Energetyczna wielka czwórka warta tyle co PGNiG

Energetyczna wielka czwórka warta tyle co PGNiG

Kapitalizacja giełdowa gazowego potentata wynosi prawie tyle samo, co PGE, Enei, Taurona i Energi razem wziętych. Jeszcze dwa lata temu proporcje były odwrotne, ale wyceny energetyki spadły blisko o połowę, a PGNiG pozostaje stabilna. Co takiego zmieniło się od 2015 roku?

Państwowe spółki z sektora energii elektrycznej i gazu mają realizować wielkie, warte dziesiątki miliardów złotych misje. Zadaniem grup energetycznych, z PGE na czele, jest z jednej strony budowa nowych źródeł energii i gwarantowanie bezpieczeństwa, z drugiej ratowanie górnictwa. PGNiG jest tymczasem odpowiedzialne za zabezpieczenie przyszłych dostaw gazu do Polski, co może wymagać dużych przejęć złóż ropy i gazu w Norwegii lub na świecie.

Spójrzmy najpierw, ile dzisiaj warte są na GPW państwowi wytwórcy prądu: PGE – 21,8 mld zł, Tauron 5,5 mld zł, Enea blisko 5, a Energa 4,2 mld zł. To razem 36,5 mld zł. Kapitalizacja samego PGNiG wynosiła w środę niemal dokładnie tyle samo.

- Warto zwrócić uwagę, że różnica w poziomie kapitalizacji PGNiG i grup energetycznych mocno zmieniała się w czasie - zwraca uwagę Piotr Dzięciołowski z DM Citi Handlowy. - Jeszcze około dwóch lat temu PGE, Tauron, Enea i Energa były wyceniane przez rynek łącznie na około 60 mld zł, a PGNiG - na 25 mld zł.

Głównym czynnikiem stojącym za tym, że proporcje się odwracają, jest poziom zadłużenia. - Spółki energetyczne zaciągnęły około 20 mld zł zobowiązań, a koncern gazowy mocno zredukował dług. Wartość ekonomiczna przedsiębiorstw mierzona jako EV (Economic Value) mocno się w tym czasie nie zmieniła. EBITDA (wynik operacyjny plus amortyzacja) pozostają mniej więcej na zbliżonych poziomach - wyjaśnia analityk.

W wycenach energetyki zostały zdyskontowane też czynniki takie rosnące zobowiązania inwestycyjne i zerowe, a nawet ujemne rentowności nowych projektów. Zarówno wytwórcy prądu, jak i PGNiG, narażeni są na te same czynniki ryzyka – np. podnoszenie kapitału zakładowego (poprzez zwiększanie nominalnej wartości akcji) w celu uzyskania wpływów podatkowych, czy dalsze inwestycje w PGG. Jednak koncernu gazowego dotyczą one w mniejszym stopniu.

Jakie są prognozy na przyszłość? - Wyniki grup energetycznych pozostają pod presją, a PGNiG stoi przed perspektywą realizacji wielkiego planu inwestycyjnego, który pozwoli zastąpić zakupy gazu z Rosji surowcem z innych kierunków. Jednak wszystkie te spółki działają przynajmniej częściowo na rynkach regulowanych, więc perspektywy wycen będą zależeć w dużym stopniu od polityki państwa - podsumowuje Piotr Dzięciołowski.

Zobacz także...

Komentarze

0 odpowiedzi na “Energetyczna wielka czwórka warta tyle co PGNiG”

  1. Proponuje, aby nasz rodzimy oligopol energetyczny zainwestował jeszcze w kolej. Bo, jak się okazuje, ratowanie węgla nie dobiło jeszcze tej branży do końca.

    • [quote name=”realista”]Proponuje, aby nasz rodzimy oligopol energetyczny zainwestował jeszcze w kolej. Bo, jak się okazuje, ratowanie węgla nie dobiło jeszcze tej branży do końca.[/quote]

      hmm… oligopoliści tracą a monopolista nie.
      Mają niższe zyski (realnie lub potencjalnie) czyli konsument zyskuje (realnie lub potencjalnie 🙂 (w bardzo uproszczonym schemacie stosując metodykę realisty ;)). To może ten oligopol nie taki zły ? 😉

      • [quote name=”realista”]Proponuje, aby nasz rodzimy oligopol energetyczny zainwestował jeszcze w kolej. Bo, jak się okazuje, ratowanie węgla nie dobiło jeszcze tej branży do końca.[/quote]

        hmm… oligopoliści tracą a monopolista nie.
        Mają niższe zyski (realnie lub potencjalnie) czyli konsument zyskuje (realnie lub potencjalnie 🙂 (w bardzo uproszczonym schemacie stosując metodykę realisty ;)). To może ten oligopol nie taki zły ? 😉

  2. ,,Kapitalizacja giełdowa gazowego potentata wynosi prawie tyle samo, co PGE, Enei, Taurona i Energi razem wziętych. Jeszcze dwa lata temu proporcje były odwrotne”

    Coś pod względem logicznym nie pasuje w tym zdaniu. Jeżeli A=B, a kiedyś proporcje były odwrotne, czyli B=A, więc w sumie nic się nie zmieniło.

  3. Nie za bardzo rozumiem takie akurat zestawienie do porównania – wszystkich tych podmiotów (łącznie z pgnig) dotyczą podobne kwestie tyle, że w różnym stopniu i to jest klucz do różnic w wycenach.
    Nawet energetyczna „wielka czwórka” nie jest jednorodna (tak jakby to wskazywało zgrupowanie w jeden element do porówannia) wystarczy popatrzeć jakie segmenty w poszczególnych grupach robią wyniki i z jakim udziałem oraz jak bardzo się to zmienia (w przypadku Taurona czy Enea na przykład).

    Ogólnie wniosek wg mnie jest taki, że gdyby nie wygłupy z „poza dywidendowym” wyciąganiem kasy i brak zaangażowania w PGG (choć tutaj jeśli uda się zrobić porządek to racjonalny temat) to wyceny byłyby na podobnym poziomie jak dwa lata temu co potwierdza porównanie prywatnych podmiotów z branży albo zagranicznych podmiotów o zbliżonym charakterze.

    • [quote name=”Mattt”]Nie za bardzo rozumiem takie akurat zestawienie do porównania – wszystkich tych podmiotów (łącznie z pgnig) dotyczą podobne kwestie tyle, że w różnym stopniu i to jest klucz do różnic w wycenach.
      Nawet energetyczna „wielka czwórka” nie jest jednorodna (tak jakby to wskazywało zgrupowanie w jeden element do porówannia) wystarczy popatrzeć jakie segmenty w poszczególnych grupach robią wyniki i z jakim udziałem oraz jak bardzo się to zmienia (w przypadku Taurona czy Enea na przykład).

      Ogólnie wniosek wg mnie jest taki, że gdyby nie wygłupy z „poza dywidendowym” wyciąganiem kasy i brak zaangażowania w PGG (choć tutaj jeśli uda się zrobić porządek to racjonalny temat) to wyceny byłyby na podobnym poziomie jak dwa lata temu co potwierdza porównanie prywatnych podmiotów z branży albo zagranicznych podmiotów o zbliżonym charakterze.[/quote]
      Ogólny wniosek jest taki, że podmioty ratujące na siłę i bez sensu górnictwo straciły 50% swojej wartości.

      • [quote name=”realista”][quote name=”Mattt”]Nie za bardzo rozumiem takie akurat zestawienie do porównania – wszystkich tych podmiotów (łącznie z pgnig) dotyczą podobne kwestie tyle, że w różnym stopniu i to jest klucz do różnic w wycenach.
        Nawet energetyczna „wielka czwórka” nie jest jednorodna (tak jakby to wskazywało zgrupowanie w jeden element do porówannia) wystarczy popatrzeć jakie segmenty w poszczególnych grupach robią wyniki i z jakim udziałem oraz jak bardzo się to zmienia (w przypadku Taurona czy Enea na przykład).

        Ogólnie wniosek wg mnie jest taki, że gdyby nie wygłupy z „poza dywidendowym” wyciąganiem kasy i brak zaangażowania w PGG (choć tutaj jeśli uda się zrobić porządek to racjonalny temat) to wyceny byłyby na podobnym poziomie jak dwa lata temu co potwierdza porównanie prywatnych podmiotów z branży albo zagranicznych podmiotów o zbliżonym charakterze.[/quote]
        Ogólny wniosek jest taki, że podmioty ratujące na siłę i bez sensu górnictwo straciły 50% swojej wartości.[/quote]

        rozumiem, że korzystną z punktu widzenia sektora energetycznego i jego wyceny alternatywą miałoby być „sensowne” zlikwidowanie branży wydobywczej ?
        Uważam, że jeśli uda się zrestrukturyzować przejęte spółki (tak jak np. kiedyś zrobił to Tauron ze swoimi przejętymi niegdyś kopalniami) to całkiem dobre rozwiązanie.

        A wracając do kwestii wyceny to proszę prześledzić kiedy zapadały decyzje o dokapitalizowaniu kopalń a kiedy idiotyczne deklaracje o podwyższaniu wartości nominalnej akcji w PGE i nałożyć to na kurs – to Panu da sporo do myślenia.

        • [quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”]Nie za bardzo rozumiem takie akurat zestawienie do porównania – wszystkich tych podmiotów (łącznie z pgnig) dotyczą podobne kwestie tyle, że w różnym stopniu i to jest klucz do różnic w wycenach.
          Nawet energetyczna „wielka czwórka” nie jest jednorodna (tak jakby to wskazywało zgrupowanie w jeden element do porówannia) wystarczy popatrzeć jakie segmenty w poszczególnych grupach robią wyniki i z jakim udziałem oraz jak bardzo się to zmienia (w przypadku Taurona czy Enea na przykład).

          Ogólnie wniosek wg mnie jest taki, że gdyby nie wygłupy z „poza dywidendowym” wyciąganiem kasy i brak zaangażowania w PGG (choć tutaj jeśli uda się zrobić porządek to racjonalny temat) to wyceny byłyby na podobnym poziomie jak dwa lata temu co potwierdza porównanie prywatnych podmiotów z branży albo zagranicznych podmiotów o zbliżonym charakterze.[/quote]
          Ogólny wniosek jest taki, że podmioty ratujące na siłę i bez sensu górnictwo straciły 50% swojej wartości.[/quote]

          rozumiem, że korzystną z punktu widzenia sektora energetycznego i jego wyceny alternatywą miałoby być „sensowne” zlikwidowanie branży wydobywczej ?
          Uważam, że jeśli uda się zrestrukturyzować przejęte spółki (tak jak np. kiedyś zrobił to Tauron ze swoimi przejętymi niegdyś kopalniami) to całkiem dobre rozwiązanie.

          A wracając do kwestii wyceny to proszę prześledzić kiedy zapadały decyzje o dokapitalizowaniu kopalń a kiedy idiotyczne deklaracje o podwyższaniu wartości nominalnej akcji w PGE i nałożyć to na kurs – to Panu da sporo do myślenia.[/quote]
          Naprawdę ktoś jeszcze wierzy po 25 latach w restrukturyzację polskiego państwowego górnictwa czy tylko tak się pisze ze służbowego obowiązku?

          • [quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”]Nie za bardzo rozumiem takie akurat zestawienie do porównania – wszystkich tych podmiotów (łącznie z pgnig) dotyczą podobne kwestie tyle, że w różnym stopniu i to jest klucz do różnic w wycenach.
            Nawet energetyczna „wielka czwórka” nie jest jednorodna (tak jakby to wskazywało zgrupowanie w jeden element do porówannia) wystarczy popatrzeć jakie segmenty w poszczególnych grupach robią wyniki i z jakim udziałem oraz jak bardzo się to zmienia (w przypadku Taurona czy Enea na przykład).

            Ogólnie wniosek wg mnie jest taki, że gdyby nie wygłupy z „poza dywidendowym” wyciąganiem kasy i brak zaangażowania w PGG (choć tutaj jeśli uda się zrobić porządek to racjonalny temat) to wyceny byłyby na podobnym poziomie jak dwa lata temu co potwierdza porównanie prywatnych podmiotów z branży albo zagranicznych podmiotów o zbliżonym charakterze.[/quote]
            Ogólny wniosek jest taki, że podmioty ratujące na siłę i bez sensu górnictwo straciły 50% swojej wartości.[/quote]

            rozumiem, że korzystną z punktu widzenia sektora energetycznego i jego wyceny alternatywą miałoby być „sensowne” zlikwidowanie branży wydobywczej ?
            Uważam, że jeśli uda się zrestrukturyzować przejęte spółki (tak jak np. kiedyś zrobił to Tauron ze swoimi przejętymi niegdyś kopalniami) to całkiem dobre rozwiązanie.

            A wracając do kwestii wyceny to proszę prześledzić kiedy zapadały decyzje o dokapitalizowaniu kopalń a kiedy idiotyczne deklaracje o podwyższaniu wartości nominalnej akcji w PGE i nałożyć to na kurs – to Panu da sporo do myślenia.[/quote]
            Naprawdę ktoś jeszcze wierzy po 25 latach w restrukturyzację polskiego państwowego górnictwa czy tylko tak się pisze ze służbowego obowiązku?[/quote]

            Szczerze to w tym czasie juz dawno powinna stać elektrownia i kopalnia w Gubinie i dużo mocniej i bardziej stanowczo robiony porzadek w Śląskich kopalniach ale pogadamy za rok, 2 lata 🙂

          • [quote name=”Matttt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”]Nie za bardzo rozumiem takie akurat zestawienie do porównania – wszystkich tych podmiotów (łącznie z pgnig) dotyczą podobne kwestie tyle, że w różnym stopniu i to jest klucz do różnic w wycenach.
            Nawet energetyczna „wielka czwórka” nie jest jednorodna (tak jakby to wskazywało zgrupowanie w jeden element do porówannia) wystarczy popatrzeć jakie segmenty w poszczególnych grupach robią wyniki i z jakim udziałem oraz jak bardzo się to zmienia (w przypadku Taurona czy Enea na przykład).

            Ogólnie wniosek wg mnie jest taki, że gdyby nie wygłupy z „poza dywidendowym” wyciąganiem kasy i brak zaangażowania w PGG (choć tutaj jeśli uda się zrobić porządek to racjonalny temat) to wyceny byłyby na podobnym poziomie jak dwa lata temu co potwierdza porównanie prywatnych podmiotów z branży albo zagranicznych podmiotów o zbliżonym charakterze.[/quote]
            Ogólny wniosek jest taki, że podmioty ratujące na siłę i bez sensu górnictwo straciły 50% swojej wartości.[/quote]

            rozumiem, że korzystną z punktu widzenia sektora energetycznego i jego wyceny alternatywą miałoby być „sensowne” zlikwidowanie branży wydobywczej ?
            Uważam, że jeśli uda się zrestrukturyzować przejęte spółki (tak jak np. kiedyś zrobił to Tauron ze swoimi przejętymi niegdyś kopalniami) to całkiem dobre rozwiązanie.

            A wracając do kwestii wyceny to proszę prześledzić kiedy zapadały decyzje o dokapitalizowaniu kopalń a kiedy idiotyczne deklaracje o podwyższaniu wartości nominalnej akcji w PGE i nałożyć to na kurs – to Panu da sporo do myślenia.[/quote]
            Naprawdę ktoś jeszcze wierzy po 25 latach w restrukturyzację polskiego państwowego górnictwa czy tylko tak się pisze ze służbowego obowiązku?[/quote]

            Szczerze to w tym czasie juz dawno powinna stać elektrownia i kopalnia w Gubinie i dużo mocniej i bardziej stanowczo robiony porzadek w Śląskich kopalniach ale pogadamy za rok, 2 lata :)[/quote]
            I od lat to samo, że już za dwa lata, to górnictwo już wyjdzie na prosta. Naprawdę ktoś w to jeszcze wierzy?

          • [quote name=”realista”][quote name=”Matttt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”][quote name=”realista”][quote name=”Mattt”]Nie za bardzo rozumiem takie akurat zestawienie do porównania – wszystkich tych podmiotów (łącznie z pgnig) dotyczą podobne kwestie tyle, że w różnym stopniu i to jest klucz do różnic w wycenach.
            Nawet energetyczna „wielka czwórka” nie jest jednorodna (tak jakby to wskazywało zgrupowanie w jeden element do porówannia) wystarczy popatrzeć jakie segmenty w poszczególnych grupach robią wyniki i z jakim udziałem oraz jak bardzo się to zmienia (w przypadku Taurona czy Enea na przykład).

            Ogólnie wniosek wg mnie jest taki, że gdyby nie wygłupy z „poza dywidendowym” wyciąganiem kasy i brak zaangażowania w PGG (choć tutaj jeśli uda się zrobić porządek to racjonalny temat) to wyceny byłyby na podobnym poziomie jak dwa lata temu co potwierdza porównanie prywatnych podmiotów z branży albo zagranicznych podmiotów o zbliżonym charakterze.[/quote]
            Ogólny wniosek jest taki, że podmioty ratujące na siłę i bez sensu górnictwo straciły 50% swojej wartości.[/quote]

            rozumiem, że korzystną z punktu widzenia sektora energetycznego i jego wyceny alternatywą miałoby być „sensowne” zlikwidowanie branży wydobywczej ?
            Uważam, że jeśli uda się zrestrukturyzować przejęte spółki (tak jak np. kiedyś zrobił to Tauron ze swoimi przejętymi niegdyś kopalniami) to całkiem dobre rozwiązanie.

            A wracając do kwestii wyceny to proszę prześledzić kiedy zapadały decyzje o dokapitalizowaniu kopalń a kiedy idiotyczne deklaracje o podwyższaniu wartości nominalnej akcji w PGE i nałożyć to na kurs – to Panu da sporo do myślenia.[/quote]
            Naprawdę ktoś jeszcze wierzy po 25 latach w restrukturyzację polskiego państwowego górnictwa czy tylko tak się pisze ze służbowego obowiązku?[/quote]

            Szczerze to w tym czasie juz dawno powinna stać elektrownia i kopalnia w Gubinie i dużo mocniej i bardziej stanowczo robiony porzadek w Śląskich kopalniach ale pogadamy za rok, 2 lata :)[/quote]
            I od lat to samo, że już za dwa lata, to górnictwo już wyjdzie na prosta. Naprawdę ktoś w to jeszcze wierzy?[/quote]

            Przykładów rentownych i dobrze zarządzanych kopalń w Polsce i na świecie jest całkiem sporo. Ok ja jeszcze nigdy w Pana komentarzu nie przeczytałem nic konstruktywnego tylko biadolenie i malkontencką postawę, można i tak 🙂

    • [quote name=”Mattt”]Nie za bardzo rozumiem takie akurat zestawienie do porównania – wszystkich tych podmiotów (łącznie z pgnig) dotyczą podobne kwestie tyle, że w różnym stopniu i to jest klucz do różnic w wycenach.
      Nawet energetyczna „wielka czwórka” nie jest jednorodna (tak jakby to wskazywało zgrupowanie w jeden element do porówannia) wystarczy popatrzeć jakie segmenty w poszczególnych grupach robią wyniki i z jakim udziałem oraz jak bardzo się to zmienia (w przypadku Taurona czy Enea na przykład).

      Ogólnie wniosek wg mnie jest taki, że gdyby nie wygłupy z „poza dywidendowym” wyciąganiem kasy i brak zaangażowania w PGG (choć tutaj jeśli uda się zrobić porządek to racjonalny temat) to wyceny byłyby na podobnym poziomie jak dwa lata temu co potwierdza porównanie prywatnych podmiotów z branży albo zagranicznych podmiotów o zbliżonym charakterze.[/quote]
      A to ciekawe. Z którym podmiotem zagranicznym chciałby pan porównać nasze czempiony?

      • [quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”]Nie za bardzo rozumiem takie akurat zestawienie do porównania – wszystkich tych podmiotów (łącznie z pgnig) dotyczą podobne kwestie tyle, że w różnym stopniu i to jest klucz do różnic w wycenach.
        Nawet energetyczna „wielka czwórka” nie jest jednorodna (tak jakby to wskazywało zgrupowanie w jeden element do porówannia) wystarczy popatrzeć jakie segmenty w poszczególnych grupach robią wyniki i z jakim udziałem oraz jak bardzo się to zmienia (w przypadku Taurona czy Enea na przykład).

        Ogólnie wniosek wg mnie jest taki, że gdyby nie wygłupy z „poza dywidendowym” wyciąganiem kasy i brak zaangażowania w PGG (choć tutaj jeśli uda się zrobić porządek to racjonalny temat) to wyceny byłyby na podobnym poziomie jak dwa lata temu co potwierdza porównanie prywatnych podmiotów z branży albo zagranicznych podmiotów o zbliżonym charakterze.[/quote]
        A to ciekawe. Z którym podmiotem zagranicznym chciałby pan porównać nasze czempiony?[/quote]

        oj no CEZ, RWE… choćby pierwsze z brzegu

        • [quote name=”Matttt”][quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”]Nie za bardzo rozumiem takie akurat zestawienie do porównania – wszystkich tych podmiotów (łącznie z pgnig) dotyczą podobne kwestie tyle, że w różnym stopniu i to jest klucz do różnic w wycenach.
          Nawet energetyczna „wielka czwórka” nie jest jednorodna (tak jakby to wskazywało zgrupowanie w jeden element do porówannia) wystarczy popatrzeć jakie segmenty w poszczególnych grupach robią wyniki i z jakim udziałem oraz jak bardzo się to zmienia (w przypadku Taurona czy Enea na przykład).

          Ogólnie wniosek wg mnie jest taki, że gdyby nie wygłupy z „poza dywidendowym” wyciąganiem kasy i brak zaangażowania w PGG (choć tutaj jeśli uda się zrobić porządek to racjonalny temat) to wyceny byłyby na podobnym poziomie jak dwa lata temu co potwierdza porównanie prywatnych podmiotów z branży albo zagranicznych podmiotów o zbliżonym charakterze.[/quote]
          A to ciekawe. Z którym podmiotem zagranicznym chciałby pan porównać nasze czempiony?[/quote]

          oj no CEZ, RWE… choćby pierwsze z brzegu[/quote]
          RWE to ciekawy przykład:
          http://wysokienapiecie.pl/rynek/1794-innogy-warta-dwa-razy-wiecej-niz-cale-rwe
          równie ciekawe co by się działo po podobnym podziale koncernu Energa.

          • [quote name=”Duster_”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”]Nie za bardzo rozumiem takie akurat zestawienie do porównania – wszystkich tych podmiotów (łącznie z pgnig) dotyczą podobne kwestie tyle, że w różnym stopniu i to jest klucz do różnic w wycenach.
            Nawet energetyczna „wielka czwórka” nie jest jednorodna (tak jakby to wskazywało zgrupowanie w jeden element do porówannia) wystarczy popatrzeć jakie segmenty w poszczególnych grupach robią wyniki i z jakim udziałem oraz jak bardzo się to zmienia (w przypadku Taurona czy Enea na przykład).

            Ogólnie wniosek wg mnie jest taki, że gdyby nie wygłupy z „poza dywidendowym” wyciąganiem kasy i brak zaangażowania w PGG (choć tutaj jeśli uda się zrobić porządek to racjonalny temat) to wyceny byłyby na podobnym poziomie jak dwa lata temu co potwierdza porównanie prywatnych podmiotów z branży albo zagranicznych podmiotów o zbliżonym charakterze.[/quote]
            A to ciekawe. Z którym podmiotem zagranicznym chciałby pan porównać nasze czempiony?[/quote]

            oj no CEZ, RWE… choćby pierwsze z brzegu[/quote]
            RWE to ciekawy przykład:
            http://wysokienapiecie.pl/rynek/1794-innogy-warta-dwa-razy-wiecej-niz-cale-rwe
            równie ciekawe co by się działo po podobnym podziale koncernu Energa.[/quote]

            Na temat nieefektywności rynku to inna dyskusja. Dodam tylko, że tytuł tego tekstu, który Pan przywołuje wprowadza w błąd.

          • [quote name=”Mattt”][quote name=”Duster_”][quote name=”Matttt”][quote name=”Duster”][quote name=”Mattt”]Nie za bardzo rozumiem takie akurat zestawienie do porównania – wszystkich tych podmiotów (łącznie z pgnig) dotyczą podobne kwestie tyle, że w różnym stopniu i to jest klucz do różnic w wycenach.
            Nawet energetyczna „wielka czwórka” nie jest jednorodna (tak jakby to wskazywało zgrupowanie w jeden element do porówannia) wystarczy popatrzeć jakie segmenty w poszczególnych grupach robią wyniki i z jakim udziałem oraz jak bardzo się to zmienia (w przypadku Taurona czy Enea na przykład).

            Ogólnie wniosek wg mnie jest taki, że gdyby nie wygłupy z „poza dywidendowym” wyciąganiem kasy i brak zaangażowania w PGG (choć tutaj jeśli uda się zrobić porządek to racjonalny temat) to wyceny byłyby na podobnym poziomie jak dwa lata temu co potwierdza porównanie prywatnych podmiotów z branży albo zagranicznych podmiotów o zbliżonym charakterze.[/quote]
            A to ciekawe. Z którym podmiotem zagranicznym chciałby pan porównać nasze czempiony?[/quote]

            oj no CEZ, RWE… choćby pierwsze z brzegu[/quote]
            RWE to ciekawy przykład:
            http://wysokienapiecie.pl/rynek/1794-innogy-warta-dwa-razy-wiecej-niz-cale-rwe
            równie ciekawe co by się działo po podobnym podziale koncernu Energa.[/quote]

            Na temat nieefektywności rynku to inna dyskusja. Dodam tylko, że tytuł tego tekstu, który Pan przywołuje wprowadza w błąd.[/quote]
            Faktycznie, mistrz ucieczek z pana 🙂

  4. Mowienie o kapitalizacji gieldowej monopolistycznych, państwowych firm to jakieś pomieszanie z poplątaniem. PGNiG jest stabilne bo gaz kupuje rynkowo a sprzedaje po ustalanych przez siebie cenach. To podobna patologia jak górnictwo tylko im jak będzie brakować kasy to podniosą cenę gazu i już po problemie. Zresztą już wracajądo tej praktyki. Wpuście tam konkurencję to ten potentat skonczy jak TP SA lub górnictwo albo będzie przedl jak Poczta Polska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Patronat honorowy

Nasi partnerzy

PGEPG SilesiaPSE

Zamów Obserwator Legislacji Energetycznej

Tutaj możesz to wprowadzić