiątek lat, obecnie wzmocniony antywęglową histerią.[/quote]

      zobaczymy co będzie na koniec roku, bo jak na razie od 2011 produkcja i zużycie węgle w chinach spada,
      produkcja węgla w chinach w 2016 spadła o 7,8 (wg bp-statistical-review-of-world-energy-2017), czyli mamy raczej lekkie odbicie na opadającej krzywej,
      zużycie w Chinach jest praktycznie stałe od 2011,

      wydobycie węgla na świecie spadło w 2016 o 6%, do poziomu z roku 2010, czyli mamy raczej korektę niż zmianę trendu
      a w Polsce to praktycznie stały spadek i wydobycia i zużycia,

      • [quote name=”zoze”][quote name=”Matttttt”]Czemu cena węgla na świecie i w Polsce rośnie? To proste – bo rośnie popyt na węgiel i jego wykorzystanie.

        Za to co się dzieje ze światowymi cenami węgla odpowiada największy jego konsument czyli Chiny (i niebawem też Indie).
        W 1H 2017 w Chinach wyprodukowano ok. 1,7 mld ton węgla – wzrost o 5% vs 1H 2016
        A pomimo tego import do Chin w 1H 2017 wyniósł 133 mln t i był wyższy o około 24% (!!!) w
        stosunku do 1H 2016.
        Kolejny przykład – USA w 1H 2017 wydobycie wzrosło o ponad 15% (!!!)
        I mimo tego podaż nie nadąża za popytem – efekt? wzrost ceny.

        Ci którzy inwestowali w dołku cenowym zarabiają. W Polsce niestety nie inwestowano bo najpierw trzeba było zaspokoić apetyty ZZ a kolejność powinna być odwrotna. W dołku cenowym swoje pewnie robiły też teksty „znawców” twierdzących, że inwestować w wydobycie się nie opłaca bo ceny będą trwale niskie bla, bla, bla… kto się przyzna?;)

        Zwykły cykl surowcowy, który powtarza się od dziesiątek lat, obecnie wzmocniony antywęglową histerią.[/quote]

        zobaczymy co będzie na koniec roku, bo jak na razie od 2011 produkcja i zużycie węgle w chinach spada,
        produkcja węgla w chinach w 2016 spadła o 7,8 (wg bp-statistical-review-of-world-energy-2017), czyli mamy raczej lekkie odbicie na opadającej krzywej,
        zużycie w Chinach jest praktycznie stałe od 2011,

        wydobycie węgla na świecie spadło w 2016 o 6%, do poziomu z roku 2010, czyli mamy raczej korektę niż zmianę trendu
        a w Polsce to praktycznie stały spadek i wydobycia i zużycia,[/quote]

        Z tego co kiedyś sprawdzałem to bodajże w 2013 był szczyt zapotrzebowania na węgiel jeśli chodzi o Chiny akurat. O spadkach zużycia było mnóstwo tekstów, również tutaj. Jednak okazuje się, wbrew wielu twierdzeniom, nie da się szybko odstawić paliw kopalnych.

        • [quote name=”Matttttt”][quote name=”zoze”][quote name=”Matttttt”]Czemu cena węgla na świecie i w Polsce rośnie? To proste – bo rośnie popyt na węgiel i jego wykorzystanie.

          Za to co się dzieje ze światowymi cenami węgla odpowiada największy jego konsument czyli Chiny (i niebawem też Indie).
          W 1H 2017 w Chinach wyprodukowano ok. 1,7 mld ton węgla – wzrost o 5% vs 1H 2016
          A pomimo tego import do Chin w 1H 2017 wyniósł 133 mln t i był wyższy o około 24% (!!!) w
          stosunku do 1H 2016.
          Kolejny przykład – USA w 1H 2017 wydobycie wzrosło o ponad 15% (!!!)
          I mimo tego podaż nie nadąża za popytem – efekt? wzrost ceny.

          Ci którzy inwestowali w dołku cenowym zarabiają. W Polsce niestety nie inwestowano bo najpierw trzeba było zaspokoić apetyty ZZ a kolejność powinna być odwrotna. W dołku cenowym swoje pewnie robiły też teksty „znawców” twierdzących, że inwestować w wydobycie się nie opłaca bo ceny będą trwale niskie bla, bla, bla… kto się przyzna?;)

          Zwykły cykl surowcowy, który powtarza się od dziesiątek lat, obecnie wzmocniony antywęglową histerią.[/quote]

          zobaczymy co będzie na koniec roku, bo jak na razie od 2011 produkcja i zużycie węgle w chinach spada,
          produkcja węgla w chinach w 2016 spadła o 7,8 (wg bp-statistical-review-of-world-energy-2017), czyli mamy raczej lekkie odbicie na opadającej krzywej,
          zużycie w Chinach jest praktycznie stałe od 2011,

          wydobycie węgla na świecie spadło w 2016 o 6%, do poziomu z roku 2010, czyli mamy raczej korektę niż zmianę trendu
          a w Polsce to praktycznie stały spadek i wydobycia i zużycia,[/quote]

          Z tego co kiedyś sprawdzałem to bodajże w 2013 był szczyt zapotrzebowania na węgiel jeśli chodzi o Chiny akurat. O spadkach zużycia było mnóstwo tekstów, również tutaj. Jednak okazuje się, wbrew wielu twierdzeniom, nie da się szybko odstawić paliw kopalnych.[/quote]

          co do danych, to mały błąd po mojej stronie, tzn chciałem napisać w 2016 wydobycie i zużycie Chinach było na poziomie niższym niż w 2011, a szczyt rzeczywiście zużycia był w 2013, a w 2016 to było około 4% mniej niż szczytowe w 2013 (wg BP),
          światowa zużycie węgla w 2016 też jest na poziomie lat 2010-2011, od szczytu też około 4% mniejsze

          a w USA w 2016 spadek wydobycia był ~19%, także w tej chwili wydobycie jest jeszcze poniżej tego z 2015

          także raczej ostrożnie z tą świetlną przyszłością węgla,

          • [quote name=”zoze”]

            także raczej ostrożnie z tą świetlną przyszłością węgla,[/quote]

            Należałoby zdefiniować co znaczy „świetlana przyszłość” :). Wszak jako źródło energii ma pokaźny udział więc choćby z tego powodu ciężko byłoby o jakąś imponująca dynamikę. Ja bym raczej stawiał tezę, że spadek zużycia paliw kopalnych będzie sporo wolniejszy niż wydawało się jeszcze niedawno niektórym redaktorom czy lobbystom. Pisaliśmy o Chinach a przeciez są jeszcze Indie, Indonezja itd. najludniejsze i najbardziej rosnące gospodarki, czy Afryka jak cytowałem w komentarzu powyżej..

    • [quote name=”realista”]”Tani” polski węgiel. Pamiętacie to hasło jeszcze?[/quote]

      droższy kamienny oznacza rosnącą atrakcyjność brunatnego

  3. Nie dość że drogi to jeszcze problematyczny w użyciu. Niech drożeje, szybciej konsumenci z niego zrezygnują na rzecz innych źródeł ciepła. A przynajmniej zmniejszą jego zużycie ocieplając sobie chatki.

  4. Biorąc pod uwagę „According to Bloomberg, China’s coal-fired generation capacity may increase by as much as 19 percent over the next five years. ” a również projekty węglowe finansowane przez Chińczyków w Afryce „Excluding projects in South Africa, over 100 coal-generating units are in various stages of planning or development in 11 African countries and China is financing about half of them” rynek dla węgla raczej będzie – pytanie co z podażą? Na szczęście jest na świecie sporo miejsc gdzie jest go pod dostatkiem i można tanio wydobywać.

    • [quote name=”Guest”]Czy drogie masło to też wina OZE? :-)[/quote]

      ee… tam oze
      Masełko jest dobre i ludzie kupują
      Coraz więcej luda w Azji chce chleb z masełkiem a nie z margaryną lub suchy 🙂

      • [quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”]Czy drogie masło to też wina OZE? :-)[/quote]

        ee… tam oze
        Masełko jest dobre i ludzie kupują
        Coraz więcej luda w Azji chce chleb z masełkiem a nie z margaryną lub suchy :)[/quote]
        A OZE jest złe i nie kupują? Dawno nie słyszałem takiej prymitywnej argumentacji. Może dlatego że minist milczą.

        • [quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”]Czy drogie masło to też wina OZE? :-)[/quote]

          ee… tam oze
          Masełko jest dobre i ludzie kupują
          Coraz więcej luda w Azji chce chleb z masełkiem a nie z margaryną lub suchy :)[/quote]
          A OZE jest złe i nie kupują? Dawno nie słyszałem takiej prymitywnej argumentacji. Może dlatego że minist milczą.[/quote]

          To jest jakaś obsesja ?:) Mowa o maśle a tu „łup” pałą w „obronie oze” 😀

          A swoją drogą bardzo dobry pomysł! wyobraźmy sobie specjalną taryfę na energię np. energię z wiatru. Stawiasz wiatrak, szukasz klientów, płacisz za użytkowanie sieci (lub budujesz swoją) i kalkulujesz cenę by pokryć koszty – idealny model! byłbym za! 🙂
          To byłby rzeczywisty sprawdzian!

          • [quote name=”Matttttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”]Czy drogie masło to też wina OZE? :-)[/quote]

            ee… tam oze
            Masełko jest dobre i ludzie kupują
            Coraz więcej luda w Azji chce chleb z masełkiem a nie z margaryną lub suchy :)[/quote]
            A OZE jest złe i nie kupują? Dawno nie słyszałem takiej prymitywnej argumentacji. Może dlatego że minist milczą.[/quote]

            To jest jakaś obsesja ?:) Mowa o maśle a tu „łup” pałą w „obronie oze” 😀

            A swoją drogą bardzo dobry pomysł! wyobraźmy sobie specjalną taryfę na energię np. energię z wiatru. Stawiasz wiatrak, szukasz klientów, płacisz za użytkowanie sieci (lub budujesz swoją) i kalkulujesz cenę by pokryć koszty – idealny model! byłbym za! 🙂
            To byłby rzeczywisty sprawdzian![/quote]
            Nie ma szans, monopol nie pozwoli.

          • Nap[quote name=”Matttttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”]Czy drogie masło to też wina OZE? :-)[/quote]

            ee… tam oze
            Masełko jest dobre i ludzie kupują
            Coraz więcej luda w Azji chce chleb z masełkiem a nie z margaryną lub suchy :)[/quote]
            A OZE jest złe i nie kupują? Dawno nie słyszałem takiej prymitywnej argumentacji. Może dlatego że minist milczą.[/quote]

            To jest jakaś obsesja ?:) Mowa o maśle a tu „łup” pałą w „obronie oze” 😀

            A swoją drogą bardzo dobry pomysł! wyobraźmy sobie specjalną taryfę na energię np. energię z wiatru. Stawiasz wiatrak, szukasz klientów, płacisz za użytkowanie sieci (lub budujesz swoją) i kalkulujesz cenę by pokryć koszty – idealny model! byłbym za! 🙂
            To byłby rzeczywisty sprawdzian![/quote]
            to napisał człek któremu wiatraki w gardle stają i w każdej wypowiedzi powołuje się na ten sam „argument”

          • [quote name=”Guest”]Nap[quote name=”Matttttt”][quote name=”Guest”][quote name=”Matttt”][quote name=”Guest”]Czy drogie masło to też wina OZE? :-)[/quote]

            ee… tam oze
            Masełko jest dobre i ludzie kupują
            Coraz więcej luda w Azji chce chleb z masełkiem a nie z margaryną lub suchy :)[/quote]
            A OZE jest złe i nie kupują? Dawno nie słyszałem takiej prymitywnej argumentacji. Może dlatego że minist milczą.[/quote]

            To jest jakaś obsesja ?:) Mowa o maśle a tu „łup” pałą w „obronie oze” 😀

            A swoją drogą bardzo dobry pomysł! wyobraźmy sobie specjalną taryfę na energię np. energię z wiatru. Stawiasz wiatrak, szukasz klientów, płacisz za użytkowanie sieci (lub budujesz swoją) i kalkulujesz cenę by pokryć koszty – idealny model! byłbym za! 🙂
            To byłby rzeczywisty sprawdzian![/quote]
            to napisał człek któremu wiatraki w gardle stają i w każdej wypowiedzi powołuje się na ten sam „argument”[/quote]

            Musi się Pan pogodzić z faktem, że nie ma monopolu na komentowanie rzeczywistości.

  5. Powiem tak jak mi rzad i ci wszyscy ekolodzy co im wszystko przeszkadza da dofinansowanie do węgla to mogę najdroższym węglem na świecie palić węgiel dobija do 1000zł co mam dziecku powiedzieć „dlaczego zimno w domku „_nie każdy w naszym spaniałym kraju zarabia dobre pieniądze a nie siedzę w domku na fotelu jak tak dalej będzie to zaczną ginąc drzewa w lasach a ustawa smogowa wole żyć 50 lat w cieple niż 99 lat w szronie na szybach

  6. Jeszcze jedno dodam dla całej tej ekologi wszyscy kierują się w stronę wspaniałych elektrowni jądrowych 🙂 mamy dobre przykłady Czarnobyl do tej pory zwierzątka i roślinki świeca w nocy i gdzie jest ta ekologia? no na pewno nie tam :)Fukushimamałe ciekawe czy tam będzie mniej zachorowań na nowotwory! A w Polsce jak nam wybudują w systemie ekonomicznym i nie biorąc pod uwagę trzęsień ziemi bo po co do tej pory przecież nie było…. To modle się o to żeby taka elektrownia w pobliżu mnie nie powstała dziękuje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Patronat honorowy

Nasi partnerzy

PGEPG SilesiaPSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

Tutaj możesz to wprowadzić